Patryk

_Bursztynka.

Patryk

_Bursztynka.

imię: Bursztynowe Serce

miasto: ❄️ Zimowy las ❄️

www: chumpick.com

o mnie: przeczytaj

495

O mnie

ℍ𝕖𝕛𝕜𝕒!
🌺 Zapewne jesteś tu, by czegoś się o mnie dowiedzieć. W takim razie zapraszam! 🌺

𝕊𝕡𝕚𝕤 𝕥𝕣𝕖ś𝕔𝕚:
❄️ Kilka informacji o mnie
🏔️ Kilka informacji o koncie
🌨️ Niespodzianka

❄️ 𝕂𝕚𝕝𝕜𝕒... Czytaj dalej

Ostatni wpis

_Bursztynka.

_Bursztynka.

Hejka Co tam u Was? Ja aktualnie siedzę z kotkiem i próbuję się pogodzić z tym że ... Czytaj dalej
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

Ostatni wpis autora: Wyświetl wpisy autora
_Bursztynka.

_Bursztynka.

AUTOR•  

Hejka
Co tam u Was?
Ja aktualnie siedzę z kotkiem i próbuję się pogodzić z tym że trzeba iść do szkoły :/

Wczoraj odpiął mi się jeden z kolczyków gdy myłam włosy… Na szczęście udało się go wyłowić i założyć z powrotem, tym razem przynajmniej było dużo łatwiej, bo jako że miałam rozmoczoną skórę to prawie nic nie czułam. No ale stres był…

Bułeczka \/

Odpowiedz
1
Moonshadow.

Moonshadow.

@_Bursztynka. Aww jaka słodka kicia :3 💗
Ja nie noszę kolczyków, bo już dwa zgubiłam (co prawda, będąc małym dzieckiem, ale i tak) i boję się, że znowu w randomowym momencie mi się odepnie

Odpowiedz
1
_Bursztynka.

_Bursztynka.

•  AUTOR

@Moonshadow. Ja muszę nosić cały czas, bo mam ledwo co przebite uszy i nie chcę, żeby mi zarosły

Odpowiedz
1
Wszystkie wpisy:
_Bursztynka.

_Bursztynka.

AUTOR•  

Hejka!
Ja dziś na krótko, muszę się uczyć na sprawdzian z niemieckiego, więc przyszłam tylko polecić Wam quiz pewnej osoby, z którą kiedyś często pisałam na tej stronie (ogólnie to ona usunęła swoje stare konto i teraz wróciła z nowym).

Tutaj link do jej quizu:
https://samequizy.pl/stworz-swoj-wlasny-pucharek-lodow/

Odpowiedz
1
_Bursztynka.

_Bursztynka.

AUTOR•  

Wn/
Albo jednak dostaniecie wpis, nie mam co robić to go napiszę

Ogólnie to stał się cud, 2 dni pod rząd coś wrzucam xD

Generalnie prawie nic dziś nie robiłam, bo dostałam okres i cały dzień leżałam w łóżku, rano prawie zemdlałam – albo bardziej trafnym określeniem byłoby, że zemdlałabym, gdybym nie leżała – i na nic nie miałam ochoty. Jak było trochę lepiej, to stwierdziłam, że sobie trochę pobazgrolę, i nabazgroliłam szkice kilku stron w tym pamiętniku, który planuję wykonać metodą scrapbooku.

Ogólnie to tak: co do pierwszego zdjęcia, czyli takiej zakładki oddzielającej poprzedni wyjazd (czyli prawdopodobnie będą to Włochy) od wyjazdu na Majorkę. Będzie to wycięta strona, a obrazek na pewno będzie inny, bo dziś po prostu sobie porysowałam losowe rzeczy, zresztą nawet nie wiem jak wygląda ta Majorka, więc no. Pewnie na tej zakładce będzie jakieś zdjęcie czy coś, jeszcze nie wiem.

A co do pozostałych stron, to na pewno będą bardziej urozmaicone, przynajmniej strona z jedzeniem będzie bardziej ozdobiona, pewnie jakimiś naklejkami z jedzeniem.

Edit: Acha, no i kolor kartek w tym szkicowniku, w którym planuję to zrobić, jest dużo bledszy, w zasadzie jest to taki szary wpadający w fiolet. Rysowałam na tablecie, a tam mam dużo bledsze kolory, a i tak tam dałam mocniejsze, w każdym razie na żywo to będzie wyglądać nieco inaczej.

Odpowiedz
1
_Bursztynka.

_Bursztynka.

AUTOR•  

Nie no, to chyba jakieś żarty
Na chwilę przeszłam do innej aplikacji, by zrobić kolaż zdjęć, który chciałam dodać do wpisu. Wracam do przeglądarki, a z wpisu zostały kurde dwa pierwsze zdania

No to sorry, ale dziś żadnego porządnego wpisu nie będzie, nie mam nerwów żeby pisać to wszystko od nowa

Odpowiedz
1
Bloody.

Bloody.

Mam ciasto 🍰 ;)

Odpowiedz
1
_Bursztynka.

_Bursztynka.

•  AUTOR

@Bloody. Zaraz dopiszę :3

Odpowiedz
1
Bloody.

Bloody.

Odpowiedz
1
_Bursztynka.

_Bursztynka.

AUTOR•  

Heja, co tam u Was?
Generalnie miałam wczoraj dodać jakiś wpis, ale w połowie pisania stwierdziłam, że jednak mi się nie chce 😃👍

Cały ten plan z pisaniem dziennika się nie powiódł (no kto by się spodziewał xD), ale może uda mi się raz na tydzień wrzucać wpis i pisać, co się u mnie dzieje?

No więc w piątek byłam na zakupach, kupiłam sobie bluzę i 3 pary kolczyków.

Á propos kolczyków (nie mówiłam Wam, ale miesiąc temu byłam na przekłuciu uszu): dlaczego nikt mi nie powiedział, że wkładanie ich czuć tak samo jak wbijanie igły?!
Wczoraj pierwszy raz wyjmowałam kolczyki, by je umyć i myślałam że umrę, gdy musiałam je z powrotem założyć… (mam coś w rodzaju aichmofobii, czyli lęku przed igłami; boję się szczepionek, pobrań krwi, a nawet usuwania kleszcza czy drzazgi jak mi się wbije, do tego stopnia że często już po wszystkim robi mi się słabo, a przed – potrafię się nawet rozpłakać, no po prostu panikuję). Przekłuwanie uszu jeszcze jakoś wytrzymałam, bo to trwa ułamek sekundy, a potem zostaje już tylko ból (a co do bólu, to mam bardzo niski próg bólu, no po prostu idealne combo z aichmofobią, heh). Potem robiło mi się ciemno przed oczami, ale to ze stresu. W każdym razie, przekłuwanie jakoś wytrzymałam, ale wkładanie tych kolczyków samemu… Nawet igłę to ci szybko wbiją i prędzej czy później wyjmą, ale kolczyki musiałam sobie włożyć sama, a jako że nie mam jeszcze rozepchanych dziurek, to musiałam kręcić tymi kolczykami we wszystkie strony, a one jeszcze nie chciały wejść… Yh, aż mnie ciarki przechodzą na samo wspomnienie.

Co do wcześniej wspomnianej bluzy, to chciałam sobie kupić jeszcze do niej czarne dresy, ale akurat nie było mojego rozmiaru, a wszystkie inne były za duże. Co gorsza, wczoraj szukałam w innej galerii handlowej, to nawet tych bluz nie mieli, dresów też nie. Potem szukałam w aplikacji, żeby je zamówić przez internet, to nawet przez aplikację nie da się ich kupić (nie były niedospane, ich w ogóle nie było; tyle przynajmniej, że bluza była). W innych sklepach wolałabym nie szukać, bo te spodnie dresowe musiałyby być dokładnie w tym samym kolorze, żeby to do siebie pasowało, a nie mam żadnych innych spodni, do których ta bluza pasuje (to znaczy, na razie nie mam, bo planuję kupić), a tak to bym pojechała w tej bluzie i w spodniach dżinsowych, no i porównywałabym kolor tej bluzy do różnych dresów (a jak chodzi o kolor, bo zapomniałam napisać – Ta bluza jest czarna, ale to nie jest taki zwykły czarny, jaki można spotkać w przypadku dresów, tylko taki bardzo ciemny). No i jeszcze materiał musi być podobny…

Ostatnio wpadłam też na dość ambitny pomysł, albowiem chciałabym spróbować scrapbookingu. Jakiś czas temu kupiłam sobie szkicownik z fioletowymi kartkami i myślę, że on nada się to tego idealnie. Znając moją cierpliwość, pewnie po godzinie mi się znudzi, ale warto spróbować (wierzmy że się uda).
Zachęciły mnie do tego filmiki na YouTube, w których ludzie wysyłają sobie takie pamiętniki robione między innymi metodą scrapbookingu (nie wiem czy kojarzycie o co mi chodzi, ale jest to coś na wzór dawnego wymieniania się pamiętnikami, by inni się do nich wpisywali, tyle że bardziej nowoczesne; kiedyś ludzie pisali tam jakieś wierszyki z życzeniami, czasem coś rysowali, a teraz to bardziej jest właśnie scrapbooking).

Ja akurat nie planuję wymieniać się pamiętnikiem z innymi (trochę dlatego, że nie za bardzo mam z kim), bardziej chciałabym uwieczniać jakieś wspomnienia z wakacji, z wyjazdów i wycieczek (a w tym roku planuję na kilka takich jechać, najpierw 20 maja jadę ze szkoły do Włoch (to już trzeci raz jak moja szkoła organizuje taki wyjazd za granicę; najpierw, 2 lata temu, był wyjazd do Włoch (teraz jest jeszcze raz), na który pojechałam, rok temu do Londynu, aczkolwiek nie opłacał się ze względu na cenę, a teraz znów jest do Włoch), potem w pierwszym tygodniu wakacji lecę na Majorkę, a moi rodzice planują jeszcze kilka jednodniowych wycieczek, na przykład do Krakowa, Warszawy czy Poznania).

To chyba na razie tyle, jak coś mi się jeszcze przypomni to też Wam o tym napiszę.

Odpowiedz
2
_Bursztynka.

_Bursztynka.

•  AUTOR

[Komentarz usunięty przez użytkownika]

Odpowiedz
_Bursztynka.

_Bursztynka.

•  AUTOR

@Bloody. Ja jedne też mam dość grube, i nawet nie próbowałam ich założyć po tym, jak się męczyłam z tymi, którymi mi przebijali. Aczkolwiek zatyczek z tych grubszych kolczyków używam aktualnie do tych pierwszych, bo dużo łatwiej się je zdejmuje (wczoraj miałam ogromny problem zdjąć zatyczki, same kolczyki wyszły łatwo, ale no). Myślę że też się w końcu przyzwyczaję, w sumie to jeśli będę chciała w ogóle nosić kolczyki, to muszę :')

No, ostatnio to nawet luźnych spodni dżinsowych nie umiem znaleźć. To znaczy, są, ale np. jak byłam wczoraj w galerii to w ogóle nie znalazłam dzwonów, ani dżinsowych, ani żadnych innych. Było za to pełno spodni bootcut, czyli takich, które od kolana się rozszerzają, ale nie stopniowo jak dzwony, tylko wyglądają jakby od pasa do kolana była to nogawka ze spodni skinny, a od kolana w dół – z baggy (jak coś to sorry jeśli źle napisałam jakąś nazwę spodni).

Hah, zdecydowanie przyda mi się motywacja, duuużo motywacji xD

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (3)