Patryk

KillerQueen...

Patryk

KillerQueen...

imię: 🌟🎸FANKA BRAJANKA🎸🌟

miasto: 🌟LONDYN🌟

www: spotify.com

o mnie: przeczytaj

173

O mnie

Witaj drogi użytkowniku 🫵🏼🫵🏼🫵🏼

Jeśli lubisz starego rocka, czy w ogóle muzykę, to myślę, że się jakoś dogadamy

🎵🎸O mnie i mojej muzyce:

W szkole mówią mi Wera/Werka, ale byłabym wdzięczna za używanie w moją stronę mojego pełnego... Czytaj dalej

Ostatni wpis

KillerQueen...

KillerQueen...

Hejka! Co tam? Jak wam minął tydzień? Szczerze? Mam już dość tych ferii. Codzienn... Czytaj dalej
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

KillerQueen...

KillerQueen...

AUTOR•  

https://chumpick.com/en/danonek

~Elo Na kim masz crusha
• na takim 6klasiście… (Nwm no, chb wolę młodszych. Ci starsi to się będą mędrcować i nazywać cię małą dziewczynką)

Odpowiedz
6
KillerQueen...

KillerQueen...

AUTOR•  

Hejka! Jak wam mija dzień? Mieliście dziś wigilię klasową?

Ogln to dzień mi się zaczął strasznie, bo wsm to już nawet nie pamiętam czemu, ale się rozpłakałam i przez resztę dnia chciało mi się ryczeć, ale po Wigilii było już lepiej. Przyniosłam pierogi i wszystkim mega smakowały, więc wgl. A później na historii pani nam kazała śpiewać kolędy i było mega śmiesznie. No i później lekcja perkusji, gdzie się obawiałam, że będzie tak samo jak ostatnio, ale o dziwo byłam mega spokojna, no ale wsm to piątek, kiedy praktycznie nikogo nie ma i wczesną godzina. No i uwaga. Wróciłam do domu i postanowiłam, że zrobię coś mega szalonego, dla zabicia tego całotygodniowego przygnębienia – ścięlam se grzywkę xDDDD. Ogln to na początku się załamałam, ale trochę podcięłam i totalnie nie żałuję tej decyzji. Trochę się ułoży i będzie pięknie. A to taka dość krótka. (@Kaszito_and_Bibi byłam bym ci babo mega wdzięczna za zdjęcie, ale pls z zacenzurowanym ryjem 🙏🏼)
No i tak btw to gdyby nie the Beatles, to bym dziś chb całe lekcje w kiblu zapłakana zasiedziała.
PIOSENKA DNIA: "If I Fell" – The Beatles

Odpowiedz
8
KillerQueen...

KillerQueen...

AUTOR•  

Ej, dobra
Czuję się jak w jakimś poważniejszym funclubie no
½ moich obs na pinie to jakieś Brajanki no 😍
https://chumpick.com/en/danonek

Odpowiedz
6
KillerQueen...

KillerQueen...

AUTOR•  

📀NOMINKA O PŁYTACH📀

Nominował/a mnie: nikt

💿 Kolekcjonujesz płyty? Jeśli tak, to jakie i czy masz je gdzie odtwarzać
• tak, kolekcjonuje CD i mogę je odtwarzać albo w aucie, albo w swoim radiu

💿 Jeśli je posiadasz, to ile?
• chb 16. Trocha mało

💿 Która to twoja ulubiona, a która najmniej?
• moja fav to chb "Innuendo", a najmniej to chb "Mamma Mia".

💿 Którą płytę chciałbyś mieć, a jej nie masz?
• napewno wszystkie płyty Queen, "Bleach" od Nirvanki, jakaś składankę Beatlesów, "Meteora" od Linkin Park i nie obraziłabym się wam gdybym zdobyła pierwsze płyty Imagine Dragons. I wgl dużo tego

💿A teraz nominuję tyle osób, ile jest liter w nazwie twojego ulubionego artysty muzycznego:
Q @Kaszito_and_Bibi
U @.variant
E @depeche_mode_fan
E @-i_think_finally_understood-
N @LoverSwiftie13

Autorka: @KillerQueen.
Kopiować z autorką, bo naślę na ciebie Freddie'ego z armią jego kotów 🥰

Odpowiedz
9
KillerQueen...

KillerQueen...

AUTOR•  

WN
Dobra, już chyba wiem, jaki może być powód..
Teraz wyczytałam, że przyczyną może być oczywiście stres, ale i również katastroficzne myślenie. I właśnie teraz zdałam sobie sprawę, że dziś wcześnie rano zazwiastowałam sobie sama ten atak.
Otóż, mam bardzo dużą tendencję do rozmyślania na temat bardzo trudnych, okropnie strasznych tematów takich jak gw@lt, czy przemoc. Brutalna, krwawa przemoc. I to nie jest tak, że weszłam w okres dorastania i dopadają mnie takie patologiczne myśli, bo od dziecka rysowałam na kartce jak uprowadzają dzieci. Rysowałam to w najbardziej brutalny sposób, jaki była w stanie sobie wyobrazić moja dziecięcs wyobraźnia. Teraz te myśli mnie wręcz czasami prześladują i mam wrażenie, że czasami potrafię się utożsamić z serio ciężkimi uczuciami emocjami, np. jakbym została postrzelona i zaczęla umierać. Czasami potrafię się w to tak wczuć, że masakra. I ta cała moja trauma jak ktoś mnie dotyka, to wcale nie mój brat, kiedy biliśmy się jako małe dzieciaczki, tylko moja urojona wyobraźnia. Największą krzywdę robię sobie sama. I cóż, chyba niestety będę musiała się pożegnać z moimi historyjkami z m9l3st9waniem. Na tą chwilę nie wyobrażam sobię tego po prostu no, to jak uzależnienie.
A co do dzisiejszego ranka. Przebudziłam się jakoś maybe ok. 4 i zaczęłam zagłębiać się w swoje myśli. Później mi się przysnęło i miałam mega dziwny, wręcz straszny i chb nawet świadomy sen. Szłam z muzycznej do domu, była noc i to było tak dziwnie przyśpieszone. W końcu znalazłam się na takiej ulicy i też było przyśpieszone i nagle zaczęlam się unosić na plecach i to jest chb najstraszniejszy punkt tego snu i nagle usłyszałam głos, co akurat było śmieszne, bo jestem niemal że pewna, że był to mój kolega z klasy, całkiem dobry kolega i mówił to tak ironicznie trochę, jakby udawał, że mnie straszy czy coś w tym stylu xD i to było coś jak "IDĘ PO CIEBIEEEE!". Szczerze? Ledwo co się z tego snu wybudziłam, musiałam się serio zmusić, a jak już wspominałam, śniłam świadomie, co przydarzyło mi się drugi raz w życiu. Przez chwilę myślałam, że to jakiś paraliż senny, ale w końcu się obudziłam i tak strasznie mną zatrzęsło. To trwało może z 20 sekund dosłownie. Później w szkole miałam bilans, a wiadomo, że bilans to mierzenie, WAŻENIE i te sprawy i tym też się stresowałam. Na dodatek najcięższy dzień w szkole z fizyką na końcu.
Również myślę, że wchodzi tu w grę moje podejście do ludzi. Wyzywam każdego kogo napotkam (pod nosem) albo od idioty albo od kastrata xD. To mój taki szczyt socjalizmu. Cóż, może mam po prostu jakieś problemy psychiczne no, w najgorszym przypadku arytmia serca [*].
Ale żałuję dwóch rzeczy. Po pierwsze, wykrakałam dziś ten atak mówiąc sobie wprost: "Jak będę miewała ataki paniki, to będę miała pretekst, by nie chodzić na większe imprezy" jak np wesele, co w mojej rodzinie jest dość częste, na Podhalu zwłaszcza. Teraz wsm tego żałuję. I to nie dlatego, że się stało, tylko, żd sobie tego życzyłam. To tak samo, jakbym życzyła to komuś innemu mi bliskiemu nwm no mojej mamie no. Po drugie, ten atak miałam na lekcji perkusji. Weszłam, zaczęłam grać coś na sztabkach i zaczęło być coraz gorzej. Pan w końcu to zauważył, bo się przecież sama nie odezwę, ofiary nie będę z siebie robić no. No i on coś do mnie gada, że nie ma się czym stresować, ja mu nawet nie potrafię w oczy spojrzeć no, w końcu wyszliśmy na dwór i mama po mnie przyjechała. I wsm to mi go szkoda bardziej niż siebie. Nie mam pojęcia co se pomyśli no. Że się zestresowałam jego lekcją czy co, ale najbardziej chyba tego, że zrobiłam z siebie ofiarę. W sensie, czuję taki ciężar tego na sumieniu. Czy to moja wina, czy nie, przeproszę go za ten incydent no.
Powinni mnie chb w psychiatryku zamknąć do odwołania…

Odpowiedz
8
mlody_rastafari

mlody_rastafari

@KillerQueen. nie musisz przepraszac swojego nauczyciela za to, pewnie już o tym zapomniał, a tymi przeprosinami sie tylko bardziej zestresujesz

Odpowiedz
1
KillerQueen...

KillerQueen...

•  AUTOR

@mlody_rastafari no czy zapomniał, to nie wiem

Odpowiedz
2