
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×









Altzix
Dobra, jak inni piszą, to ha też dorzucę swoje trzy groszę.
Określanie się trans facetem i lesbijką to przeczenie tym dwóm rzeczom.
Lesbijka to z definicji non-man loving non-man.
A trans man dosłownie oznacza, że jesteś FACETEM, więc nie możesz być w tym samym czasie lesbijką.
.
.
Ktoś mi kiedyś powiedział, że bycie transmasc nie oznacza od razu bycia scritce trans man, więc okej, tu jeszcze jestem w stanie machnąć na to ręką.
Aczkolwiek mimo szysko określanie się lesbijką obok tego "masc" wygląda dziwacznie, patrząc na definicję lesbian.
Na miejscu takiej osoby wolałabym określać się jako gynosexual/romantic.
Dla niewiedzących, andro/gynosexual/romantic oznacza pociąg keksualny/romantyczny do mężczyzn/kobiet lub cech męskich/kobiecych, niezależnie od własnego gender identity. Taka etykietka może być rozwiązaniem dla osób czujących ten pociąg do określonej płci/cech, ale np dalej odkrywającej swoją tożsamość płciową albo gdy ta tożsamość sprawia, że ciężko się określić albo hetero albo homo, np bigender albo genderfliud (a przynajmniej tak mi się wydaję, jeśli się mylę, to proszę mnie poprawić).
Naprawdę świat się zawali, jeśli zmienisz sobie bardziej znaną etykietkę na jakąś mniej znaną, ale pasującą do ciebie i nie powodująca tego typu kontrowersji?
Jednak, jak mówiłam, określanie się transmasc lesbijką jeszcze nie jest takie bezsensowne, ale jeśli określasz się jakie trans FACET i lesbijka, to dla mnie oznacza tylko, że albo kompletnie nie znasz definicji obu tych rzeczy albo boisz się przyznać, że jesteś hetero.
.
.
Moje pytanie brzmi: Czemu?
Nie ma nic złego w byciu hetero, naprawdę. Ja sama jestem heteroromantyczna (nie heterokeksualna) i normalnie czuję się z tym dobrze, ale jak widzę, że niektóre osoby lgbt boją się mieć cokolwiek wspólnego z hetero, to zaczynam podświadomie się czuć nie na miejscu, będąc w społeczności lgbt-
Ale nie dopuszczam do myśli, że miałabym się tego wstydzić, ponieważ:
Bycie LGBT nie polega TYLKO na byciu gejem. Chodzi tutaj o sprzeciwianie się heteronormatywności, czyli przekonaniu, że heterokeksualność (i heteroromantyczność) i tradycyjne binarne rolę płciowe są jedyną naturalną i pożądaną normą społeczną (oczywiście, afaik tyczy się to też allokeksualnosci, alloromantycznosci i kochania tylko jednej osoby w tym samym czasie). Więc bycie transgender lub pod parasolem trans już z góry sprawia, że jesteś lgbt.
Zresztą, to powinno być oczywiste, zważywszy na fakt, że w LGBT litera T odnosi się do TRANS
.
.
Mięta określiła u siebie, że określanie się trans man lesbian lub normalizowanie takiego określania się oznacza, że jest się transfobem i lesbofobem jednocześnie, jednak ja dorzuciłabym do tego jeszcze, że to podchodzi pod heterofobię.
Bo obawa przed przyznaniem się samemu do bycia hetero to (chyba) jest również przejaw heterofobii.
Więc jeśli normalizujesz male lesbians i jesteś jednocześnie przeciwny heterofobii, to sorry bro ale przeczysz samemu sobie.
.
.
.
Zaznaczę, że jeśli gdzieś się pomyliłam, proszę mnie bez wahania poprawić lub coś w tym stylu (tylko nie z wrednym tonem, bądźmy dla siebie mili).
A jaki jest z tego morał?
Nie bójcie się określać jaki hetero. Naprawdę.
Altzix
Mam teorię (i to nie jest żaden żart) o 1670.
Oto powody, dla których uważam, że Jan Paweł Adamczewski jest aseksualny/srs:
1. Przez całe 2 sezony nie wykazuje żadnego keksualnego zainteresowania innymi osobami. A warto zaznaczyć, że ma żonę z przymusu, której nie kocha. Porównajcie sobie jego zachowanie do np takiej Zofii.
2. Punkt 1 nakłada się też na to, że nigdy nie gada z nikim/myśli o nikim w sposób keksualny.
3. W 6 odc 2 sezonu (o Nocy Kupały) przy początkowej scenie jest on completely oblivious (po ang jakoś to słowo lepiej brzmi imo), gdy dwoje ludzi za nim i Zofią się rxxhają. W późniejszej scenie możemy zauważyć Zofię, która przy imprezie wydaje się patrzeć jak na jakąś orgię, więc nie jest ona oblivious taka już.
4. W 8 odc 1 sezonu Jan Paweł (dwa imiona ofc) przyłapuję swoją żonę na stosunku z Rozalią, ale nie dociera do niego, że one se sobą sypiały, komentuje to jako "drzemki z przyjaciółką" (lol). I wiem, że to może być związane z tym że w tamtych czasach nikt nie miał pojęcia o istnieniu homoseksualizmu (a jak miał to uważał to za wynaturzenie), ale no, nie wydaje mi się że gdyby zobaczył to ktoś inny to też nie miałby żadnych podejrzeń wobec tego, co by zobaczył.
I zanim powiecie, że "aLe On Ma DzIeCi". To nie jest żaden argument przeciwko tego że Janek Pawełek mógłby być ace. Bo osoby ace mogą doświadczyć stosunku, to nie jest żadnej celibat ani nic.
Od teraz Jan Paweł Adamczewski będzie dla mnie ikoną aseksualizmu💜🤍🩶🖤 :D
Dajcie znać co wy sądzicie i czy dołączycie do wyznawców jej teorii :V
Glisten.the.diva
piekne pfp
AutonomiaSzwedzka
• AUTOR@Trophy. Dziękuję
P...a
ORZYJJJ
AutonomiaSzwedzka
• AUTOR@P…a orzylam
sprzedamczajnik
Gdzie znajduje się autonomia szwedzka?
AutonomiaSzwedzka
• AUTOR@Japonistyk to wytwór mojej wyobraźni, składający się z mojej wiedzy o autonomii austriackiej za czasów zaborów i mojej hiperfiksacji na punkcie Szwecji