
Night_Raven
1553
O mnie
❤ Eleven ❤
☾ 𝓲𝓶𝓲𝓮𝓷𝓲𝓸𝓵𝓸𝓰
☾ nana
☾ zawsze chętna do przytulania!
☾ PL --> HK --> IE
☾... Czytaj dalej
Ostatni wpis
Odznaki

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.
rany boskie co się dzieje ludu mój
dostałam stypendium DAAD na staż na w Niemczech na to lato :DDD chyba się popłaczę :")
rajuśku ten tydzień był straszny, bałam się że moja zła passa przeniosła się też i na wyniki tego konkursu :")
*
a z racji takich prawilnych wiadomości (i mnie odmawiającej uczyć się na nadchodzące midtermy) przybywam z nominką :D
💖Nominka o lodach💖
Autorka: @Slonecznikowa.Lapa
Nominowany przez: @TW <3
🍦Jaki jest twój ulubiony smak lodów?
Obecnie chyba masło orzechowe. Z kawałkami czekolady!
🍦Wolisz lody w wafelku czy w kubeczku?
W kubeczku, zawsze gdy zamawiam wafelek dostaję -10 do zręczności 😭
🍦Świderek czy gałka?
Gałka!
🍦Jaki najgorszy smak lodów jadł*ś?
Na całe szczęście nie trafiłam na wiele przypadków lodów "złych". Jedyny raz, w którym napotkałam takie, które były mocno średnie, to było kiedy spróbowałam te lody kulkowe co to się sprzedaje w zoo (i na pewno w Ojcowie przy knajpach). Spróbowałam ich kiedy zaczął się na nie hype no i… były mocno średnie ://
🍦Wolisz lody na patyku czy w wafelku?
Generalnie wafelek. Zawsze gdy kupuję te w patyczkach dostaję te zdefektowane, złamane czy już roztopione, także nawet nie da się takimi nacieszyć :")
🍦Jesz lody tylko latem czy cały rok?
Najwięcej jem latem naturalnie, ale zdarzy się zjeść gałkę na cieplejszą wiosnę/jesień albo z ciastem o każdej porze roku jeśli przepis tego wymaga B)
🍦Nominuj tyle osób, ile jest liter w twoim ulubionym smaku lodów!









Night_Raven
AUTOR•Dzień 7: Ulubiony film
*
Wszyscy tutaj chyba wiecie, że lubię kosmos i sci-fi, nie? ;p
Chyba im starsza się robię, tym bardziej podoba mi się ten gatunek. Widziałam gdzieś porównanie: fantasy to spojrzenie na ludzką historię i skąd "jesteśmy", a scifi to spojrzenie na naszą teraźniejszość i to "gdzie zmierzamy" . Nie wiem, jakoś mi to zapadło w myśl, i łatwiej rozróżnia mi się te dwa gatunki od siebie nawzajem namiast używania porównania "magia/bez magii".
No ale!
Wydaje mi się, że zawsze temu gatunkowi było mimo wszystko troszkę bliżej mojemu sercu. W światach fantastycznych często nie czuję się specjalnie częścią historii – zawsze wydawało mi się, że byłabym niewystarczającym dodatkiem do scenerii np. drużyny eksplorerów, oddziału rycerzy, dworu królewskiego itd. A to odczucie szczególnie pogłębiało się, gdy pojawiały się nam karykatury stworów z folklorów, typu elfy, wampiry, dżiny i co tam jeszcze. Zawsze jakoś łatwiej utożsamiało mi się z rozterkami postaci, no, nieludzkimi – z kosmitami odkrywającymi kulturę "ludzi" czy robotami uczącymi się o teorii emocji.
A moim ulubionym filmem tego gatunku jest Wall-E <3 To chyba pierwszy film pełnometrażowy, który obejrzałam w kinie, jak i jedno z moich najwcześniejszych wspomnień z dzieciństwa. Wszystko w nim jest po prostu… idealne
mustakissa
@Night_Raven Nie znam się za bardzo, ale jakoś nie pomyślałabym wcześniej, że "magia/bez magii" to rozgraniczenie między fantasy a s-f. Prędzej wydawało mi się, że s-f to taka fantastyka, w której są elementy jakichś supernowoczesnych rozwiązań technicznych, lotów w kosmos, kontaktów z istotami pozaziemskimi itp., a magia może też mieć w tym swój udział. No, ale jako się rzekło, nie znam się.
Night_Raven
• AUTOR@mustakissa Też ciekawe spojrzenie! Interesujące, że na oko względnie łatwo ocenia nam się czy film/serial/książka należy do fantasy, ale kiedy przyglądamy się dokładniej zbudowanym swiatom nie jest to aż tak oczywiste ;P
Night_Raven
AUTOR•Dzień 6: Samotna i szczęśliwa
*
Wydaje mi się, że moja generacja ma bardzo bajkowe nastawienie do osobistego szczęścia. "MUSZĘ w życiu mieć chłopa/babkę, grupy znajomych i przyjaciół i dobrze płątną pracę, by być szczęśliwym". Może dlatego czuję się tak zagubiona wśród moich ludzi?
Zawsze marzyłam o tym, by mieć partnera, założyć rodzinę, mieć przyjaciół bliskich mojemu sercu. Jednak z wiekiem te marzenia zaczęły robić się coraz mniej realne, szczególnie po moich doświadczeniach jeszcze ze szkoły. Byłam bardzo smutnym dzieckiem.
Chyba dopiero pogodziłam się ze swoją samotnością za czasów covida. Nauczyłam się doceniać samotne, spokojne spędzanie czasu, spędzonego na nauce i rozwijaniu różnych zainteresowań. Z czasem ta samotność przerodziła się w taką… ostoję bezpieczeństwa? Lekcję odpowiedzialności?
Z jednej strony, wydaje mi się że moje covidowe dwa lata bardzo zmieniły sposób, w jaki na siebie patrzę. Lubię przebywać sama ze sobą, wydaję się mniej drażliwa i bardziej samoświadoma. Nauczyłam się być odpowiedzialną za swoje emocje, i nie szukać walidacji uczuć czy źródła szczęścia w tym, jak traktują mnie ludzie dookoła. Świat zrobił się nieco bardziej kolorowy, a po latach biegania w tym akademickim wyścigu szczurów w końcu zwolniłam. W końcu znalazłam dobre koleżanki, mam hobby, i mogę powiedzieć coś, co nastoletniej mnie nawet by przez głowę nie przeszło – lubię się :)
Night_Raven
• AUTOR@mustakissa Hmm, rzeczywiście gen z nie ma od społeczeństwa, a przynajmniej nie wydaje mi się by miało, parcia na posiadanie dzieci, jednak bardzo odczuwalne jest dla mnie "ocenianie" przez wzgląd na brak drugiej połówki. I to od ludzi w moim wieku!
Bardzo dziękuję za taką rozbudowaną odpowiedź 🥺 Miło wiedzieć że nie przechodzę przez to wszystko "sama" , czasem mam takie odczucie gdy długo jestem poza domem :< Ale może po studiach będzie się robić lepiej :]
Trzymaj się i ty skarb!!🫶
mustakissa
@Night_Raven Nie ma za co. U mnie na pewno po studiach zrobiło się lepiej. Więc choćby dlatego nie uważam studiów za najlepszy okres w życiu. A z tego rodzaju ocenianiem spotkałam się zarówno ze strony pokolenia własnego jak i starszych. Więc pewnie tak to jest, że ludzie się nigdy nie odczepią i trzeba po prostu żyć po swojemu.
Night_Raven
AUTOR•Dzień 4: Miejsce, które chcę odwiedzić
*
Zawsze podobały mi się miejsca, w których widać jak cywilizacja łączy się w harmonii z naturą niż typowe dżungle betonowe, jeśli ma to sens. Tak na przykład nie jestem fanką tych wielkich amerykańskich metropolii czy arabskich konstrukcji. Lubię, kiedy po środku miast mamy drzewa, rzeki, łąki, wzgórza…
Dlatego zakochałam się w większości miast Azji, które odwiedziłam. Szczególnie piękny ten balans między przyrodą a technologią. Najbardziej podobał mi się ten balans w krajach o tradycji buddyjskiej, w Tajlandii i wiejskich południowych Chinach.
A z racji że moją ulubioną formą terenu są miejsca wypukłe, a szczególnie górzasto-wzgórzowe, chciałabym w życiu chociaż na dzień wstąpić do Tybetu i Katmandu,oraz zobaczyć Tienszan. Te miejsca na razie widziałam tylko na zdjęciach, ale rajuśku jeśli te góry są choć w połowie tak majestatyczne na jakie wyglądają, to się popłaczę…
Night_Raven
• AUTOR@StaplerGrace możliwe, jest to miasto chyba najbardziej międzynarodowe w Chinach kontynentalnych, plus łatwo się dogadać po angielsku więc może dlatego ludzie je preferują ;) plus łączy w sobie najlepsze cechy świata europejskiego i chińskiego!!
StaplerGrace
@Night_Raven Myślę, że ciekawie byłoby też zobaczyć chińską prowincję. Duże miasta mają swój urok, ale to na wsiach najlepiej zachowują się zwyczaje i kultura, przynajmniej tak mi się zawsze wydawało.
Night_Raven
AUTOR•Dzień 3: Wspomnienie
*
Ostatnimi czasy mam sporo snów. Raz koszmary, innym razem komedie, raz nawet romans, dziejący się w moim byłej dzielnicy mieszkalnej jeszcze od kiedy mieszkałam w Hongkongu.
Śni mi się, że przechadzam się lokalnymi alejami do szkoły/opery, a po drodze przewijają się tłumy ludzi. Słyszę wyraźne dźwięczenie naszego tramwaju, zapach świeżych owoców morza i wafli jajecznych, nawet kolor wody w Zatoce Wiktorii. Nie jest to najbardziej ekscytująca myśl, natomiast zawsze kiedy budzę się z takiego marzenia-wspomnienia, mam wewnątrz takie jakieś poczucie… melancholii? Wewnętrznego spokoju? Tęsknoty?
Nie mieszkam tam już chyba 3 lata, natomiast jestem stuprocentowo pewna, że gdybyście mnie posadzili gdziekolwiek na wyspie, z zamkniętymi oczami byłabym w stanie znaleźć drogę do domu.
Przykro z jednej strony myśli mi się o takich rzeczach, bo wiem, że najwcześniej kiedy będę mogła tam wrócić to za 10, może 20 lat.
Nie oddałabym jednak tego wspomnienia za nic w świecie <3
TW
Wyraziste sny są fajne.
Ale mieszkać tak daleko od domu, że nie można tam wrócić przez kilkanaście lat? Ja bym chyba nie dała rady… Życzę żeby albo wizyt szybko nastapiła, albo tęsknota minęła i zostały po prostu fajne wspomnienia (ja musiałam się przeprowadzić dostłownie 10 minut od starego domu i i tak mi było smutno – może dlatego, że to było mieszkanie który myśleliśmy że będzie naszym "rodzinnym gniazdem" a teraz całą kamienicę przerabiają na hotel – ale to mija. U mnie pewnie szybciej niż u ciebie, bo otoczenie się praktycznie nie zmieniło… też nie wiadomo, co dalej przyniesie życie)
Night_Raven
• AUTOR@TW dziękuję <3 współczuję tej przeprowadzki, zawsze takie wydarzenie przynajmniej jako koniec pewnego "rozdziału" w moim życiu więc rozumiem cię bardzo… no ale jak mówisz, na pewno jeszcze będzie lepiej ^^
Night_Raven
AUTOR•Dzień 2: Rzeczy, które sprawiają Ci radość
Cóż… chyba nikogo nie zaskoczy, jeśli powiem jedzonko, prawda?
Absolutnie zgadzam się z powiedzeniem "przez żołądek do serca" – to właśnie przez wspólne wyjścia, czy to na kawkę, czy na pierogi czy ciastko, poznałam najbliższych mi ludzi. Wydaje mi się też, że właśnie tym samym sposobem zakochałam się w chińskiej kulturze. Cały proces, od wybierania składników, po gotowanie, i na końcu jedzenie przygotowanego posiłku (samemu czy też wraz z innymi) jest dla mnie praktycznie doświadczeniem duchowym. Każdy krok to medytacja, dzięki której czuję, że łączę się bliżej z otaczającym mnie światem, kulturą, i ludźmi dookoła. Absolutnie najlepszy bonding moment jak na moje.
Oprócz tego, kocham się uczyć, i to absolutnie na każdy temat – zawsze czuję wewnętrzną satysfakcję, gdy się czegoś nowego dowiem, nawet jeśli to randomowa ploteczka na temat sąsiadów ;p
A najbardziej z tego wszystkiego kocham czytać na temat sinosfery. Za każdym razem gdy dowiaduję się czegoś nowego na temat tej kultury czuję się jakbym zbliżała się bliżej domu.
Night_Raven
• AUTOR@mustakissa Ojeżu tak!! Cudowny film <33
mustakissa
@Night_Raven Też go lubię 😊