
Rozpocznij test
Czas na odpowiedź:
10 sekund
Podczas odgadywania możesz użyć koła, ale pamiętaj, że pomniejszy to Twój wynik końcowy.
Brakuje odpowiedzi. Zaznacz, aby zobaczyć wynik. Przewiń
Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
136 Super!
Pochwal się wynikiem - bez logowania!
211 osób już skomentowało!
😄🤯😅😂😆🫣 Zaproś znajomych Rozwiążą i porównacie wyniki!
🎉
Zaproś znajomych do quizu!
Rozwiążą quiz i zobaczycie, jak Wam poszło!
Porównacie swoje wyniki
Zobaczycie zaznaczone odpowiedzi
Prywatne wynikiWidoczne tylko dla zaproszonych
Twój podpis
🎉
Zaproszenie gotowe!
Wyślij teraz link znajomym i sprawdźcie swoje wyniki.
Wyniki sprawdzisz wchodząc przez Wasz link. W quizie zobaczysz nowy przycisk Tabela wyników.
Załóż konto, aby nie zgubić linku i mieć wszystkie wspólne quizy w jednym miejscu.
Udostępnij swój wynik
Wybierz tło, dodaj reakcję i pokaż się!
A Ty? Sprawdź na samequizy.pl
Dodaj swoją reakcję (opcjonalnie)
Quiz w Poczekalni. Zawiera nieodpowiednie treści? Wyślij zgłoszenie












































Jorge-Floridos
"Niestety nie jesteś feministą/feministką". Niestety? Dla mnie to dobrze. Jako iż jestem mężczyzną, to sam bym sobie w takim przypadku w kolano strzelił. I nie, feminizm nie jest dobry, a przynajmniej już nie jest. W przeszłości chodziło o równe prawa i równe traktowanie, teraz chodzi o specjalne prawa i specjalne traktowanie. Feminizm nie jest już potrzebny, w każdym razie nie w krajach cywilizacji zachodu. W krajach islamskich to już co innego, bo tam kobieta jest traktowana jak własność i niewiele może. Co do tego, że feministki nienawidzą mężczyzn, to uważam, że przynajmniej część z nich odczuwa co najmniej niechęć do mężczyzn. W końcu wszystko co złe to wina tego mitycznego patriarchatu. Toksyczna męskość to kolejny wymysł mizoandrycznych feministek, nie ma za bardzo co się nad tym rozwodzić. Zasług feministek czy też sufrażystek nie będę deprecjonował, ale rzecz w tym, że to dawnym feministkom kobiety zawdzięczają to co mają, a dzisiejszym społeczeństwo nie zawdzięcza niczego dobrego. Jeżeli chodzi o LGBT, to naprawdę nie interesuje mnie, czy ktoś woli kobiety czy mężczyzn, ale jeżeli ktoś uważa, że chodzenie w stroju sado-maso na paradzie równości z kolegą na smyczy i dildosem w ręce jest normalne, to trudno mi szanować takiego człowieka i uznam go raczej za niestabilnego psychicznie. Na kolejne pytanie odpowiedź jest oczywista. Feminizm nie walczy o nic dla mężczyzn. W każdym razie o nic dobrego. Zresztą to sprzeczność sama w sobie. Przecież feministki uważają, że co złe to zazwyczaj wina mężczyzn. Do wierzących tak naprawdę nic nie mam, ale najwyższy czas przestać wierzyć w zabobony. Żeby w XXI wieku ludzie wierzyli, że w I wieku przed naszą erą dziewica zaszła w ciążę, a martwy Żyd wstał sobie z grobu… Osób pracujących seksualnie nie będę ukrywał, że zbytnio nie szanuję, ale to nie moja sprawa, co robią ze swoim życiem. Kultura gwałtu nie jest obecna w cywilizacji zachodu, chyba że przynoszona przez beżowych. W cywilizacji islamskiej bowiem to norma. Tam kobieta ma robić wszystko, czego wymaga od niej mąż, a jeżeli tego nie zrobi, to można ją ukarać. Sam Mahomet był pedofilem, bo miał dziecko z 9-letnią dziewczyną, a muzułmanie uważają go za idealny wzór do naśladowania. Aborcja jak dla mnie do dwunastego tygodnia życia płodu powinna być dostępna, ponieważ do tego czasu taki płód nie ma wykształconego układu nerwowego, o ile dobrze pamiętam, więc nic nie czuje. Nawet nie wie, że istnieje. Oczywiście w przypadku zagrożenia życia kobiety, wad płodu lub gwałtu, w późniejszych tygodniach też powinna być dozwolona. Na strajkach oczywiście nie bywam, bo nie przepadam za środowiskami pełnymi agresywnych ludzi. Transpłciowość uważam szczerze mówiąc za chorobę psychiczną, bo jeżeli ktoś jest mężczyzną, ale uważa się za kobietę, to nie jest zbyt normalny. Naprawdę nie obchodzi mnie, czy ktoś goli nogi albo pachy, bo to nie moja rzecz. Oczywiście kobiety nie zarabiają mniej na tych samych stanowiskach. Już wiele razy tłumaczyłem, że coś takiego jak gender pay gap nie istnieje. Nawet nie trzeba za bardzo dowodów szukać, wystarczy samemu się zastanowić nad sensownością tego czegoś. Skoro kobiecie można podobno zapłacić mniej tylko dlatego, że jest kobietą, to dlaczego firmy i przedsiębiorstwa nie zatrudniają niemal wyłącznie kobiet? Przecież tylko głupi albo frajer wybrałby kogoś, komu musi zapłacić więcej tylko ze względu na płeć, a kto wykona robotę tak samo dobrze. Wydaje mi się, że ten cały gender pay gap wziął się stąd, że kobiety nieco częściej wybierają mniej płatne prace. Wybierają jednakże mniej płatne prace, bo takie wolą. Jakoś nie wydaje mi się, żeby kobieta wolała być górnikiem zamiast nauczycielką czy pielęgniarką. Jeżeli jesteś na jakimś stanowisku i uważasz, że należy ci się więcej, to wynegocjuj podwyżkę. Żeby więcej zarabiać, trzeba umieć negocjować. Nikt nie ma prawa zapłacić ci mniej, bo jesteś kobietą. I nikt też tego nie zrobi, bo to jest z góry przegrana sprawa w sądzie. Co do edukacji seksualnej w szkołach, to nie popieram, tym bardziej jeżeli ma to być od najmłodszych lat. Nie potrzeba nam kolejnych gówno-przedmiotów w szkołach. Już wystarczy, że jest religia, której absolutnie nie powinno być w szkole, albo jakieś doradztwa zawodowe w 6 bodajże klasie, mimo że na tym etapie naprawdę mało kto wie, co chce w życiu robić, a żadne doradztwo zawodowe mu w tym nie pomoże. Tak samo jak jakieś wychowanie do życia w rodzinie – też nie wiem, na jaką cholerę to wprowadzili, o ile to dalej jest. Edukacja seksualna to przedmiot zupełnie niepotrzebny w szkole. Lepiej byłoby wprowadzić jakiś przedmiot ekonomiczny, bo wiedza Polaków na temat ekonomii to istna tragedia. 50% Polaków myśli, że nie płaci podatków, jeżeli dobrze pamiętam. Przecież to jest dramat. Polacy nie mają żadnej wiedzy ekonomicznej, a to bardzo potrzebne w życiu. Zdecydowanie bardziej potrzebne niż uczyć dzieci jak się onanizować, jakie kto ma narządy płciowe – co jest akurat na biologii – czy co tam jeszcze miałoby być.
szynszylka15
@Chandramukhi
Czasami tak, ale zazwyczaj te rzeczy postrzegane są jako złe przez przeciwników. często wystarczy np. nie popierać strajku kobiet(ze względu na to co się dzieje) albo nie usprawiedliwiać wandalizmu, bo przecież w słusznej sprawie czy nawet mieć inne spojrzenie na gospodarkę…ehh ile razy zostałam za to zwyzywana.
Racja, PiS krzywdzi głównie podatników i gospodarkę więc też go nie popieram. Zresztą, PiS to bardziej lewica niż prawica.
Racja
Chandramukhi
• AUTOR@Emilian-vel-Gonzo Ehh widać, że nic nie rozumiesz i nawet nie próbujesz. Wmawiasz mi rzeczy, których nie twierdzę co jest mocno żałosne. Nie dostrzegasz problemów, które istnieją i wolisz mieć klapki na oczach. Przykre. Może kiedyś zrozumiesz. Chciałabym zakończyć już z Toba tą rozmowę.
MoronKid
Ogólnie to wielki szacunek za używanie określenia "osoba z macicą",a nie tylko "kobieta" w pytaniu o aborcję :]
Lexi2002
@Emilian-vel-Gonzo Powiem że jest sens bycia tak dokładnym, ponieważ to pozwala uniknąć wielu nieporozumień, kojarzę że np. niektórzy ginekolodzy mogą się pytać czy ktoś miał kontakt seksualny z osobą produkującą spermę, zamiast po prostu "mężczyzną", bo ktoś mógł mieć przecież kontakt z kobietą, która ma męskie narządy rozrodcze i w takim wypadku taka osoba odpowiedziałaby "nie" To nie są raczej aż takie częste przypadki, ale jeśli chodzi o zdrowie człowieka, powiedzenie nieco dłuższego sformułowania nie wydaje się jakoś złe, co nie?.
Po twojej wypowiedzi mogę wywnioskować że nie wiesz za dużo o osobach transpłciowych, bo sugerujesz że trans kobiety mają przeszczepy macic, w rzeczywistości jest to wykonywane bardzo rzadko, w skrajnych przypadkach, ponieważ jest droga, dostępna jedynie w kilku krajach, oraz nadal jest w pewnym stopniu nowa i eksperymentalna.
Znowu to robisz, przedstawiasz jakiś pogląd, które niektóre "feministki" mają, i pokazujesz go jako pogląd całego ruchu feministycznego. To że są takie osoby nie oznacza że cały ruch jest taki, wyjątek nie potwierdza reguły. To że ktoś się określa jako feministka, nie oznacza automatycznie że ta osoba jest magicznie jakaś dobra, miałam kontakt z osobami mówiącymi że są feministkami, które miały naprawdę odrażające poglądy, ale w żadnym stopniu nie chcę się z nimi identyfikować. Nie wiem za bardzo czemu mówisz o takich osobach, skoro dyskusja jest o samym ruchu feministycznym.
Chandramukhi
• AUTOR@Emilian-vel-Gonzo Ale ty wiesz, że nie ma czegoś takiego jak ,,mężczyzna, który przerobił się na kobietę"? Widać, że nie masz wiedzy i próbując jakimiś dziwacznymi, bezsensownymi argumentami przekonać, że istnieją tylko dwie płcie i tylko kobiety mają macice. A reszt to wymysł, używanie takich określeń to wymysł. Żyjesz w błędzie.
Feministki nie zajmują się głupotami. Jakbyś zrozumiała czym zajmuje się feminizm to nie mówiłabyś tak. Zajmują się prawdziwymi, realnymi, poważnymi problemami, a że tego nie dostrzegasz i nawet nie próbujesz to twój problem i może kiedyś zrozumiesz.
Keep_It_Real
"NIESTETY nie jesteś" xD
Well, mogłaś chociaż zachować jakiekolwiek pozory obiektywizmu.
Jasne, z założenia feminizm jest dobry, tylko wykonanie jakieś takie chu_owe. Jeszcze nie zdarzyło mi się poznać feministki, która walczy o np. wyrównanie budżetu przeznaczonego na raka piersi i raka prostaty, gdzie różnica jest drastyczna i niestety na niekorzyść mężczyzn.
A tak swoją drogą, narzucanie czytelnikowi swojego zdania w wyniku jest co najmniej idiotyczne ("Pamiętaj, że feminizm jest dobry i potrzebny"), bo cóż, nie każdy widzi sprawę tak, jak ty.
Wkleję to sobie tu drugi raz, bo z jakiegoś dziwnego powodu zdanie odmienne od zdania autorki jakoś tak missclickiem magicznie zniknęło z komentarzy.
Keep_It_Real
@Chandramukhi well, mamy trochę inne opinie. Imo nie ma czegoś takiego jak "prawdziwy feminizm" i "nieprawdziwy feminizm". Wszystkie osoby, określające się, jako należące do tej "kategorii" mają wpływ na jej postrzeganie. Założenie może być dobre, ale niestety wiele rzeczy jest spoko tylko "z założenia".
Chandramukhi
• AUTOR@Keep_It_Real No tylko mi chodzi o to, że jak ktoś mówi, że jest feministom, ale nienawidzi mężczyzn to to nie jest feminizm. Jeżeli ktoś mówi, że nienawidzi osób LGBT, nie będzie walczył o ich prawa to nie jest to feminizm. Feminizm nie może wykluczać niektórych rzeczy, bo przestałby być feminizmem.
I odmienne zdania są okej, każdy ma do tego prawo. 😊😊
v...z
Szanuje feministki/feministów, ale tych prawdziwych.
Śmieszy mnie to, że niektóre samozwańcze "feministki" dyskryminują mężczyzn, a czasem nawet ich zachowanie podchodzi pod mizoandrię, bo w końcu feminizm ma być walką o równouprawnienie.
Za to jeśli ktoś naprawdę jest feministą/feministką, to szanuję. Zwalczanie dyskryminacji zarówno w stronę mężczyzn, jak i kobiet jest bardzo ważne, jeśli chcemy, żeby nam się żyło lepiej. I moim zdaniem jeżeli osoba naprawdę walczy o RÓWNOUPRAWNIENIE, a nie stara się o większe prawa dla którejś z płci, to bardzo spoko.
A sam quiz całkiem dobrze wykonany, gratuluję strony głównej :]
Chandramukhi
• AUTOR@verz Zgadzam się i dziękuję.
HELLO_DREAMS
Nienawidzę feministów za to że przez ich zachowanie ludzie ignorują przemoc kobiet wobec mężczyzn, o tym powinno się mówić
Chandramukhi
• AUTOR@Dominheimo Przedstawię też takie ogólne problemy. Feminizm wiadomo walczy też o prawa mężczyzn. A dokładnie walczy z toksyczną męskością, przez którą mężczyźni rzadko korzystają z pomocy psychologicznej, przez co jest więcej samobójstw mężczyzn, rzadziej chodzą do lekarza, przez co krócej żyją, Polska jest jednym z niewielu krajów, w którym śmiertelność na raka prostaty rośnie. Rola ojca jako rodzica jest umniejszana. Mężczyźni nie mogą w wypadku śmierci noworodka korzystać tak z urlopu ojcowskiego i 4 dni urlopu okolicznościowego. Rzadziej mówią to tym i korzystają z pomocy po przemocy. Wiek emerytalny to też problem, który krzywdzi i kobiety i mężczyzn.
Miscritowy
@Chandramukhi dzięki za wytłumaczenie i w tym się w zupełności zgadzam
magiakagiek
Mocno stronniczy quiz. Widać że autorka jest zamknięta w swojej bańce
LittleRedAri
@Chandramukhi eee co? można przecież walczyć o prawa kobiet i noe wspierać lgbt..
Chandramukhi
• AUTOR@LittleRedAri Można, ale mówię o feminizmie, a feminizm nie wyklucza osób LGBT, więc ciężko byłyby być feministom_ką i wykluczać osoby o innej orientacji czy płci. Tym bardziej, że no… wiele kobiet, o które prawa walczy feminizm to kobiety również LGBT+.
tatsudeeznutz
Zastanawiam się dlaczego ten quiz nie został jeszcze usunięty.
Chandramukhi
• AUTOR@tatsudeeznutz Nie miałam na celu ,,wmawianie ludziom", po prostu bardziej ujęłam fakt. I rozumiem oczywiście, że dla niektórych ludzi to o co walczy feminizm nie musi być dobre. Mój błąd, że nie napisałam bardziej neutralnego wyniku. Jednak nie uważam, żeby to był powód do usunięcia. Mój quiz nie jest w żaden sposób szkodliwy.
tatsudeeznutz
@Chandramukhi Dobrze, rozumiem doskonale.
BrakPomysluNaLogin
Ech, smutne, że skala problemu ujawnia się właśnie w komentarzach pod tego typu quizami. Coś co powinno być naturalne, czyli tolerancja w wielu ludziach niestety nie istnieje. Straszne jak prosto przychodzi im nienawiść do drugiego człowieka, a najgorsze jest to, że często są oni nią tak zaślepieni, że żadne próby dialogu do nich nie docierają :<
MaracuiaJellyFruit
@BrakPomysluNaLogin co nie? To przykre, że feministki nie potrafią akceptować innych punktów widzenia.
Ps. Jestem otwarty na dialog także śmiało odpisz ;)
BrakPomysluNaLogin
Prawdę mówiąc żałosne jest, to jak nieudolnie próbujecie obrócić kota ogonem udając, że nie wiecie do czego odwoływałam się w moim komentarzu xD
@MaracuiaJellyFruit jeżeli chcesz podyskutować, to zapraszam na pv. Nie będę robić w komentarzach pod quizem ideologicznej szopki.
c.i.a.s.t.k.o
Nie
Niestety nie jesteś feministą/feministką. Pamiętaj, że feminizm jest dobry i potrzebny. Jest ważny dla kobiet, mężczyzn i innych płci, walczy o równość dla wszystkich i o to, aby świat był lepszy. Czy myślisz, że wynik się zgadza? Daj znać w komentarzu!
No dobrze, a co jak powiem, że mi się to nie podoba? Słowo niestety nie jest dobrze dobrane, to super, że nie jestem feministką, a z tym, że jest dobry i potrzebny, to nie każdy musi tak sądzić – ja na przykład uważam inaczej. Nie, nie wykluczam ludzi, wszyscy ludzie są potrzebni! Tylko chyba mogę odrzucać ich poglądy, nie krzywdząc ich, prawda?
Jorge-Floridos
@c.i.a.s.t.k.o Takie podejście jest jak najbardziej racjonalne i sensowne, jednakże obawiam się, że część ludzi tutaj może nie potrafić tego zrozumieć i nie przepada zbytnio za osobami, które nie popierają feminizmu. Niestety, część osób uważa feminizm za jedyną słuszną drogę.
Miki0056
@c.i.a.s.t.k.o jak nie jesteś famistą/tką to jesteś wrogiem socjalizm…znaczy lewicy xD
ZnienawidzonyRealista
Kto dał feministce prawo robienia tego typu Quizu ? xd
To nie tak, że pytania powinny być obiektywne a osoba tworząca tego typu twór nie może być stronnicza ?
Chandramukhi
• AUTOR@ZnienawidzonyRealista Ale ty chyba nie rozumiesz, że ja tutaj nie układałam żadnych faktów pod moją korzyść? 😂😂 Nie rozumiem jaką miałabym mieć korzyść, tym bardziej, że na razie to mam fale hejtu od osób o zerowej lub spaczonej wiedzy o feminizmie.
ZnienawidzonyRealista
@Chandramukhi Błagam, jeżeli czujesz się feministką to chociaż przyjmij moją krytykę, a nie obracasz to w ,,ten zuy hejt'' bo mnie na wymioty zbiera XD
Wracając. Samo podsumowanie twojej pracy jest k******* stronnicze. ,,Nie jesteś feministą (…) Jest ważny i potrzebny''. To twój pogląd widzenia, który dla wielu może być niewłaściwy. W momencie kiedy tworzysz (tak mi się wydaje) obiektywny quizz, w którym ja chciałem się dowiedzieć czy moje poglądy nachodzą się z założeniami feminizmu, dostaje odpowiedź, że nie i to jest złe. Chcesz lub nie, to jest forma manipulacji. Podświadomie wmawiasz czytelnikowi, że pomimo obiektywnej oceny poglądów, wynik zbieżny od twojego jest ,,niestety'' taki.
I nie wydaje mi się aby moja wiedza była ,,spaczona''. Wiesz co jeszcze miało bardzo obiecującą teorie ale jego wykonanie przez ludzi było krzywdzące ? Oj tak, komunizm. Nie zrozum mnie źle, nie porównuje walkę o równouprawnienie do podziału ludzi na równych i równiejszych, ale chce ci pokazać, że nie wszystko co ma dobrą i szlachetną teorie jest takie fajne i słodkie w praktyce. Feminizm jest odbierany źle nie dlatego, że oczekuje równości kobiet wobec mężczyzn, ale dlatego, że wiele feministek przedstawia dosyć chore skrajności (śmierć wszystkim facetom, obowiązkowe sterylizacje u duchownych, odbieranie ojcom po rozwodach jakichkolwiek praw wobec dziecka, itp itd)
Poza tym jako feministka miałabyś z tego korzyści. Założenia tej idei polegają na rozprzestrzenianiu właściwych poglądów i edukowania społeczeństwa. Więc tak, miałabyś korzyści z tego, gdyby nawet 10% twoich czytelników zmieniło poglądy.
Nie mnie jest oceniać czy te metody są dobre czy też nie, ale chciałbym abyś chociaż przyznała się do błędu, iż twoja praca nie jest w 100% obiektywna.
Siemaneczko