Zdrap swojego własnego baśniowego bohatera!


Komentarze sameQuizy: 48

Elokwencja

Elokwencja

Dawno, dawno temu, za siedmioma lasami i za siedmioma górami, położona była pewna baśniowa kraina. Znana była ona z wyśmienitego jedzenia, które serwowano w tamtejszych domach i karczmach. Tak trudno było zachować umiar w spożywaniu go, że niejeden nieszczęśnik z przejedzenia przy stole umierał.
W tej właśnie krainie przyszło na świat niemowlę. Niemowlęciu temu nie było jednak pisane szczęśliwe dzieciństwo. Nad piękną krainę, w której mieszkała rodzina malucha, nadeszła długoletnia zima… W zawieruchach i zamieciach śnieżnych wielu zaginęło wielu, włącznie z częścią licznego rodzeństwa naszej postaci.
Niemowlę to wyrosło na dzielnego wojownika, najsilniejszego jakiego kraj widział!
Wyróżniające go było jego ponadprzeciętne zainteresowanie nauką – bardziej ciekawej świata osoby dawno ta kraina nie spotkała… Tak szybkie chłonięcie wiedzy musi mieć w sobie coś z magii…
Wygląd jego też nie był zwyczajny – postać ta miała niezwykle wysportowaną sylwetkę, jej rozciągliwe mięśnie pozwalałyby poruszać jej się zupełnie niesłyszalnie!
A jak zakończy się ta wspaniała historia? No cóż, dla mnie to już oczywiste! Powrotem do prawdziwego domu, by sprawiedliwie rządzić swoją krainą jako następca tronu!

Odpowiedz
K0T_L3C1K

K0T_L3C1K

Dawno, dawno temu, za siedmioma lasami i za siedmioma górami, położona była pewna baśniowa kraina. Znana była ona na całym świecie z powodu nadzwyczajnej inteligencji jej mieszkańców – od dekad się nie zdarzyło, by się urodził ktoś nieponadprzeciętnie inteligentny, zmyślny czy sprytny. Sprawiało to, że wynalazków i odkryć w tej krainie było ponad normę – ponad normę było też jednak wypadków związanych z testami pomysłów. No cóż, okazjonalnie spalone laboratorium było wliczone w koszta. W tej właśnie krainie przyszło na świat niemowlę. Niemowlęciu temu nie było jednak pisane szczęśliwe dzieciństwo. Pewnego dnia do królewskich komnat wpadło złowrogie tornado, wywołane przez złą wiedźmę. Porwało leżące w kołysce dziecko i zaniosło wiatrem aż nad morze, do jaskini czarownicy. Tam zostało wychowane jako jej dziecko, ale prawdziwi rodzice wciąż szukają swojego maleństwa. Niemowle wyrosło później na dzielnego wojownika!
Wyróżniające go było jego ponadprzeciętne zainteresowanie nauką – bardziej ciekawej świata osoby dawno ta kraina nie spotkała… Tak szybkie chłonięcie wiedzy musi mieć w sobie coś z magii… Wygląd jego też nie był zwyczajny – postać ta miała długie, piękne włosy, ciągnące się za nią każdego dnia… Żadne życie nie jest zbyt kolorowe… Każdy ma swojego wielkiego wroga… Kim byłby ten, który zaciekle walczył z naszym dzielnym młodym człowiekiem? Złą ciotką, starającą się o przejęcie tronu dla swojego syna… A jak zakończy się ta wspaniała historia? No cóż, dla mnie to już oczywiste! Odnalezieniem wielkiej miłości, z którą szczęśliwe spędzi resztę swoich dni!

Odpowiedz
1
Zaila

Zaila

sameQuizy
REKLAMA

Zdrap swojego własnego baśniowego bohatera!

irritator irritator
24 godziny temu51

509 Obserwujesz Dodaj do ulubionych


Dawno, dawno temu, za siedmioma lasami i za siedmioma górami, położona była pewna baśniowa kraina. Znana była ona z jej pięknej przyrody – każdy kwiat i każde drzewo, każda rzeczka i każdy pagórek zachwycały swoim pięknem. Były one jednak zdradliwe. Choć kropla wody ze strumyka czy jeden owoc zerwany z drzewa wprowadzał biedaka w stuletni sen…


W tej właśnie krainie przyszło na świat niemowlę. Niemowlęciu temu nie było jednak pisane szczęśliwe dzieciństwo. Nad piękną krainę, w której mieszkała rodzina malucha, nadeszła długoletnia zima… W zawieruchach i zamieciach śnieżnych wielu zaginęło wielu, włącznie z częścią licznego rodzeństwa naszej postaci…


Niemowlę to wyrosło na dzielnego wojownika, najsilniejszego jakiego kraj widział!


Wyróżniające go było jego ponadprzeciętne piękno, które zachwycało każdego w jego otoczeniu, jednak nie jego samego…


Wygląd jego też nie był zwyczajny – postać ta miała uszy, z wyglądu przypominające te elfa, które potrafią usłyszeć nawet najcichszy dźwięk!


Żadne życie nie jest zbyt kolorowe… Każdy ma swojego wielkiego wroga… Kim byłby ten, który zaciekle walczył z naszym dzielnym młodym człowiekiem? Złym czarownikiem, którego wszyscy się bali tak bardzo, że unikali całego terenu lasu, w którym zamieszkiwał owy czarownik…


A jak zakończy się ta wspaniała historia? No cóż, dla mnie to już oczywiste! Bohaterską śmiercią za swoich przyjaciół oraz ojczyznę na polu bitwy!

Ale czarownik zaliczy kaplice?

Odpowiedz
1
Zaila

Zaila

@Sazuko kurde nie zauważyłam że cała strona się skopiowała xd

Odpowiedz
Stella_Bella

Stella_Bella

Ale cudowna zdrapka <3
Leci do ulu

Odpowiedz
2
irritator

irritator

•  AUTOR

@Stella_Bella dziękuję bardzo :3

Odpowiedz
1
.Yoko

.Yoko

Dawno, dawno temu, za siedmioma lasami i za siedmioma górami, położona była pewna baśniowa kraina. Znana była ona na całym świecie z powodu nadzwyczajnej inteligencji jej mieszkańców – od dekad się nie zdarzyło, by się urodził ktoś nieponadprzeciętnie inteligentny, zmyślny czy sprytny. Sprawiało to, że wynalazków i odkryć w tej krainie było ponad normę – ponad normę było też jednak wypadków związanych z testami pomysłów. No cóż, okazjonalnie spalone laboratorium było wliczone w koszta.


W tej właśnie krainie przyszło na świat niemowlę. Niemowlęciu temu nie było jednak pisane szczęśliwe dzieciństwo. Choć pochodziło z rodziny królewskiej, to zdarzył się nieszczęśliwy wypadek… W drodze do zamku powóz napadnięto, wzięto do niewoli całą świtę, za wyjątkiem chowającego się za zasłoną malucha… Maluch ten, przyszły władca swojej krainy, został przygarnięty przez rodzinę pasterską, i spędził z nią wszystkie pierwsze lata swojego życia…


Niemowlę to wyrosło na żeglarza, przemierzającego wszystkie znane światu morza i oceany na wielkim statku!


Wyróżniające go było jego ponadprzeciętne zainteresowanie nauką – bardziej ciekawej świata osoby dawno ta kraina nie spotkała… Tak szybkie chłonięcie wiedzy musi mieć w sobie coś z magii…


Wygląd jego też nie był zwyczajny – postać ta miała niezwykle wysportowaną sylwetkę, jej rozciągliwe mięśnie pozwalałyby poruszać jej się zupełnie niesłyszalnie!


Żadne życie nie jest zbyt kolorowe… Każdy ma swojego wielkiego wroga… Kim byłby ten, który zaciekle walczył z naszym dzielnym młodym człowiekiem? Złą ciotką, starającą się o przejęcie tronu dla swojego syna…


A jak zakończy się ta wspaniała historia? No cóż, dla mnie to już oczywiste! Powrotem do prawdziwego domu, by sprawiedliwie rządzić swoją krainą jako następca tronu!

Ciekawy pomysł i dopracowane wykonanie.

Odpowiedz
2
irritator

irritator

•  AUTOR

@.Yoko dziękuję <3

Odpowiedz
1
nirvana15

nirvana15

Genialne !

Odpowiedz
1
irritator

irritator

•  AUTOR

@nirvana14 dziękuję :3

Odpowiedz
Hammer.on.the.Cossacks

Hammer.on.the.Cossacks

Dawno, dawno temu, za siedmioma lasami i za siedmioma górami, położona była pewna baśniowa kraina. Znana była ona z wyśmienitego jedzenia, które serwowano w tamtejszych domach i karczmach. Tak trudno było zachować umiar w spożywaniu go, że niejeden nieszczęśnik z przejedzenia przy stole umierał…
W tej właśnie krainie przyszło na świat niemowlę. Niemowlęciu temu nie było jednak pisane szczęśliwe dzieciństwo. Nad piękną krainę, w której mieszkała rodzina malucha, nadeszła długoletnia zima… W zawieruchach i zamieciach śnieżnych wielu zaginęło wielu, włącznie z częścią licznego rodzeństwa naszej postaci…
Niemowlę to wyrosło na żeglarza, przemierzającego wszystkie znane światu morza i oceany na wielkim statku!
Wyróżniające go były jego ponadprzeciętne umiejętności komunikowania się ze zwierzętami, wydawało się, jakby wręcz mógł z nimi rozmawiać… A może nie tylko się wydawało?
Wygląd jego też nie był zwyczajny – postać ta miała uszy, z wyglądu przypominające te elfa, które potrafią usłyszeć nawet najcichszy dźwięk!
Żadne życie nie jest zbyt kolorowe… Każdy ma swojego wielkiego wroga… Kim byłby ten, który zaciekle walczył z naszym dzielnym młodym człowiekiem? Jego starym przyjacielem z dzieciństwa, który postanowił wykorzystać swoją wiedzę o naszym bohaterze na jego niekorzyść…
A jak zakończy się ta wspaniała historia? No cóż, dla mnie to już oczywiste! Bohaterską śmiercią za swoich przyjaciół oraz ojczyznę na polu bitwy!

Odpowiedz
1
Old.Doll

Old.Doll


Dawno, dawno temu, za siedmioma lasami i za siedmioma górami, położona była pewna baśniowa kraina. Znana była ona z jej pięknej przyrody – każdy kwiat i każde drzewo, każda rzeczka i każdy pagórek zachwycały swoim pięknem. Były one jednak zdradliwe. Choć kropla wody ze strumyka czy jeden owoc zerwany z drzewa wprowadzał biedaka w stuletni sen…

W tej właśnie krainie przyszło na świat niemowlę. Niemowlęciu temu nie było jednak pisane szczęśliwe dzieciństwo. Matka maleństwa zmarła wcześnie, zbyt wcześnie… Dziecko wychowywano na zamku, bez matki, bez ojca, który zbyt zajęty był swoimi sprawami…

Niemowlę to wyrosło na żeglarza, przemierzającego wszystkie znane światu morza i oceany na wielkim statku!

Wyróżniające go były jego ponadprzeciętne umiejętności komunikowania się z ludźmi – w niemalże każdym potrafił znaleźć sobie przyjaciela i sojusznika!

Wygląd jego też nie był zwyczajny – postać ta miała uszy, z wyglądu przypominające te elfa, które potrafią usłyszeć nawet najcichszy dźwięk!

Żadne życie nie jest zbyt kolorowe… Każdy ma swojego wielkiego wroga… Kim byłby ten, który zaciekle walczył z naszym dzielnym młodym człowiekiem? Złą ciotką, starającą się o przejęcie tronu dla swojego syna…

A jak zakończy się ta wspaniała historia? No cóż, dla mnie to już oczywiste! Bohaterską śmiercią za swoich przyjaciół oraz ojczyznę na polu bitwy!

Odpowiedz
1
333ccc

333ccc

Fenomenalna zdrapka! Co prawda wyszła mi smutna historia (a jestem naczelną fanką happy endów), ale i tak bardzo mi się podobało

Odpowiedz
1
irritator

irritator

•  AUTOR

@333ccc dziękuję <3

Odpowiedz
1
Ausia.

Ausia.

Super quiz

Odpowiedz
1
irritator

irritator

•  AUTOR

@Ausia. Dzięki :3

Odpowiedz

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej