Opowiadania mogą zawierać treści nieodpowiednie dla osób nieletnich. Zostaje w nich zachowana oryginalna pisownia.

Zapisy do opo z obs


Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Quiz w Poczekalni. Zawiera nieodpowiednie treści? Wyślij zgłoszenie
Choreomania
Choreomania
Zobacz profil
Zapraszam do rozwiązywania moich quizów:
Zobacz podobne quizy:

Komentarze sameQuizy: 139

myszkateam

myszkateam

Ej mogę się jeszcze zapisać? Wiem że późno ale yk-

Odpowiedz
Choreomania

Choreomania

•  AUTOR

@myszkateam
Nie bo mam już postacie wybrane itp.
Poprostu nie zaczęte

Odpowiedz
athde

athde

Hm- Odrobinkę zapomniało mi się o tym opowiadaniu. Odrobinkę bardzo.
Wpisy nadal otwarte? Bo wreszcie złapałem jakiś pomysł na postać i nie wiem, czy mam jeszcze jak go wykorzystać.

Odpowiedz
Choreomania

Choreomania

•  AUTOR

Jako główny ludz wątpie… ale może mi się przydać

Odpowiedz
athde

athde

Wiem, bo właściwie ze względu na termin w jakim zapisuje postać to już szans na głównego nie mam, ale zawsze jakieś postacie poboczne fajnie byłoby zrobić

Odpowiedz
Valdeziara

Valdeziara

Well, w końcu przygotowałam ta postać. Mam nadzieję, że wszystko choć w miarę się zgadza i nie zrobiłam jakichś mocnych odstępstw od regulaminu, bo prawie mi się to kilka razy zdarzyło, gdyby nie to, że czytałam trochę innych postaci XDDD. Nie zważajmy tez kompletnie na to, że obiecałam to na wczoraj, a jets trzecia w nocy, okok-
And w razie, gdyby jednak coś Ci nie pasowało, to śmiało mów, a ja spróbuję coś na to zaradzić shsh

Imię: Harmenderm

Nazwisko: Larprad

*Ksywka/przezwisko/zdrobnienie: Harm (najczęściej), Harmen (rzadziej), Harmeś/Dermuś (bliscy znajomi, którzy chcą zażartować z usposobienia chłopaka i zrobić jego wizerunek łagodniejszym, jednocześnie już tacy, którzy znają go na tyle dobrze, żeby nie bać się tego robić)

Wiek: 20

Płeć: chłop

Charakter: Harm ma trudną osobowość. Ciężko go poznać, bo jest zamkniętym w sobie introwertykiem. Nie cierpi obcych. Jednak mimo stronienia od większości ludzi Harm podświadomie jest samotny, przez co ciągnie go do bliskich mu osób. Jednocześnie usilne stara się to ukryć, żeby nie psuć swojego odstraszającego wizerunku. Przez traumy z lat wychowania (zapisane wszystko niżej) boi się innych. Potrafi poczuć wyższość fizyczną nad innymi dzięki swojej sprawności, co pomagało mu radzić sobie z ciężkimi wspomnieniami, ale sporych ran psychicznych nie był w stanie sam naprawić, przez co jest niestabilny emocjonalnie. Żeby ukryć swoje napady paniki, które zdążają mu się w trudniejszych sytuacjach lub kiedy czuje się przyciśnięty emocjonalnie, często zaczyna zachowywać się agresywnie – czasami fizycznie, jednak w większości wybucha niekontrolowanym gniewem. Mimo to chłopak potrafi być niesamowicie lojalny, współczujący (na swój sposób), a często też opiekuńczy (także na swój sposób). Stara się żyć według praw i zasad, chyba że kłócą się one z jego dość dobrze zbudowanym kompasem moralnym

Wygląd: potężnie zbudowany; ponad 1,8 wzrostu; ma średniej długości ciemne włosy, które jednak nie sięgają mu nawet do ramion, czasami związane; szare, zimne oczy; kilka blizn, w tym jedna na twarzy, która przecina jego lewą brew; często marszczy brwi, co powoduje, że wygląda mega groźnie i tak, jakby chciał wszystkich zaszlachtować

Ubiór:
—Wojskowy: zielony płaszcz, zielone spodnie (no wiadomo, nie moro, ale takie tam ukrywające odcienie; jesli warunki nie sprzyjaja temu kamuflazowi, no to po prostu zielone, bo tak xD), porządne buty (nwm jak je opisać, ale też takie wojskowe no) sznurowane

—Codzienny: podkoszulek bez rękawa, jakieś tam spodnie i te same buty (bo ma jedna parę od kilku lat, ale wciąż są w dobrym stanie); ewentualnie, kiedy jest zimno, zakłada ogromne futro (ją nie wiem, czy nie będzie tam np jakiś arktycznych warunków, także wolę o tym napisać shshsh) lub swój zużyty płaszcz, który sięga mu prawie do kostek

Czyim jest dzieckiem: biesa

Moc: potrafi, często nieświadomie, zesłać na kogoś poczucie strachu. Nie jest to paniczny strach, jednakże potrafi być na tyle dekoncentrujące, że pomaga w wielu sytuacjach. Pozwala także często Harmowi łatwiej logos do czegoś przekonać

Broń: topór, ewentualnie inne duże bronie z dużymi ostrzami (tak)

Co nosi przy sobie: Broń, zwykle coś do jedzenia na czarna godzinę (choćby jakiś racuch czy coś), zapałki, nóż/scyzoryk

Lubi: towarzystwo (choć nigdy by się do tego nie przyznał, bo usiłuje pokazać się jako stuprocentowy, groźny introweryk)

Nie lubi: nieznajomych, ciszy, narzucania mu swojej woli, nauki, przemocy niespowodowanej wyższemu dobru

Mocne strony: jest silny, łatwo przychodzi mu życie w trudnych warunkach (maybe survival, ekstremalne zimno/gorąco, itd),

Słabe strony: kultura (nie potrafi być zbyt uprzejmy, zwlaszcza dla osob, ktore go denerwują, oraz robić dobrego wrażenia); sprytne myślenie (nie można go nazwać głupim, ale po prostu nie należy do wielkich inteligentów); ludzie, na których mu zależy (w pewnych warunkach i okolicznościach można nazwać to słabością, change my mind); jego psychika

Rodzina: oprócz ojca biesa miał matkę, która zmarła z powodu epidemii jakiejś tam choroby (nie wiem czy to możliwe w tym świecie, ale buja), ale wcześniej zaręczyła się z pewnym mezczyzna ze wzgledu finansowych (no potrzebowala pieniedzy). Matka miala na imię Ofia, miala łagodne usposobienie i była bardzo ekstrawertyczna. Oprocz tego posiadal ojczyma, Marlena Sammona, ogromnego poplecznika władzy

*Choroby/urazy/blizny: blizna na brwi (możesz wymyślić jakieś okolicznosci do tefo jeśli chcesz), a oprócz tego kilka ukrytych, trwałych śladów pobicia (nie tylko od ojca, ale też z innych przypadków)

Lęki/fobie: bezsilność – wychowywany przez despotycznego ojczyma, który przez wiele lat narzucał mu swoją władzę, Harm posiada uszczerbek na zdrowiu psychicznym, który to pokazuje się w najbardziej drastycznych momentach, kiedy jest w sytuacji bez wyjścia, albo też podczas innych, które mogłyby przywołać jego traumy

*Historia: nigdy nie poznał ojca, bo matka opuściła go zaraz po zajściu w ciążę. Pięć lat po narodzeniu Harma Ofia z powodów finansowych wyszła za Marlena. Mężczyzna wydawał się być według kobiety odpowiedni dla jej syna, jednak nie była ona świadoma tego, iż Marlen za jej plecami wyżywał się na chłopcu. Zmarła, kiedy Harm miał osiem lat. Po tym zdarzeniu despotyczny ojczym zaczął naprawdę bić chłopca, a do tego jeszcze niebywale naciskać go psychicznie. Chcial w ten sposób zrobić z niego kolejna marionetkę władzy. Jednak Harm dojrzał i stał się na tyle silny, że w wieku piętnastu lat udusił Marlena gołymi rękoma. Władze postanowiły dać mu szansę i wysłały go na szkolenia wojskowe (idk jak dokładnie działa ten świat, w razie co mogę jakoś to pozmieniać)

*Inne: ma mrukliwy głos, więc kiedy wymawia swoje imię dla osoby, która słyszy je pierwszy raz, brzmi mniej więcej jak 'Hamendem'; ilekroć uderzył kogoś bliskiego w napadzie złości zamykał się w sobie na jakiś czas

Odpowiedz
1
Choreomania

Choreomania

•  AUTOR

@Valdeziara
Oke czaje

Odpowiedz
Valdeziara

Valdeziara

@Clou.de.girofle powiedzmy, że to tyle. W razie, gdyby nadal czegoś brakowało albo coś się nie zgadzało to też pisz xD

Imię: Harmenderm

Nazwisko: Larprad

*Ksywka/przezwisko/zdrobnienie: Harm (najczęściej), Harmen (rzadziej), Harmeś/Dermuś (bliscy znajomi, którzy chcą zażartować z usposobienia chłopaka i zrobić jego wizerunek łagodniejszym, jednocześnie już tacy, którzy znają go na tyle dobrze, żeby nie bać się tego robić)

Wiek: 20

Płeć: chłop

Charakter: Harm ma trudną osobowość. Ciężko go poznać, bo jest zamkniętym w sobie introwertykiem. Nie cierpi obcych. Jednak mimo stronienia od większości ludzi Harm podświadomie jest samotny, przez co ciągnie go do bliskich mu osób. Jednocześnie usilne stara się to ukryć, żeby nie psuć swojego odstraszającego wizerunku. Przez traumy z lat wychowania (zapisane wszystko niżej) boi się innych. Potrafi poczuć wyższość fizyczną nad innymi dzięki swojej sprawności, co pomagało mu radzić sobie z ciężkimi wspomnieniami, ale sporych ran psychicznych nie był w stanie sam naprawić, przez co jest niestabilny emocjonalnie. Żeby ukryć swoje napady paniki, które zdążają mu się w trudniejszych sytuacjach lub kiedy czuje się przyciśnięty emocjonalnie, często zaczyna zachowywać się agresywnie – czasami fizycznie, jednak w większości wybucha niekontrolowanym gniewem. Mimo to chłopak potrafi być niesamowicie lojalny, współczujący (na swój sposób), a często też opiekuńczy (także na swój sposób). Stara się żyć według praw i zasad, chyba że kłócą się one z jego dość dobrze zbudowanym kompasem moralnym

Wygląd: potężnie zbudowany; ponad 1,8 wzrostu; ma średniej długości ciemne włosy, które jednak nie sięgają mu nawet do ramion, czasami związane; szare, zimne oczy; kilka blizn, w tym jedna na twarzy, która przecina jego lewą brew; często marszczy brwi, co powoduje, że wygląda mega groźnie i tak, jakby chciał wszystkich zaszlachtować

Ubiór:
—Wojskowy: możesz coś wymyślić, a jak coś zawsze może być tak samo ubrany

—Codzienny: lniana koszula i niewyróżniające się spodnie oraz buty, a w zimniejszych warunkach futro niedźwiedzie

Czyim jest dzieckiem: biesa

Moc: potrafi, często nieświadomie, zesłać na kogoś poczucie strachu. Nie jest to paniczny strach, jednakże potrafi być na tyle dekoncentrujące, że pomaga w wielu sytuacjach. Pozwala także często Harmowi łatwiej logos do czegoś przekonać

Broń: topór, ewentualnie inne duże bronie z dużymi ostrzami (tak)

Co nosi przy sobie: Broń, zwykle coś do jedzenia na czarna godzinę (choćby jakiś racuch czy coś), zapałki, nóż/scyzoryk

Lubi: towarzystwo (choć nigdy by się do tego nie przyznał, bo usiłuje pokazać się jako stuprocentowy, groźny introweryk), polować, tworzyć realne plany

Nie lubi: nieznajomych, zupelnej ciszy, narzucania mu swojej woli, nauki, przemocy niespowodowanej wyższym dobrem, okrucieństwa, marzyć, przebywać stale w jednym miejscu

Mocne strony: jest silny, łatwo przychodzi mu życie w trudnych warunkach (maybe survival, ekstremalne zimno/gorąco, itd), nie ufa byle komu (on ogl ma problemy z zaufaniem, ale jeśli chodzi o zupełnie obce osoby, to ma do nich zerowe zaufanie), oddanie bliskim, mocno wysoki poziom moralności, orientacja w terenie, posługiwanie się mapami

Słabe strony: kultura (nie potrafi być zbyt uprzejmy, zwlaszcza dla osob, ktore go denerwują, oraz robić dobrego wrażenia); sprytne myślenie (nie można go nazwać głupim, ale po prostu nie należy do wielkich inteligentów); ludzie, na których mu zależy (w pewnych warunkach i okolicznościach można nazwać to słabością, change my mind); jego psychika; często nieufność

Rodzina: oprócz ojca biesa miał matkę, która zmarła z powodu epidemii jakiejś tam choroby (nie wiem czy to możliwe w tym świecie, ale buja), ale wcześniej zaręczyła się z pewnym mezczyzna ze wzgledu finansowych (no potrzebowala pieniedzy). Matka miala na imię Ofia, miala łagodne usposobienie i była bardzo ekstrawertyczna. Oprocz tego posiadal ojczyma, Marlena Sammona, ogromnego poplecznika władzy

*Choroby/urazy/blizny: blizna na brwi (możesz wymyślić jakieś okolicznosci do tego jeśli chcesz), a oprócz tego kilka ukrytych, trwałych śladów pobicia (nie tylko od ojca, ale też z innych przypadków)

Lęki/fobie: bezsilność – wychowywany przez despotycznego ojczyma, który przez wiele lat narzucał mu swoją władzę, Harm posiada uszczerbek na zdrowiu psychicznym, który to pokazuje się w najbardziej drastycznych momentach, kiedy jest w sytuacji bez wyjścia, albo też podczas innych, które mogłyby przywołać jego traumy

*Historia: nigdy nie poznał ojca, bo matka opuściła go zaraz po zajściu w ciążę. Pięć lat po narodzeniu Harma Ofia z powodów finansowych wyszła za Marlena. Mężczyzna wydawał się być według kobiety odpowiedni dla jej syna, jednak nie była ona świadoma tego, iż Marlen za jej plecami wyżywał się na chłopcu. Zmarła, kiedy Harm miał osiem lat. Po tym zdarzeniu despotyczny ojczym zaczął naprawdę bić chłopca, a do tego jeszcze niebywale naciskać go psychicznie. Chcial w ten sposób zrobić z niego kolejna marionetkę władzy. Jednak Harm dojrzał i stał się na tyle silny, że w wieku piętnastu lat udusił Marlena gołymi rękoma. Władze postanowiły dać mu szansę i wysłały go na szkolenia wojskowe (idk jak dokładnie działa ten świat, w razie co mogę jakoś to pozmieniać)

*Inne: ma mrukliwy głos, więc kiedy wymawia swoje imię dla osoby, która słyszy je pierwszy raz, brzmi mniej więcej jak 'Hamendem'; ilekroć uderzył kogoś bliskiego w napadzie złości, zamykał się w sobie na jakiś czas

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (9)
Charlottka

Charlottka

Imię: Kanala

Nazwisko: Vestigia

*Ksywka/przezwisko/zdrobnienie: Kan, Nala – od imienia; Bliźniaczka – przez to że bliźniacy to raczej rzadkość, gdy inni mówią o niej w ten sposób, od razu wiadomo o kogo chodzi;

Wiek: 20 lat; urodziny

Płeć: Kobieta

Charakter:
Zarówno brat jak i siostra są optymistami, zupełnie nie radzącymi sobie w sytuacjach smutnych, tym bardziej w pocieszaniu. Zawsze znajdują jakiś pozytyw sytuacji, chcą iść do przodu, dlatego żal zostawiają na potem (czytać: nigdy). Z tego powodu momenty, w których negatywne emocje są pożądane (mam nadzieję, że wiesz o co chodzi) są dla nich niezręczne.
Rodzeństwo jest ciche, raczej nie walczy o dominacje itd., a ich ambicje kończą się na spokojnym, wygodnym życiu. Są sobie mega bliscy, dzielą się prawie wszystkim. Patrzą na siebie porozumiewawczo praktycznie co każdą emocję i świetnie rozumieją, co oznacza każde zerknięcie. Choć nie czytają dosłownie w swoich myślach, znają się na tyle, by wiedzieć, co myśli to drugie w 99% przypadków. Oboje są też dość zabobonni.
Kanala jest jednak trochę bardziej wycofana w sytuacjach ważnych niż jej brat. Przy osobach wyższych rangą niewiele mówi, jeśli w ogóle. Dopiero przy „swoich” lub podczas nieoficjalnych spotkań otwiera się, żartuje i – przede wszystkim – opowiada historie. To ostatnie jest jej hobby, jest w stanie wymyślić ciekawą, mrożącą krew w żyłach legendę do wszystkiego, a przede wszystkim dziwnych zwyczajów religijnych, których nauczyła się od babki. Choć ani ona, ani brat w nie szczególnie nie wierzą, to zawsze postępują zgodnie z nimi.
Dziewczyna jest też bardzo roztargniona, rzadko kiedy przyswaja sobie to, co mówią inni i raczej udaje, że słucha, niż naprawdę to robi. Gdy po pierwszym zdaniu (lub słowie) rozmówcy stwierdza, że temat jej nieciekawi, zupełnie się wyłącza ograniczając się do przytakiwania itd. Kiedy jednak rozmowa ją ciekawi/rozmówca chce usłyszeć co ona ma do powiedzenia, potrafi się naprawdę rozgadać.

Wygląd:
Pierwsze co rzuca się w oczy w przypadku Kanali, to niski wzrost. Dziewczyna jest o głowę niższa od swojego bliźniaka i ciut bardziej zaokrąglona. Specyficzności nadaje jej też szorstka, zielonkawa sków. Gęste, czekoladowe włosy sięgają jej mniej więcej do pasa i razem z orzechowymi, święcącymi oczami oraz zadartym nosem sprawiają, że dziewczyna wygląda dość dziecinnie. Niewielki pieprzyk znajduje się nad jej lewą wargą oraz przy lewym uchu. Tak jak u jej brata, palce dziewczyny są długie, szpiczaste, a paznokcie zawsze krótko przycięte. Dodatkowo końcówkę prawego ucha ma ciut zwęgloną plus kilka blizn na kolanach oraz przedramionach.

Ubiór:
Głównie czarno-zielony, zawsze zadbany; często ma być mniej wygodny, lepiej wyglądający. Stara się nie wiązać włosów, chyba że musi. Zawsze ma na sobie jakieś pasujące do stroju bransoletki.

Czyim jest dzieckiem: Bagienika

Moc: Nie musi oddychać; albo dokładniej, jej skóra na bieżąco oddycha wchłaniając niezbędne substancje, dlatego dziewczyna korzysta z płuc tylko z przyzwyczajenia.
Dodatkowo potrafi zmieniać kolor, gęstość, zapach i smak płynów. Ta umiejętność nie męczy jej, ani nie wykańcza. Działa bardziej jak jedzenie: gdy dawno się z niej nie korzystało, to korci, by coś przemienić. Jednakże dość szybko robi się niedobrze i moc brzydnie. Każde kolejne najmniejsze użycie jest jak wpychanie na siłę kolejnego obiadu – to po prostu ohydne i odpychające.

Broń: Zawsze ma przy sobie bliźniaczy tasak (taki sam jak jej brat), którym dziadek uczył ich walczyć, robi to jednak rzadko. Głównie korzysta ze swojego ukochanego buzdyganu, którego elegancję, grację oraz siłę uwielbia.

Co ma przy sobie: Bransoletki, które ma odkąd sięga pamięcią. Są zniszczone, przez co Kanala lubi opowiadać o nich barwne historie z dawnych czasów; Tasak – spadek po dziadkach dokładnie taki sam, jak jej brata. Choć woli buzdygan, ten pierwszy jest mniejszy, więc łatwiej go mieć przy sobie; Fujarkę, czyli prezent od mamy na 5 urodziny. Uwielbia grać na nim w stresujących chwilach; Kolorowe kamienie, którymi bawi się w stresujących sytuacjach oraz o których wymyśla barwne historie w tych wesołych.

Lubi:
ciszę, spokój, okazje do świętowania, wilgoć, ciepło, wszelkiego rodzaju zbiorniki wodne, ponieważ przy nich czuje się pewnie, gnieść rożne rzeczy, niszczenie manekinów bronią, opowieści, truskawki (lub jakiś ich zamiennik) – ale nic truskawkowego, wszystko co kwaśne, ciastka czekoladowe, napar z róż, który w dzieciństwie robiła mama, wesołą atmosferę i bliźniaka oczywiście;
Zapach smażonych jajek, uwagę innych na jej historiach, gdy inni patrzą jej w oczy, śmiech, szybkie decyzje, kulturę osobistą, kalinę, przywódczość innych, delikatne uszczypliwości, gdy inni traktują ją jak równą sobie, wygodę, bransoletki, futrzaki, zawsze ciepłe dłonie brata;

Nie lubi: Zapachu cebuli, ryb, żółtego, przesadnego honoru, serników oraz sera, zwlekania, egoizmu, kategoryzowania, poważnych sytuacji, łez, kłótni, rozlewu krwi, wszystkich w hierarchii nad nią, zbyt wielkiego okazywania emocji, braku subtelności i koni;

Rodzina:
Matka oraz jej zabobonni rodzice, z którymi wychowywała się za czasów wczesnej młodości. Nie pamięta ich jakiś cech charakteru, a i z wyglądu kojarzy tylko, że matka miała oczy jak ona, kruczo czarne włosy – jak brat – oraz normalną skórę. Ma oczywiście też brata bliźniaka (choć na bliźniaków nie wyglądają za bardzo), z którym jest bardzo blisko i oddałaby za niego życie. Taką jakby rodziną na pewno jest też ktoś z innych dzieci, z którymi się wychowuje.

*Choroby/urazy/blizny: alergia na ser, poparzone ucho po wypadku w dzieciństwie, gdy włożyła w nie świeczkę przez zakład z bratem, pojedyncze blizny po zabawach w dzieciństwie i nieodłącznym im wypadkach.

Lęki/fobie: Boi się o brata, ofc. i o ich więź. Strasznie boi się swoich przełorzonych oraz ludzi żądzących się i krzyczących. Ma Aichmofobia oraz Akwinofobię – i to ogromną.

*Inne: nwm na razie, huh

Odpowiedz
1
Charlottka

Charlottka

Imie: Haran

Nazwisko: Vestigia

*Ksywka/przezwisko/zdrobnienie: Han, Har – od imienia (preferuje to pierwsze); Bliźniak – przez to że bliźniacy to raczej rzadkość, gdy inni mówią o nim w ten sposób, od razu wiadomo o kogo chodzi;

Wiek: 20 lat; urodziny

Płeć: Mężczyzna

Charakter:
Zarówno brat jak i siostra są optymistami, zupełnie nie radzącymi sobie w sytuacjach smutnych, tym bardziej w pocieszaniu. Zawsze znajdują jakiś pozytyw sytuacji, chcą iść do przodu, dlatego żal zostawiają na potem (czytać: nigdy). Z tego powodu momenty, w których negatywne emocje są pożądane (mam nadzieję, że wiesz o co chodzi) są dla nich niezręczne.
Rodzeństwo jest ciche, raczej nie walczy o dominacje itd., a ich ambicje kończą się na spokojnym, wygodnym życiu. Są sobie mega bliscy, dzielą się prawie wszystkim. Patrzą na siebie porozumiewawczo praktycznie co każdą emocję i świetnie rozumieją, co oznacza każde zerknięcie. Choć nie czytają dosłownie w swoich myślach, znają się na tyle, by wiedzieć, co myśli to drugie w 99% przypadków. Oboje są też dość zabobonni.
Haran różni się od siostry na pewno gwałtownością, a także pewnością siebie i stanowczością. Nie boi się komuś przeciwstawić, gdy jest przekonany, że ma rację. Kiedy już wybucha (co zdarza się rzadko), jego argumenty są naprawdę dobre, a słowa pewne oraz konkretne i trafiające w sedno.
Mimo wszystko to zdarza się nieczęsto, ponieważ chłopak lubi słuchać innych i raczej nie lubi zwracać im uwagi na ich błędy. Woli zbierać informacje, uczyć się na ich błędach, czy sukcesach. Zawsze służy radą, ale jeśli nie zapytasz, on sam na pewno nic nie powie. Ma zdolności dobrego stratega, ale raczej ich nie wykorzystuje, woli zostawić to innym.
Wygląd:
Haran nie wyróżnia się za bardzo posturą. Jest średniego wzrostu i mimo swojej siły, na pierwszy rzut oka nie wygląda na zbyt umięśnionego. Zwykle chodzi wyprostowany , a jednocześnie rozluźniony, co jest dość ciekawym połączeniem. Kruczo czarne, zmierzwione włosy kontrastują z bladą, zielonkawą skórą (która jest dziwnie szorstka w dotyku) oraz oczami koloru soczystej trawy. Na twarzy nie ma praktycznie żadnych śladów po trądziku, czy piegów, a by pojawiły się worki pod oczami, musiałby zarwać co najmniej (ok) 4dni. Paznokcie młodzieńca są zawsze dokładnie przycięte, a palce długie i szczupłe. Na lewym ramieniu Harana znajduje się długa blizna lecąca od obojczyka do pachy. Kilka szram zdobi też jego kolana oraz łokcie, jednakże za bardzo nie rzucają się one w oczy.

Ubiór:
Ubiera się na szaro-brązowo-zielono i uważa, że inne kolory jej nie pasują. Wszystkie ubrania bierze ciut za duże, by były wygodniejsze. Zawsze stara się mieć czystą, zadbaną fryzurę.

Czyim jest dzieckiem: Bagiennika

Moc: Nie musi oddychać; albo dokładniej, jej skóra na bieżąco oddycha wchłaniając niezbędne substancje, dlatego dziewczyna korzysta z płuc tylko z przyzwyczajenia.
Dodatkowo potrafi zmieniać skład płynów. Tzn unieszkodliwiać truciznę lub ją dodawać; podobnie z alkoholem, właściwościami uzdrawiającymi itd. Ta umiejętność nie męczy jej, ani nie wykańcza. Działa bardziej jak jedzenie: gdy dawno się z niej nie korzystało, to korci, by coś przemienić. Jednakże dość szybko robi się niedobrze i moc brzydnie. Każde kolejne najmniejsze użycie jest jak wpychanie na siłę kolejnego obiadu – to po prostu ohydne i odpychające.

Broń: Zawsze ma przy sobie bliźniaczy tasak (taki sam jak jego siostra), którym dziadek uczył ich walczyć, robi to jednak rzadko. Głównie korzysta ze swojego ukochanego młota, który jest wysoki na połowę młodzieńca, a waży prawie tyle co on.

Co nosi przy sobie: Tasak – spadek po dziadkach dokładnie taki sam, jak jego siostry. Choć woli buzdygan, ten pierwszy jest mniejszy, więc łatwiej go mieć przy sobie; Pieniądze „na czarną godzinę”, którą trzyma w bucie tak na wszelki wypadek; Torbę z piciem, mapą, nożem, sznurem, zbiorem opowiadań oraz kawałkiem płaszcza należącego niegdyś do ojca – niby głupota, ale na żadnym przedmiocie mu tak nie zależało, jak na tym.

Lubi:
ciszę, spokój, okazje do świętowania, wilgoć, ciepło, wszelkiego rodzaju zbiorniki wodne, ponieważ przy nich czuje się pewnie, gnieść rożne rzeczy, niszczenie manekinów bronią, opowieści, truskawki (lub jakiś ich zamiennik) – ale nic truskawkowego, wszystko co kwaśne, ciastka czekoladowe, napar z róż, który w dzieciństwie robiła mama, wesołą atmosferę i bliźniaczkę oczywiście;
gdy inni podejmują przemyślane decyzje, gdy dowodzi ktoś inny, słuchać innych, komentować albo dodawać fragmenty do opowieści siostry, pewność siebie u innych, delikatność, honor, wygodę, słoneczniki, zapach smażonej cebuli, dyplomację, brak egoizmu u innych, sernik, ryby;

Nie lubi: Zapachu smażonych jajek, kaliny, braku odpowiednich zasad oraz hierarchii, braku otwartości, gwałtowności, szybko podejmowanych decyzji, nierozwagi, spóźnialstwa, rozlewu krwi, kłótni, sztywnych sytuacji a także tych poważnych, ptaków;

Rodzina:
Matka oraz jej zabobonni rodzice, z którymi wychowywał się za czasów wczesnej młodości. Nie pamięta ich jakiś cech charakteru, a i z wyglądu kojarzy tylko, że matka miała włosy jak on, oczy orzechowe – jak siostra – oraz normalną skórę. Ma oczywiście też siostrę bliźniaczkę (choć na bliźniaków nie wyglądają za bardzo), z którą jest bardzo blisko i oddałby za nią życie. Taką jakby rodziną na pewno jest też ktoś z innych dzieci, z którymi się wychowuje.

*Choroby/urazy/blizny: alergia na sierść, pojedyncze blizny po zabawach w dzieciństwie z siostrą, blizna od pachy po szyję po tym jak gdy był mały zasnął z tasakiem i się na niego nadział, ma skórę bardzo delikatną na słońce i szybko się spaża.

Lęki/fobie: boi się bardzo o siostrę, która jest dla niego wszystkim oraz że przez bezmyślną decyzję kogoś innego lub jego zginą. Ma lekką fonofobię, awiofobię oraz awizofobię.

*Inne: nwm, jak na coś wpadnę, to dopiszę:)

Odpowiedz
1
Charlottka

Charlottka

@Clou.de.girofle od matki, a z kąd ona go wzięła? Nie wiedział i bał się zapytać, ponieważ ona nienawidziła wgl tematu ojca.

Odpowiedz
Choreomania

Choreomania

•  AUTOR

@Charlottka
Aaa oke

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (13)
Valdeziara

Valdeziara

Moge jednak czas do jutra? 🙏

Odpowiedz
Valdeziara

Valdeziara

Odpowiedz
Choreomania

Choreomania

•  AUTOR

@Valdeziara
Prosze bardzo

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (1)
Valdeziara

Valdeziara

Ja wiem, że miała być moc niewykorzystywana do walki itd
Ale czy mogłabym użyć tam takiej jakby zdolności nadsyłania na kogoś strachu??

Odpowiedz
Choreomania

Choreomania

•  AUTOR

@Valdeziara
Dobrze
I pasuje

Odpowiedz
1
Valdeziara

Valdeziara

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (2)
.forgetme.

.forgetme.

Heeey z 1 dniowym spóźnieniem bo zapomnialam wyslac wczoraj wybacz, ale jest. Znaczy No nie musisz przyjmować, jeśli nie chcesz ale No. To taki poślizg bo dużo do roboty miałam sorkii

Imie: Samina (raczej nie ma to żadnego znaczenia, a jeżeli ma to jest to przypadek)

Nazwisko: Ominus (same jak na górze)

*Ksywka/przezwisko/zdrobnienie: Sam od imienia i dlatego, że lubi samotność. Ludzie mówią, że niby ciągle chxe być sama, ale to nie prawda. Po prostu potrzebuje równowagi jeżeli chodzi o spędzanie czas z ludźmi i bez nich. Tak wiec „Sam” przylgnęło do niej na dobre.

Wiek: 19

Płeć: kobieta (i tak tez się czuje jak coś)

Charakter: raczej nie żywiołowa, a bardziej pesymistyczna i aspołeczna. Jednak jeśli się z nią trochę pogada to wykazuje się wielkim współczuciem, zrozumieniem oraz potrafi w jakiś sposób pomoc. Jest troskliwa, opiekuńcza i spostrzegawcza. Zwraca na większość rzeczy uwagę i zachowuje je dla siebie. Nie jest zbyt wesoła ale jeśli kogos lubi potrafi w jego towarzystwie się pośmiać i ma dobre poczucie humoru. Lubi sarkastyczne i złośliwe przytyki, ale nie używa ich zbyt dużo. Szybko się męczy ludźmi i tak na prawdę nie dlatego, że jest introwertczką, tylko dlatego, że relacje z ludźmi ją mocno odrzucają. Czuje się źle w towarzystwie innych, ale jednocześnie nie narzeka na to. Raczej rzadko mówi to co na prawdę myśli, częściej kłamie, by ludzie dali jej spokój. Jest markotna i marudna ale jednocześnie wyjątkowa. Zaradna, skromna i raczej powściągliwa ze swoimi uwagami. Wszystkie uwagi w jej stronę traktuje z cichą pokorą, jednak w jej głowie często jest burza i nie zawsze dobrze się z tym wszystkim czuje. Jest niestety bardziej zamknięta w sobie, chociaż to ze względu na siebie samą. Obawia się ze jeśliby wyznała wszystko co jej leży na sercu dużo osób by ja zostawiło, a sama dla siebie równocześnie jest okropnym towarzystwem na dłuższa metę. Dlatego tez nie ma problemu z zaufaniem i raczej pokłada ufnością każda osobę, która zna dłużej niz kilka tygodni. Ma bardzo dobrą pamięć, ale raczej nie jest pamiętliwa. Brak jej wiary w siebie, ale wierzy w innych mocniej niż ktokolwiek by mógł się spodziewać.

Wygląd: Ciemnobrązowe włosy, długie do połowy pleców i delikatnie falowane, lśniące. Nie ma grzywki, ale włosy z przodu doskonale nadają się na tarcze zasłaniająca twarz z czego korzysta. Do ubioru wojskowego zawsze spina je w kucyk. Jest wysoka, ma około 175 cm, ale nie lubi tego. Jest raczej bledszej cery i ciągle wyglada, jakby brało ją na mdłości. Wyglada trochę jak widmo. Nie ma piegów, a jej oczy są szarego koloru. Zwykle i pozbawione blasku. Ma długie rzęsy, których nigdy nie maluje, oraz blade duże usta, które są zwykle zamknięte w kreseczkę. Jej nos, delikatnie zadarty, według niej niszczy jej całą twarz. Dodać do tego odrobine zbyt chude policzki i wysokie czoło, sądzi, że jej twarz jest tragiczna. W rzeczywistości ma coś w sobie z arystokratycznych kształtów. Ma raczej szczupłą sylwetkę, chociaż nie powiedziałabym, że składa się z mięśni. Jest ona taka naturalnie i chyba to w niej lubi. Na skórze ma dużo bladych pieprzyków, a na twarzy delikatny trądzik, który zwykle zakrywa korektorem, albo podkładem. Oprócz tego ma pełno różnych ranek albo blizn.

Ubiór:
—Wojskowy: Wysokie wojskowe buty (coś na kształt martensów), których podeszwy nabijane są gwoździami. Luźne spodnie z wieloma kieszeniami, zawsze są długie, gdyż nie przepada ona za krótkimi. Jeśli jednak jest taka potrzeba zwykle są to bermudy, także z kieszeniami. Do tego ma zwykłą bluzkę moro i kurtkę wojskową z doczepianym kapturem, którego zazwyczaj nie nosi, gdyż lubi deszcz i nie przeszkadzają jej w takiej sytuacji mokre włosy. Na jej wojskowy strój składa się również moro czapka z daszkiem, która absolutnie nie powinna być częścią munduru, ale nikt nigdy nie zwrócił na ro uwagę.
—Codzienny: raczej chodzi w wojskowym, a jeżeli nie, to po prostu ubiera się w luźne zwykle czarne lub ciemne ubrania i te same wojskowe buty, lub po prostu sportowe. Nie ma zbyt wielkiego pojęcia o modzie wiec zazwyczaj ubiera to co jej akurat wpadnie w oko, a które według niej pasuje do innych rzeczy które posiada. Raczej nie obchodzi jej to co ubiera, ale jak już to robi to stara się wyglądać w tym dobrze.

Czyim jest dzieckiem: Północnicy. Demonicy, która rodziła się w nocy, w blasku księżyca po upalnych dniach. Działała w letnie noce, wychodząc na puste drogi, mącąc trasy podróżnym zabijając ich i porywając ich dzieci. Mogła rowniez przychodzić do domu i budzić małe dzieci nie pozwalając im dalej spac. Zwykle była niematerialna.

Moc: kontrolowanie snów. Polega ona na tym, że jak ktoś zaśnie potrafi stworzyć dla niego sen. Wszystko co osoba, dla której jest wykreowany ten sen w nim powie wypowie również na głos, dlatego jest to dobry sposób zdobywania informacji (szczególnie przy wytwarzaniu koszmarów). Nie może jednak sprawić by ktoś zapadł w sen, ale przy wytwarzaniu koszmarów wyczuwa czego najbardziej sie boi dana osoba (co przydaje się tez w realnym życiu). Jednak problem z koszmarami jest taki, że nie może sama się wybudzić z kreowania ich. A im więcej ich robi tym trudniej ją wybudzić. Z koszmarow budzi się również gdy odbiorca koszmaru się obudzi, ale to wszystko jest stricte powiązane z fazami snu i to wcale nie trwa tak szybko jak się wydaje podczas śnienia. Tak więc gdy tworzy koszmary nie zachowuje poczucia czasu i posuwa się w kreacjach coraz dalej, ale jeśli chodzi o sny to raczej ma jakąś świadomość co się z nią dzieje i ile to trwa, oraz sama potrafi się wybudzić. W dodatku to wszystko ma swoje koszty w jej energii, bo jej organizm nadal pracuje na wysokich obrotach, a sny jak wiemy trwają po kilka godzin (again fazy snu się kłaniają), a kreowanie ich w dużej odległości od śniącego również utrudnia tą robotę. Dodatkowo potrafi tworzyć sny na większą skalę niż dla jednej osoby, ale często wtedy traci kontrole nad tym, w która stronę podąża sen. I ostatnia rzecz nad którą ma kontrolę to czasami długość faz snu. Może je czasami delikatnie skracać albo wydłużać. Jednak nie ma kontroli nad tym kiedy osoba sama się wybudzi, a sama nie czuje kiedy to nadchodzi. I częstym skutkiem wydłużania faz snu jest tez wcześniejsze budzenie się osoby której sen kontrolujemy. Nie ma wpływu na poziom wypoczęcia osoby ani na myśli podczas snu, ale może również je oglądać. Tak jakby była w śnie tak jak obiekt dla którego są one wytwarzane.

Broń: zazwyczaj używa po prostu noży poukrywanych gdzieś w jej ubiorze, lub rzutek z trucizną, które wyglądają jak spinki dlatego często ma nimi spięte włosy. Potrafi również biegle walczyć wręcz, zna różne triki i sztuki walki. Jednak raczej woli przeczekiwać walki i ukrywać swoje umiejętności.

Co nosi przy sobie: zawsze nosi ze sobą kompas, często też zapałki. Ma tez książeczkę ziołami, która kiedyś znalazła i do teraz ją nosi. Oprócz tego w licznych kieszeniach chowa naszyjnik z bursztynkiem w kształcie diamentu oraz mały zużyty tomik poezji niewiadomego pochodzenia. Nosi tez krzemienie w razie gdyby zapałki się zamoczyła. Ostatnią rzeczą która nieustannie jej towarzyszy jest coś na kształt małego fletu, na którym potrafi świetnie grać. Jednak mało kiedy to robi przy innych i niewielu o tym wie.

Lubi: wieczory, pływanie wpław w jeziorze, wolnosc. Lubi muzykę, gwiazdy i jazdę konną. Uwielbia książki i sztuki teatralne (ale woli je raczej czytać niż oglądać). Lubi historie, chemię, biologie i języki, ale nie przepada za naukami ścisłymi. Oprócz tego lubi tajemnice, zagadki i kryminalistykę. Uwielbia podróżować i trenować swoje zdolności. Lubi także pisać, ale nie jest w tym dobra.

Nie lubi: szczerze mówiąc, nie przepada za towarzystwem ludzi, ale je znosi. Nie lubi siebie, mimo wszystko i swojego wyglądu. Nie przepada za naukami ścisłymi i rozmowami o sobie. Szczególnie nie lubi rozmawiac o swoich uczuciach. Nie lubi tez się kłócić, choć często do tego doprowadza. Nienawidzi upałów, bo mimo ze wszyscy narzekają, że jest gorąco jej i tak jest zimno. Nie lubi swojej patykowatej postawy i tego, że i tak nie jest rozciągnięta i wygimnastykowana jak by chciała. Nie lubi w sobie tego, ze njgdy nje potrafi doprowadzić się do stanu w którym wyglada ładnie, a jakieś dzieła plastyczne wychodzą u niej okropnie. Nie lubi tez gdy ktoś się wymądrza, nienawidzi nie posiadać wolności i nie moc spełniać swoich marzeń. Nienawidzi snu, bo często śnią jej się koszmary i się budzi (maybe przez jej mamę xd). Nie przepada tez za jedzeniem, mało co jej smakuje, a i tak musi jeść to całe świństwo które jest w wojsku. Nie lubi wolno chodzić, albo leżeć i nic nie robić. Nie jest żywiołowa, ale nie jest bezczynna. Nienawidzi głośnych dziwiękow i odgadywania innych.

Rodzina: nie wie kim są jej prawdziwi rodzice.
Miała przybranych od których uciekła, jednak nadal za nimi tęskni. Nie uciekła dlatego, że ich nie chciała. Całkiem ich lubiła. Byli pokorni, powściągliwi, ale mieli dobre poczucie humoru i kochali siebie nawzajem a ona uwielbiała to oglądać. To znaczy ich razem. Ale kilka lat po tym jak ją przyjęli pod swój dach okazało się, że coraz częściej miewają koszmary, a ona wiedząca wtedy mało o swojej mocy myślała ze to ona je wywołuje. Mało co ich teaz pamięta. Jednak w jej wspomnieniach zachował się dotyk przybranej mamy i uśmiech taty. Ich śmiech i radosne słowa skierowane do niej. Troska i kreatywność, która próbowali ja obdarzyć.

*Choroby/urazy/blizny: choroba morska, często jak dłużej biega zaczyna ją bolec kolano, kostka albo inne gowno. Ma bliznę ciągnącą się na przedramieniu od dłoni aż po łokieć, po tym, jak ktoś próbował w nią strzelić i chybiłeś ciało ale rozciął jej całą rękę.

Lęki/fobie: a cóż, klaustrofobia. I arachnofobia tez ale to bardziej tez z insektami jakimikolwiek i nie tyle ze się boi, tylko się mega bardzo brzydzi. Boi się, że jak się z kimś bardzo zaprzyjaźni i w ogóle to tak jak jej przybranym rodzicom zaczną się śnić koszmary, co często towarzyszy jej w snach.

*Historia: po ucieczce z domu przybranych rodziców podróżowała po świecie. A bardziej tułała się po nim szukając czegos, co pomoze jej żyć dalej. W pewnym momencie natknęła się na królewska straż. Ponieważ nie miała jedzenia postanowiła, ze gdy tylko beda kłaść się spac zapanuje nad ich snem i spróbuje pokierować sen na takie tory, by spali jak najdłużej, a zaraz potem okraść ich z prowiantu. Jak zaplanowała tak zrobiła, tylko przez przypadek przy okradaniu ich narobiła wielkiego hałasu. Skończyło się na chaotycznej ucieczce i pogoni, podczas której ją złapali. Jakoś się zorientowali, ze to ona kierowała ich snami, więc powiedzieli jej o królewskiej gwardii i w sumie trochę porwali ale jakby nie. Po prostu ją tam zabrali i wcielili do niej. No i od tego momentu tam jest. Jednak nadal pamięta to co się dzieje poza murami zamku jak ludzie bali się gwardii i ciągle jej coś nie pasowało. Mimo to z lat dziecięcych niestety pamięta mało co i jej historia nawet dla niej samej jest owiana mgłą, kurzem i pyłem.

*Inne: zawsze, dosłownie zawsze jest jej zimno. Zazwyczaj ubiera się ciepło i wszyscy uważają, że to przesada, bo nigdy na to nie narzeka, raczej się do tego przyzwyczaiła. Ale gdyby nie zakładała żadnej bluzy, albo długich spodni to byłoby jej dużo razy zimniej, wiec ignoruje przytyki i trwa przy swoim.

Jak coś poprawić to mów, spoko.

Odpowiedz
2
Choreomania

Choreomania

•  AUTOR

@.Roza.
PRZESTAŃ i tak duźo form ni mam

Odpowiedz
1
Choreomania

Choreomania

•  AUTOR

@.Roza.
Ogólnie to mi strój wojskowy do czasów ni pasuje a tak to jest chyba ok

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (2)
shanley.

shanley.

W zasadzie dałabym radę zrobić jeszcze 1 postać ale chyba pójdę spać xd

Odpowiedz
Choreomania

Choreomania

•  AUTOR

@shanley.
Spk czaje

Odpowiedz
1
shanley.

shanley.

No i zdążyłam do połodnia mamy 2

Imie: Istadel

Nazwisko: Hamell

*Ksywka/przezwisko/zdrobnienie: Istad ( w zasadzie jest to sktócona wersja imienia, która występuje również oddzielnie )

Wiek: 20

Płeć: mężczyzna

Charakter: Chłopak jest dość młody i jego charakter nie jest jeszcze do końca ukształtowany, szczególnie że jego hormony mocno szaleją i cieżko mu nad nimi panować. Jest wybuchowy i łatwo go rozzłościć, szczególnie kiedy coś idzie nie po jego myśli lub wcześniej przedstawionego mu planu. Lubi mieć kontrolę nad wszystkim, jednak im bardziej chce mieć tą kontrolę tym mniej jej tak naprawdę ma. Istad ma w głowie wykute pewne zasady których stara się trzymać, jest kulturalny i okazuje innym szacunek, jednak tylko wtedy kiedy ci postępują wobec niego podobnie. Nigdy nie będzie miły dla kogoś, kto jest dla niego nie miły, nie widzi w tym sensu. Jest to też swego rodzaju system obronny przed wybucham emocji gdyż może je wtedy wyrzucić. Chłopak należy raczej do myślicieli gdyż często zastanawia się nad moralnością, pewnych czynów. Nie jest jednak na tyle odważny i głupi aby dzielić się tym z innymi. Uważa bowiem że rozsądnym jest działać tak aby nie ponieść za to żadnych przykrych konsekwencji. Co jednak nie zawsze jest możliwe. Jeśli jednak musi wybierać to nie wybiera, zostawia tą decyzję innym bo sam boi się ponieść konsekwencje. Istad nie jest raczej duszą towarzystwa, woli się skupić na sobie i swojemu rozwojowi. dążyć do celu. Jest on również perfekcjonistą, który jeśli wie, że czegoś nie skończy lub nie nauczy się czegoś na poziom który by go satysfakcjonował nie zacznie tego robić. Woli nic nie umieć niż umieć wszystkiego po trochu. Nie jest zastem zbyt wszechstronny, dązy jednak do tego aby tak się stało. Stara się być stały w swoich słowach, jednak kiedy popełni błąd umie się do niego przyznać. Jest bardzo samodzielny, gdyż od małego musiał radzić sobie sam i nigdy nie chce pomocy, często sam z siebie też jej nie oferuje.

Wygląd: Istad to średniego wzrostu, dobrze zbudowany młody mężczyzna o nieziemsko bladej i niemal pół przezroczystej skórze, która przybiera lekko szary odcień. Często jego oczy są podkrażone, a palce u rąk nienaturalnie rózowawe tak jak gdyby były wiecznie umazane w krwi ( To pamiatka po kochanej mamusi, geny). Ma dosc szczuplą podłużną twarzy i cienkie bardzo jasne blond włosy, sięgające mu do żuchwy które zawsze ma związanie w niski kucyko-kok. Jego niebiesko szare tęczowki są najbardziej ludzkim elementem w jego wyglądzie, gdyz to je jako jedyne odziedziczył po ojcu. Kiedy się uśmiecha Istad ma dołeczki, które dodają mu uroku i sprawiają że wygląda bardziej żywo. Ważnym elementem wyglądu chłopaka jest to że nie ma włosów pod pachami ( nie pytaj na takiej zasadzie rozpoznawano strzygi więc musiałam dać ).

Ubiór:

—Wojskowy: przez fakt że podczas walki rusza się nieco więcej od reszty, zakłada dość lekkie rzeczy nie krępujące ruchów. Podstawą jest jednak czarna koszula wyszywana bialą nitką z haftami przy rękawach i obszytymi guzikami i skórzany czarny pancerz wzmacniany deseczkami drewna, który okrywa jego klatkę piersiową i plecy, bez ruchomej części ramion, na których są osobne naramienniki pozwalające na ruch ale jednocześnie na jakąs tam ochronę. Podobnie na przedramionach, jednak te są wykonane już ze stali a pod nimi sa bandaże zawinięte od dłoni aż po łokieć ( bez niego samego ). Nosi czarne materiałowe dość luźne spodnie, z skórzanymi ochraniaczami na piszczele i kolana. Buty również są czarne skórzane za kostkę. Przez ramię ma też zawieszony pas na którym na plecach nosi włócznie. Z kieszeni spodni czasem zwisa srebrny łańcuszek do którego jest przymocowany srebrny kołek ( taki wielorazowy ).

—Codzienny: na codzień ubiera on dość luźną beżową lnianą koszule, nie zapina jednego guzika, do tego nieco ciemniejsza beżową kamizelkę i w tym samym kolorze spodnie. Kamizelka jest wykończona drewnianymi guzikami i delikatnymi białymi haftami. Na szyji ma nieśmiertelnik na skórzanej lince, zawsze schowany pod koszulą. A na ramionach biały długi płaszcz ( taka trochę peleryna, ale płaszcz pewnie wiesz o co mi chodzi ) ze średniego materiału, gdyż szybko się brudzi tak że nie można go odebrać. Na rękach niemal zawsze ma brązowe rękawiczki ( tak aby nie wzbudzać zainteresowania innych bo wyglądają tak jakby kogoś zabił ) buty jak buty takie najzwyklejsze brązowe.

Czyim jest dzieckiem: strzygi

Moc: przewidywanie czyjejś śmierci w momencie kiedy jest blisko ( po prostu czuję czy ktoś niedługo umrze czy nie ) [ ja wiem nudne, ale łatanke było by jeszcze nudniejsze, sprowadzanie nieszczęść swoim wrogom zakraja o bycie bronią, a nic innego że strzyga się mi raczej nie kojarzy i średnio mogę coś dać, chyba że wolisz widzenie w ciemności i tyle, bo strzygi jako demony raczej nocne musiały chyba coś widzieć ]

Broń: włócznia, ale taka porządna i nie tylko do wbijania w przeciwnika, ale również do zadawania ciosów takich jak mieczem. Wiem że trochę dziwnie brzmi ale mam w głowie włócznie z takiej jednej gry i jakby no.

Co nosi przy sobie: kołki na strzygi i inne wampirowate, kilka drobnych, malutki tomik poezji i mapę zarówno gwiazd jak i państwa.

Lubi:
— sport wszelkiego rodzaju
— rozmyślanie
— spokój
— owsiane ciasteczka
— czytać
— samorozwoju
— astrologie

Nie lubi:
— zapachu krwi
— ciepła od ognia
— surowego mięsa
— zimy
— śniegu
— cynamonu
— wieprzowiny

Mocne strony: potrafi sam przetrwać w dziczy, zna się na astrologii i na podstawie nieba jest w stanie powiedzieć gdzie mniej więcej się znajduje, jest dość szybki i rozciągnięty, zabijanie innych demonów ( jak go w wieku 14 lat wypóścili z sierocińca to zaczoł chodzić po wioskach i zabijać demony na zlecenie ( te mniej niebezpieczne) i z tego się głównie utrzymywał ).

Słabe strony: nie potrafi dowodzić, i zachować porządku, jest kiepski w rysowaniu i pisaniu jednak potrafi czytać, trudno go przekonać do swojego zdania

Rodzina:

Matka :
— strzyga
— Wasta Hamell
— jako 14 latka poślubiła ojca Istada, była wtedy jeszcze człowiekiem, niedługo potem jednak zmarła i w niewyjaśniony innym sposób stała się strzygą. Parę miesięcy potem zaszła ze swoim mężem w ciążę, kiedy jednak inni mieszkańcy wsi dowiedzieli się że przemieniła się ona w strzygę wypędzili ja z wioski. Zaszyła się ona w lesie i tak po 9 miesiącach urodziła Istada. Początkowo zajmowała się nim i wychowywała tak jak potrafiła, polowała na jedzenie i karmiła tym co sama w większości jadła. Pewnej zimy Wasta jednak miała problem ze znalezieniem pożywienia dla siebie i syna, byli zdała od ludzkich wiosek a o tej porze roku nikt nie zapuszczał się w tak głeboki las. Kobieta pobudzona instynktem przetrwania, kiedy jej syn spał rozcięła mu przed ramię aby wyssać z niego krew i się nią pożywić. Ten jednak od razu się obudził czując ból i wierzgstac nogami przez przypadek przewrócił pochodnie która oświetlała pomieszczenia. Wywołał pożar w którym zginęła jego matka, przy czym sam również ledwo uszedł z życiem. Po czasie jednak zrozumiał co jego matka chciała mu zrobić i że ten nieszczęśliwy wypadek z pożarem uratował mu życie.

Ojciec:
— Dektal Hamell
— Istad wiedział kim jest i gdzie mieszka, nie miał jednak z nim nigdy kontaktu, dla własnego bezpieczeństwa. Po akcji z pożarem zagubiony siedmiolatek udał się jednak do wioski w której miał znaleźć ojca. Jak do niej dotarł był w tragicznym stanie, niemal ledwo żywy, głody i zziębnięty. Zaopiekowała się nim wtedy pewna kobieta jednak nie na długo, gdyż w momencie kiedy Istad dowiedział się że jego ojciec rówiez nie żyje i został zabity przez inną strzygę udal się w roczna podróż po państwie, podczas której musiał dorosnąć. W rzeczywistości jego podro trwała zaledwie 3 miesiące, gdyż w jednej z wiosek zainteresowała się nim kobieta z sierocińca i przygarneła.

*Choroby/urazy/blizny: w zasadzie to Istad jest w pełni zdrowy, jednie wygląda tak jakby w połowie nie żył i posiada tylko Blizne na lewym przedramieniu po tym jak jego matka próbowala z niego wyssać krew, oraz parę mniejszych lub większych blizn po poparzeniach.

Lęki/fobie: boi się konsekwencji swoich czynów, strzyg, nawet mimo tego że sam nią w połowie jest, ale jest to dość logiczne czemu się ich boi, no i ognia. Bez przesady ale jednak jest przy nim ostrożny

*Historia: tragiczna xd [ masz wyżej ale musiałam coś napisać ]

*Inne: trochę samolubny typ i chyba nic więcej, nie wiem.

Odpowiedz
2
shanley.

shanley.

@Clou.de.girofle ja też, ale mam nawet problem ze wstawianiem czy odczytywaniem komentarzy więc no

Odpowiedz
Choreomania

Choreomania

•  AUTOR
Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (3)

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej