Rosła w lesie mała sosna Ciągle rosła tam i rosła I nic nie robiła Stale się nudziła W kółko zanudzała Czasem z nudów śpiewała Jęczała, krzyczała Ciągle przynudzała Aż w końcu, przed świętami Jakiś pan przyjechał saniami Wziął toporek, wziął siekierę I korzenie wyrwał drzewie Zapakował ją na sanie I odjechał, podśpiewując: Cicha noc, cicha noc…
FOSNZ
Rosła w lesie mała sosna
Ciągle rosła tam i rosła
I nic nie robiła
Stale się nudziła
W kółko zanudzała
Czasem z nudów śpiewała Jęczała, krzyczała
Ciągle przynudzała
Aż w końcu, przed świętami Jakiś pan przyjechał saniami Wziął toporek, wziął siekierę
I korzenie wyrwał drzewie Zapakował ją na sanie
I odjechał, podśpiewując:
Cicha noc, cicha noc…
Nieistotna_dziewczyna
• AUTOR@dreamily Bardzo ciekawy wierszyk. I dziękuję za rozwiązanie mojego quizu!