Opowiadania mogą zawierać treści nieodpowiednie dla osób nieletnich. Zostaje w nich zachowana oryginalna pisownia.

Za sześć dni koniec świata — Dzień trzeci


Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Quiz, który przeglądasz jest częścią serii. Została zachowana oryginalna pisownia autora.

Komentarze sameQuizy: 10

matuszo

matuszo

Spoko opowiadanie

Odpowiedz
Twylla

Twylla

Hej! Ja z akcji @Czytanie_Za_Czytanie . Widzę, że planujesz usunąć swoje konto, ale pomyślałam, że mimo wszystko chciałabyś zobaczyć opinię swojego opowiadania c;
1) Błędy
Zacznę od nich, bo najłatwiej mi je wypisywać w trakcie czytania.
W pierwszym rozdziale zmieniłabym drugie zdanie – zamiast jakkolwiek, dałabym choć. Nie za bardzo pasuje mi to słowo w tym szyku zdania. Potem mały błąd w kolejnym akapicie – zamiast to powinno być do, ale to zwykła literówka, a zamiast ludzi – osób. Zdanie „Ale wtedy Martin…” zmieniłabym na „Jednak wtedy Martin powiedział im, że za miesiąc nastąpi koniec świata” – staramy się nie zaczynać zdać od ale, a, i itd. Gdzieś przed tym napisałabym, kiedy miało to miejsce, bo inaczej słowo „wtedy” nic nie daje. Kolejny akapit zaczęłabym „Dziadkowie Cassattiery byli bardzo… charyzmatyczni. Uwielbiali wrzeszczeć podczas jazdy na innych kierowców, za chociażby zjazd na inny pas”. Potem wymienione przedmioty od kropek ustawiłabym jako tekst pochyły, bo tak zazwyczaj zaznacza się to w książkach. Po kontakcie z Martinem jest jeszcze jedna literówka – „Wypad z MOJEGO laptopa”. Pamiętaj też o dobrym sposobie zapisania dialogów – by po pierwszej części zdania nie było kropki, potem po drugim myślniku mała litera, kończąc wtrącenie dajemy kropkę, myślnik i kończymy poprzednie zdanie dużą literą. W większości wypadków tak było, ale zdarzały się zdania bez zachowania tej zasady. W trzeciej części zmieniłabym zdanie, które zaczyna się od „Na przykład…”. Te dwa słowa nie są potrzebne, wystarczyłoby moim zdaniem przywołać sytuację, choćby od słów „Byli tak zapatrzeni w siebie, że kiedy opiekunka…”.Pokazałabym też rozmowę Cass z dziadkami w kilku zdaniach, bo przez to sytuacja nie jest aż tak… dynamiczna? Wszystko zostaje szybko wyjaśnione, a w ten sposób trochę by to trwało i nie byłoby tak nagłego przeskoku. W pozostałych częściach zdarzały się też nieliczne literówki, ale nie chcę ich tutaj wszystkich wypisywać, by nie przedłużać aż za bardzo tej recenzji.
2) Fabuła
Bardzo podoba mi się pomysł na to opowiadanie. Sztuczna inteligencja, koniec świata, grupa nieznanych sobie osób – ciekawa mieszanka. Podoba mi się też to, że starasz się pokazać sytuację z perspektyw różnych osób. W przyszłości miło by było przeczytać też punkt widzenia innych bohaterów. Dodałabym jednak może jakieś wspomnienia z przeszłości (oczywiście to luźna sugestia) – jak doszło do powstania Martina, jak bohaterowie skontaktowali się ze sobą, czy Martin im o tym powiedział, czy musieli się odnaleźć, od czego zaczęli swój plan. To mogłoby fajnie zbudować tło wydarzeń. Brakowało mi też pokazania, jak chłopak Alexa dowiedział się od niego o Martinie. W dodatku zwrot wydarzeń połączony z dziwną relacją między rodzicami Cass i Martinem brzmi całkiem ciekawie i chętnie przeczytałabym, jak się to skończy.
3) Bohaterowie
Każdy z nich jest na swój sposób oryginalny, jednak pokazałabym też historię innych osób – na przykład pani Lavendy. Pozostałe mają różne historie, muszą mierzyć się z własnymi problemami, a nie wiadomo, czy za kilka dni ktokolwiek będzie miał o czym myśleć. Wyraźnie widać cechy każdej postaci.
4) Moja opinia
Opowiadanie zapowiada się całkiem ciekawie. Z tyłu głowy ma się myśl o płynącym czasie, którego bohaterowie wcale nie mają tak dużo. Zżyte rodzeństwo, tajemnicza jasnowłosa dziewczyna, której rodzice mają związek z Martinem, młody nastolatek wciągający swojego chłopaka w koniec świata, pan prezydent i starsza cukierniczka – interesująca gromada. Ładnie wykonana miniaturka również zasługuje na pochwałę – nie wiem, czy sama j robiłaś, ale klimatem pasuje do serii. Pozostaje pytanie – czy Ziemia rzeczywiście się zatrzyma, a może uda im się pokonać sztuczną inteligencję?

Odpowiedz
Lilu.

Lilu.

Opowiadanie jest o szóstce ludzi w różnym wieku, którzy mają 6 dni by spróbować uratować świat. Każda postać jest inna i świetnie przedstawiona (dobrze widoczne są cechy charakteru). Jest składne, fabuła trzyma się kupy, bardzo przyjemnie i szybko się czyta, cały czas trzyma w napięciu. Poza jedną literówką pod koniec pierwszej części (chyba miało być ,,moje” a jest ,,mije”) nie znalazłam żadnych błędów.
@Czytanie_Za_Czytanie

Odpowiedz
1
Lilu.

Lilu.

Bardzo fainu ziąuś ^*^

Odpowiedz
2
teenagedream

teenagedream

•  AUTOR

@Niewidzialna. aw, dziękuju ziąek <3

Odpowiedz
1
Lord_kot

Lord_kot

Ale super! Ciekawe czy uda im się uratować świat… Czekam na kontynuację!

Odpowiedz
2
TW

TW

Trochę nie jestem w stanie czytać o The Ultimate Złych Bogatych Rodzicach, więc chyba ten rozdział ominę… Chyba, że May po prostu wyolbrzymia?

Odpowiedz
1
TW

TW

@Julie_Chocolate a, ok :) (chyba powinnam się była domyśleć, że to nie jest napisane jaki szczera, obiektywna prawda… Za dużo się naczytałam widać opowiadań, w których takie coś było napisane na poważnie)

Odpowiedz
1
teenagedream

teenagedream

•  AUTOR

@TW jeszcze ta sprawa wyjaśni się w epilogu jakby coś. 😆✨

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (1)

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej