Piękny rezerwat. Byłem w nim w 1976 razem z harcerzami hufca "płomienie". Raz mnie jeden harcerz kopnął w udo to prawie wylądowałem w tym stawie. Aż mnie chyba jakiś prąd meteorytowy trafił, co to było, myślałem że umrę. Musiałem się z nim rozliczyć, więc poszliśmy na solo za namiot. To była adrenalina, skopałem go wychowawczo, jak prawdziwy weteran. Później wyciągnął flaszkę i oboje doszliśmy do porozumienia. Śmialiśmy się do rozpuku całą noc, to były piękne czasy. Szkoda, że już nie wrócą. Pozdrawiam.
HejkaTuMariusz
Piękny rezerwat. Byłem w nim w 1976 razem z harcerzami hufca "płomienie". Raz mnie jeden harcerz kopnął w udo to prawie wylądowałem w tym stawie. Aż mnie chyba jakiś prąd meteorytowy trafił, co to było, myślałem że umrę. Musiałem się z nim rozliczyć, więc poszliśmy na solo za namiot. To była adrenalina, skopałem go wychowawczo, jak prawdziwy weteran. Później wyciągnął flaszkę i oboje doszliśmy do porozumienia. Śmialiśmy się do rozpuku całą noc, to były piękne czasy. Szkoda, że już nie wrócą. Pozdrawiam.
1996pola
• AUTOR20%? Bzdury, to przepiękny i magiczny rezerwat!
1996pola
• AUTOR20%? Bzdury, to przepiękny i magiczny rezerwat!