Moja rozmowa z frajerstarem. Fier? Tu jestem Chodźmy na spacer. Ok. Patrz, jaki ładny staw. Gdzie? W *****. Co? Spadaj. (Wrzuca do rowu i rozszarpuje czekając aż się wykrwawi) Za co? Za całe zło jakie wyrządziłeś, i za to że jesteś mysim łjnem, mysim muzgiem i rzepem na ogonie i odciskiem, giń ty draniu
Zbyt wzorowane na książce Into the wild. Wszystko prawie takie same. Poza tym, to co mówi Błękita Gwiazda nie ma sensu. W tamtym okresie czasu (Fire and Ice) nie potrzebowano wojowników, bo było ich dość dużo. Fakt, zawsze nowa łapa do pomocy się przyda ale wątpie że przyjeliby kota domowego.
Sylwana.pl
Moja rozmowa z frajerstarem.
Fier?
Tu jestem
Chodźmy na spacer.
Ok.
Patrz, jaki ładny staw.
Gdzie?
W *****.
Co?
Spadaj. (Wrzuca do rowu i rozszarpuje czekając aż się wykrwawi)
Za co?
Za całe zło jakie wyrządziłeś, i za to że jesteś mysim łjnem, mysim muzgiem i rzepem na ogonie i odciskiem, giń ty draniu
aamajaa
Zbyt wzorowane na książce Into the wild. Wszystko prawie takie same.
Poza tym, to co mówi Błękita Gwiazda nie ma sensu. W tamtym okresie czasu (Fire and Ice) nie potrzebowano wojowników, bo było ich dość dużo. Fakt, zawsze nowa łapa do pomocy się przyda ale wątpie że przyjeliby kota domowego.