Jesteś na peronie nr 9 i 3/4 przed sobą widzisz wielką lokomotywę która zawiezie ciebie do Hogwartu szkoły magii i czarodziejstwa jesteś cała w nerwach wsiadasz do niej razem z Luną znajdujecie jakiś pusty przedział zostawiacie w nim torby i idziecie pożegnać się z tatą kiedy już jedziecie pociągiem przychodzi bardzo miła pani z wózkiem a na wózku pełno jest Fasolek wszystkich smaków Bertiego Botta, Najlepszych Balonówek Drooblego, czekoladowych żab, pasztecików z dyni, beczółek, likworowych pałeczek i wiele innych smakowitych rzeczy zabieracie sobie pudełko fasolek i parę czekoladowych żab w połowie trasy przebieracie się w szkolne szaty przebrana wchodzisz z powrotem do przedziału(Luna się jeszcze przebiera) nagle drzwi się otwierają i staje w nich blady chłopiec o blond włosach oraz dwaj ogromni (jak na ich wiek) chłopcy blady chłopiec mówi do ciebie
-Ja jestem Scorpius Malfoy z 1-ego roku powiedziano mi że tu znajdę rodzinkę Lovegood ale chyba się pomyliłem-zaśmiał się szyderczo
-Nie, mam na imię Laureen Lovegood a moja siostra Luna jeszcze się przebiera-odpowiadasz
-Czego tu chcesz?-pytasz się uprzejmie lecz stanowczo
-Ach, po prostu chciałem sprawdzić czy to co mówią to prawda ale już sobie idę- mówi kiedy widzi twój piorunujący wzrok
-Dobrze-mówisz a Scorpius wychodzi razem ze swoimi kumplami

_Malfoyara_
Wszystko fajnie ale jak Luna chodziła do Hogwartu to wtedy nie było Scorpiusa tylko był Draco
Pand0raMalf0y
• AUTOR@_Malfoyara_ wiem ale to jest całkiem coś innego
_Malfoyara_
@Pand0raMalf0y rozumiem