Wsiadać na konia można (a nawet powinno się) raz z lewej raz z prawej. Zwyczaj wsiadania z lewej strony konia przyjęto od rycerzy, którym było tak wygodniej (miecze i te sprawy). Przy wsiadaniu powinno się zmieniać strony dla dobra kręgosłupa i nóg konia. Nie ma znaczenia, z której strony siodłasz konia – to też jest zwyczaj.
Na początek dajemy konia spokojnego – z tym się zgodzę. Jednakże wzrost musi być dopasowany do jeźdźca. Ja np. na swojej pierwszej jeździe jeździłam na klaczy fryzyjskiej ok. 165 cm w kłębie, ponieważ zaczęłam swoją przygodę z jeźdxiectwem dość późno, bo miałam 12 lat. Jak przyjdzie jakaś dorosła osoba to nie możemy jej przecież dać Szetlanda.
testy232
• AUTORto sie dowiedziałam
Dark.Rainbow
Wsiadać na konia można (a nawet powinno się) raz z lewej raz z prawej. Zwyczaj wsiadania z lewej strony konia przyjęto od rycerzy, którym było tak wygodniej (miecze i te sprawy). Przy wsiadaniu powinno się zmieniać strony dla dobra kręgosłupa i nóg konia.
Nie ma znaczenia, z której strony siodłasz konia – to też jest zwyczaj.
Na początek dajemy konia spokojnego – z tym się zgodzę. Jednakże wzrost musi być dopasowany do jeźdźca. Ja np. na swojej pierwszej jeździe jeździłam na klaczy fryzyjskiej ok. 165 cm w kłębie, ponieważ zaczęłam swoją przygodę z jeźdxiectwem dość późno, bo miałam 12 lat. Jak przyjdzie jakaś dorosła osoba to nie możemy jej przecież dać Szetlanda.