Dziewczyna stała na pomoście, a jej włosami i wierzchnim okryciem targał mocny wiatr. Wpatrywała się w horyzont, a po policzku spływały jej łzy. Zdjęła okulary z nosa i przetarła oczy. Obróciła się i zaczęła biec w stronę brzegu, a echo jej kroków drewniany pomost powtarzał jeszcze długo po tym jak z niego zbiegła. Biegła po nie ułatwiającym jej tego podłożu aż w końcu udało jej się dogonić Julka i wykrzyknęła...
Komentarze sameQuizy: 0