Śmieszne żarty #2


Przychodzi blondynka do lekarza że spalonym uszami. Lekarz się pyta: -Co pani dolega? -No bo pasowałam, a z przedpokoju zodzwonił telefon, a ja odruchowo przyłożyłam Żelazko do ucha. -A dlaczego pani ma spalone drugie? -A bo chciałam zdzwonić po pogotowie.
Ha ha ha ale się roześmiałam
Tylko się uśmiechnęłam
Słabe...

Nauczyciel języka polskiego pyta się uczniów : - Jak brzmi liczba mnoga rzeczownik "niedziela"? - Wakacje proszę pani!
Ha ha ha ale się roześmiałam
Tylko się uśmiechnęłam
Słabe...

Mam zrobić jeszcze jeden? Oczywiście część pierwsza jest na moim profilu
Tak
Nie

5 Super!
Quiz w Poczekalni. Zawiera nieodpowiednie treści? Wyślij zgłoszenie
Kasia_Jaworska5
Zobacz profil

Komentarze sameQuizy: 0


Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej