
Rozpocznij test
Czas na odpowiedź:
10 sekund
Podczas odgadywania możesz użyć koła, ale pamiętaj, że pomniejszy to Twój wynik końcowy.
Brakuje odpowiedzi. Zaznacz, aby zobaczyć wynik. Przewiń
Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
133 Super!
Pochwal się wynikiem - bez logowania!
71 osób już skomentowało!
😄🤯😅😂😆🫣 Zaproś znajomych Rozwiążą i porównacie wyniki!
🎉
Zaproś znajomych do quizu!
Rozwiążą quiz i zobaczycie, jak Wam poszło!
Porównacie swoje wyniki
Zobaczycie zaznaczone odpowiedzi
Prywatne wynikiWidoczne tylko dla zaproszonych
Twój podpis
🎉
Zaproszenie gotowe!
Wyślij teraz link znajomym i sprawdźcie swoje wyniki.
Wyniki sprawdzisz wchodząc przez Wasz link. W quizie zobaczysz nowy przycisk Tabela wyników.
Załóż konto, aby nie zgubić linku i mieć wszystkie wspólne quizy w jednym miejscu.
Udostępnij swój wynik
Wybierz tło, dodaj reakcję i pokaż się!
A Ty? Sprawdź na samequizy.pl
Dodaj swoją reakcję (opcjonalnie)









































mai_wayy
Hmm… nie mogę roszyfrowac pytania pierwszego… niby znam prawidłowy kod, ale… nie działa! Jednakże quiz bardzo ciekawy!
Mariseida
• AUTORŻyczę powodzenia!
mai_wayy
Dziękuję
@AnnaKot
T...a
Wolność i wyjaśnienia.
Jakimś cudem trafiasz. Kobieta osuwa się na podłogę, a krew płynie z jej czoła. Podbiegasz, podnosisz nóż i pospiesznie przecinasz więzy starszej z kobiet.
– Dziękuję – szepcze, wieszając Ci się na ramieniu, wygląda na wymęczoną.
Szybkim krokiem idziecie do schodów i schodzicie niżej. Starsza kobieta posapuje, a Tobie serce wali jak młot. A co, jeśli prawdziwym Klucznikiem był ktoś inny? I właśnie szykuje na was pułapkę?
– To była ona – odzywa się kobieta – Anette Setrille, vel Klucznik, vel Klątwa Rodu Setrille.
– A ty… – dodajesz dwa do dwóch, ale ona Ci przerywa.
– …Jesteś Anabellą Setrille. I twoją matką – uśmiecha się lekko.
Zeszłyście już na parter. Okna tu są zabite, ale widzisz już drzwi wejściowe na końcu korytarza. Próbujesz poukładać sobie w głowie wszystko po tym tornadzie, jakim było ostatnie zdanie…
Nagle słyszysz za sobą tupot. Przyspieszasz, ciągnąc za sobą towarzyszkę, wypadacie za drzwi, a Ty odruchowo ciągniesz ją w bok. Nadal masz nóż, który teraz ściskasz kurczowo.
Na szczęście się nie przydaje. Spomiędzy gęstych krzaków wypadają ciemno ubrani policjanci, ściskając w rękach pistolety. Cóż, Kluczniczka chyba ma problem…
Jeden podchodzi do was.
– Już wszystko dobrze. Jesteście… – mówi, ale Ty nie słyszysz końca. Wycieńczenie umysłowe i psychiczne osiągnęło apogeum i, gdy słyszysz, że już po wszystkim, prawie mdlejesz, siadając pospiesznie na ziemi.
***
– Właściwie, to nadal niewiele rozumiem – mówisz, spoglądając na policjanta i Anabellę.
– Nic dziwnego, sprawa jest dość skomplikowana. Pamiętasz jeszcze to drzewo genealogiczne? – pyta policjant, który, jak się dowiedziałeś, już od dawna próbował rozwikłać zagadki rodu.
– Tak.
– W momencie, w którym pojawiło się w nim owo „X”, czyli ty, Anette miała już siedemnaście lat, a Anabella była oficjalnie wydziedziczona po mezaliansie ze Smithem, żołnierzem, zwykle będącym na misjach pokojowych. Anette, nieprzeciętnie inteligentna i przez to często traktowana jak cudowne dziecko, kiepsko znosiła fakt, że nagle przestała być jedynaczką. Buntowała się…
– Rozbijała naczynia, wykradała listy… – wtrąciła Anabella. – Ale wkrótce miała miejsce prawdziwa, podwójna tragedia – Jack zginął na wojnie, a Leonard, dziedzic rodu, zniknął – pochyla głowę, a Ty dostrzegasz, że ma błyszczące od łez oczy.
– Anette była z obojgiem bardzo związana. W obliczu takich tragedii Thea, seniorka rodu, zgodziła się cofnąć wydziedziczenie – mówi policjant. – Tyle, że Anette już setki razy powtarzała jej, co sądzi o sposobie, w jaki potraktowała jej najbliższą rodzinę, więc Thea postanowiła dopisać was wszystkich do drzewa, nawet Janet. Ale dziedziczenie majątku miało pominąć Anette i Anabellę, więc…
– Jeśli Lea była już wdową, jak podejrzewam, to pozostalibyśmy tylko ja i Markus – stwierdzasz.
– Bingo. A Markus był już starszym panem.
Układasz to sobie w umyśle.
– Chyba rozumiem, Anette. W jej sytuacji to nic, tylko zwariować i… Właśnie, co? – pytasz.
– Razem z chłopakiem porwać dziecko, zgłosić się z nim do organizacji zajmującej się poszukiwaniem zaginionych i stwierdzić, że podrzuciła im je osoba, która pasowała do rysopisu podobnego dziecka, zaginionego po drugiej stronie świata. Po czym uwięzić własną matkę w opuszczonej rodzinnej posiadłości, gdy nie chciała współpracować – odpowiedział policjant.
– To chyba jednak lekka przesada – wypalasz, zapominając ugryźć się w język.
Anabella, nadal nie potrafisz myśleć o niej inaczej, śmieje się, a brzmi to tak, jakby od dawna nie miała nawet powodu do uśmiechu. Pewnie nie miała…
– Aż tak źle nie było. Przez większość czasu brakowało mi jedynie wolności – mówi, jakby odpowiadając na Twoje myśli.
– Anette załatwiła sprawę po mistrzowsku. – przejmuje głos policjant – Zniknęły wszystkie dotyczące ciebie dokumenty, ale także dziesiątki innych dzieci w twoim wieku, w tym dziecka, za które cię wzięto. Sama też zniknęła, a jej chłopak popełnił samobójstwo, pewnie uświadomił sobie, w co się wpakował. Uznaliśmy więc, że chodziło o jakiś proceder handlu dziećmi, w który dziewczyna przez przypadek wplątała siebie i swoją rodzinę. W połączeniu z zaginionymi listami nawet twoja płeć zaczęła stanowić zagadkę. Podążaliśmy tym błędnym tropem całą wieczność, a tymczasem właściwa zbrodniarka ukrywała się pod fałszywym nazwiskiem i przygotowywała finał chorej zemsty. Pewnie na początku planowała cię oszczędzić, wystarczyło jej, że nie dziedziczysz majątku, ale później jej stan psychiczny się pogarszał i zaczęła to wszystko planować.
– Przez pewien czas do naszego rodu należał przywilej obsadzania jednym z członków funkcji królewskiego klucznika. Stąd ten Klucznik – wtrąca Anabella.
– Już rozumiem – mówisz, powoli przyzwyczajając się do tej całej nowej rzeczywistości. – A korona?
– Ot, taka rodzinna pamiątka. Prezent jednego mężczyzny z rodu dla żony. Miało to chyba symbolizować, że tylko słowa króla i Boga są dla niego ważniejsze od jej decyzji – wyjaśnia Anabella.
– Ładnie pomyślane – stwierdzasz.
Przeszłam za pierwszym razem🙂🙂🙂
Jeden z najlepszych widzów jakie robiłam🖤🖤🖤
Mariseida
• AUTORI dziękuję.
T...a
@AnnaKot dziękuję i nie ma za co🖤🖤🖤
nieaktywne_
Dotrwałam do końca. Na początku wydaje się to naprawdę trudne, po przeczytaniu wszystkiego jest to jednak logiczne i zrozumiałe. Kartka i długopis są potrzebne…
xX_I.D.E.A.L.N.A_Xx
Wow przeszłam po 2 dniach ale się udało! Musiałaś się napracować!
Mariseida
• AUTOR@xX_I.D.E.A.L.N.A_Xx Brawa za wytrwałość. Ja też nad nim kilka dni spędziłam.
Kotki_Gwiazd_i_Lasu
Dlaczego 9548176 a nie 9540176? Tam przecież nawet nie było ośmiu
Luna1616
@Kotki_Gwiazd_i_Lasu bo jak 0 z pawia poleci nad 0 z jeziora to powstanie 8. Przynajmniej ja tak to zrozumiałam xD
Kotki_Gwiazd_i_Lasu
[A] @Luna1616 Dzięki :) w sumie bardzo fajny pomysł miała zarówno z tą zagadką jak i z resztą
S...i
Nie wiem ile razy próbowałam przejść do końca, ale wreszcie się udało. Cała historia jest świetnie przemyślana, a niektóre zagadki sprawiły mi wiele kłopotów. Cudowne
Mariseida
• AUTOR@no-nie-wiem Dziękuję. Cieszę się, że Ci się spodobało.
Bachantka
Wspaniała historia i świetne zagadki. Jak zwykle wspaniale się bawiłam.
Mariseida
• AUTOR@Bachantka Dziękuję. Jakoś gdy układałam zagadki wymyśliłam tę koronę, a później od tego elementu całą historię.
Bachantka
@AnnaKot Tak wystarczy mały szczegół, a powstanie coś wielkiego.
mai_wayy
Ona powiedziała :. lubisz mnie?”
| On powiedział „nie”.
| Myślisz ze jestem ładna? – zapytała.
| Znowu powiedział „nie”.
| Zapytała wiec jeszcze raz:
| ” Jestem w twoim sercu?”
| Powiedział „nie”.
| Na koniec się zapytała: „Jakbym odeszła, to byś
| płakał za mną?” Powiedział, ze „nie”.
| Smutne – pomyślała i odeszła.
| Złapał ja za rękę i powiedział: „Nie lubię Cię,
| kocham Cię. Dla mnie nie jesteś ładna,
| tylko piękna. Nie jesteś w moim sercu,
| jesteś moim sercem. Nie płakałbym za Tobą,…
| tylko umarłbym z tęsknoty.”
| Dziś o północy twoja prawdziwa miłość zauważy, że
| Cię kocha.
| Coś ładnego jutro miedzy 13-16 się zdarzy w Twoim
| życiu, obojętnie gdzie będziesz w domu, przy
| telefonie albo w szkole.
| Jeśli zatrzymasz ten łańcuszek, nie podzielisz się
| tą piękną historią – to nie znajdziesz szczęścia w
| 10 najbliższych związkach, nawet przez 10 lat.
| Jutro rano ktoś Cię pokocha.
| Stanie się to równo o 12.00.
| Będzie to ktoś
znajomy.
| Wyzna Ci miłość o 16.00
|Jeśli ci się nie uda wysłać tego do 20 komentarzy zostaniesz na zawsze sam
Sylwana.pl
Przestań spamować @SweetLuna
mai_wayy
@Sylwana.pl
😒😒😒
Angora359
Za drugim razem! 😍😍😍 Miałam problem z obrazkami kwiatów. 😉 Quiz megaaa!!! ❤❤❤😘 Długo nad nim pracowałaś? 😁😉😘
Mariseida
• AUTOR@Angora359 Oj, trochę to trwało… Dziękuję!
Ekreya
Robienie tego quizu zajęło mi ponad 2 godzinny. PONAD 2! A pomyłek, to nawet nie wiem ile miałam… ale quiz fantastyczny!
Mariseida
• AUTOR@Ekreya Ważne, że w końcu się udało. Dziękuję!