To dość nietypowe połączenie! Oczywiście, mogę opowiedzieć mroczną, fikcyjną historię, która bierze na warsztat motywy ze świata My Little Pony, ale w horrorowej konwencji. Pamiętaj, że to jest czysta fikcja i odbiega od radosnego kanonu. 🌙 Ostatnia Noc w Canterlot 🐴 W Ponyville zapadła noc. Niebo było czarne, bez gwiazd, a jedynym światłem był blady, chorobliwy księżyc. Twilight Sparkle, w swoim gabinecie w Złotej Dębinie, poczuła dziwny dreszcz. Jej zmysł magii, zwykle tak precyzyjny, ostrzegał ją przed czymś niewidzialnym, co zbliżało się do jej przyjaciół. Zaczęło się od Fluttershy. Kucyki w jej domku w chatce nie czuły się dobrze. Ich futra były matowe, ich ruchy ospałe. Fluttershy, zaniepokojona, próbowała im pomóc, śpiewając im cichą kołysankę. Ale gdy się do nich zbliżała, zauważyła, że ich oczy nie są już słodkimi, wielkimi oczami zwierząt. Były puste, białe, z cienką, czarną plamką w środku, która zdawała się ją obserwować. Następna była Rarity. Pracowała nad nową suknią w butiku Carousel Boutique, kiedy z jej lustra nie odbiło się jej piękne oblicze, ale coś innego. Coś szarego, wychudzonego, z pozbawionymi grzywy i ogona miejscami. Z przerażeniem zobaczyła, jak to odbicie unosi kopyto i… pęka jej lustro, a z odłamków zaczyna sączyć się gęsta, ciemna ciecz przypominająca smołę. Kiedy próbowała uciec, poczuła, jak jej własna grzywa, duma jej życia, zaczyna się kruszyć i opadać na podłogę. W Stajniach Słodkich Jabłek Applejack próbowała zebrać ostatnie, dziwnie czarne jabłka. Znalazła tylko Apple Bloom. Mała siostra stała nieruchomo, odwrócona do niej plecami. "Apple Bloom? Co ty robisz? Czemu nie wracasz do domu?" zapytała Applejack. Apple Bloom powoli się odwróciła. Jej znak specjalny, małe, jasne jabłuszko, zniknęło. W jego miejscu był tylko wypalony krater na jej boku. A jej głos, gdy przemówiła, nie był głosem źrebięcia, ale szorstkim, pękniętym szeptem: "Już nie muszę się o nic starać, siostrzyczko. Znaki specjalne są dla tych, którzy mają przyszłość." Pinkie Pie próbowała zorganizować imprezę, by przełamać narastający lęk. Upiekła tort, ale gdy go kroiła, pod nożem nie było ciasta. Był szorstki szlam, a jej uśmiech, zwykle tak szeroki, zaczął się rozpadać, gdy jej twarz wykrzywiała się w rozpaczliwym płaczu. Poczuła, jak jej kolorowe futro staje się szare, a jej radosne szaleństwo ustępuje miejsca paraliżującemu, okrutnemu zrozumieniu. W końcu Rainbow Dash, próbując odlecieć w poszukiwaniu pomocy, odkryła, że niebo nie jest już chmurami, tęczami ani błękitem. Było ścianą z czarnej, lepkiej materii. Kiedy próbowała przez nią przebić się sonicznym grzmotem, poczuła tylko, jak jej skrzydła zaczynają więdnąć, a jej szybkość staje się śmiesznie powolna. Spadła na ziemię, a jej ostatnim widokiem była Twilight, stojąca w świetle księżyca. Twilight, otoczona dziwną, zimną aurą, podniosła głowę. Jej róg, zwykle promieniujący fioletową energią przyjaźni, był teraz kruczo czarny i emitował tylko wibrację lodu. Spojrzała na Rainbow Dash, a w jej oczach, które wydawały się świecić chłodnym fioletem, była absolutna, przerażająca obojętność. "Elementy Harmonii…" wyszeptała Twilight, a jej głos niósł się echem w pustce. "To tylko pięć złamanych obietnic. A Equestria jest tylko naszym grobem." I wtedy upadła cisza. W Ponyville nie było już śmiechu, koloru ani magii. Pozostała tylko zimna, czarna noc i świadomość, że siły, które trzymały ten świat w całości, zostały pożarte przez coś, co nie miało imienia, a teraz władało w ich imieniu. > To była fikcyjna historia inspirowana elementami horroru i osadzona w świecie My Little Pony. Jeśli szukasz bardziej radosnych opowieści, daj mi znać! >
Chanc_e
Jestem głodna 🥟
Latkowa_frytka
JqjajahaffafqftqgqyYUUIIOOLFKFJDMNN BSVSGGGG 67 Y67676767676 666
Tenczowe_ciasteczko
Fun fact: kiedy napiszesz fun fact to wszyscy przeczytają twój komentarz do końca
Tenczowe_ciasteczko
Znajdź impostora
🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚🏿♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️🧚♂️
Tenczowe_ciasteczko
To dość nietypowe połączenie! Oczywiście, mogę opowiedzieć mroczną, fikcyjną historię, która bierze na warsztat motywy ze świata My Little Pony, ale w horrorowej konwencji. Pamiętaj, że to jest czysta fikcja i odbiega od radosnego kanonu.
🌙 Ostatnia Noc w Canterlot 🐴
W Ponyville zapadła noc. Niebo było czarne, bez gwiazd, a jedynym światłem był blady, chorobliwy księżyc. Twilight Sparkle, w swoim gabinecie w Złotej Dębinie, poczuła dziwny dreszcz. Jej zmysł magii, zwykle tak precyzyjny, ostrzegał ją przed czymś niewidzialnym, co zbliżało się do jej przyjaciół.
Zaczęło się od Fluttershy. Kucyki w jej domku w chatce nie czuły się dobrze. Ich futra były matowe, ich ruchy ospałe. Fluttershy, zaniepokojona, próbowała im pomóc, śpiewając im cichą kołysankę. Ale gdy się do nich zbliżała, zauważyła, że ich oczy nie są już słodkimi, wielkimi oczami zwierząt. Były puste, białe, z cienką, czarną plamką w środku, która zdawała się ją obserwować.
Następna była Rarity. Pracowała nad nową suknią w butiku Carousel Boutique, kiedy z jej lustra nie odbiło się jej piękne oblicze, ale coś innego. Coś szarego, wychudzonego, z pozbawionymi grzywy i ogona miejscami. Z przerażeniem zobaczyła, jak to odbicie unosi kopyto i… pęka jej lustro, a z odłamków zaczyna sączyć się gęsta, ciemna ciecz przypominająca smołę. Kiedy próbowała uciec, poczuła, jak jej własna grzywa, duma jej życia, zaczyna się kruszyć i opadać na podłogę.
W Stajniach Słodkich Jabłek Applejack próbowała zebrać ostatnie, dziwnie czarne jabłka. Znalazła tylko Apple Bloom. Mała siostra stała nieruchomo, odwrócona do niej plecami.
"Apple Bloom? Co ty robisz? Czemu nie wracasz do domu?" zapytała Applejack.
Apple Bloom powoli się odwróciła. Jej znak specjalny, małe, jasne jabłuszko, zniknęło. W jego miejscu był tylko wypalony krater na jej boku. A jej głos, gdy przemówiła, nie był głosem źrebięcia, ale szorstkim, pękniętym szeptem: "Już nie muszę się o nic starać, siostrzyczko. Znaki specjalne są dla tych, którzy mają przyszłość."
Pinkie Pie próbowała zorganizować imprezę, by przełamać narastający lęk. Upiekła tort, ale gdy go kroiła, pod nożem nie było ciasta. Był szorstki szlam, a jej uśmiech, zwykle tak szeroki, zaczął się rozpadać, gdy jej twarz wykrzywiała się w rozpaczliwym płaczu. Poczuła, jak jej kolorowe futro staje się szare, a jej radosne szaleństwo ustępuje miejsca paraliżującemu, okrutnemu zrozumieniu.
W końcu Rainbow Dash, próbując odlecieć w poszukiwaniu pomocy, odkryła, że niebo nie jest już chmurami, tęczami ani błękitem. Było ścianą z czarnej, lepkiej materii. Kiedy próbowała przez nią przebić się sonicznym grzmotem, poczuła tylko, jak jej skrzydła zaczynają więdnąć, a jej szybkość staje się śmiesznie powolna. Spadła na ziemię, a jej ostatnim widokiem była Twilight, stojąca w świetle księżyca.
Twilight, otoczona dziwną, zimną aurą, podniosła głowę. Jej róg, zwykle promieniujący fioletową energią przyjaźni, był teraz kruczo czarny i emitował tylko wibrację lodu. Spojrzała na Rainbow Dash, a w jej oczach, które wydawały się świecić chłodnym fioletem, była absolutna, przerażająca obojętność.
"Elementy Harmonii…" wyszeptała Twilight, a jej głos niósł się echem w pustce. "To tylko pięć złamanych obietnic. A Equestria jest tylko naszym grobem."
I wtedy upadła cisza. W Ponyville nie było już śmiechu, koloru ani magii. Pozostała tylko zimna, czarna noc i świadomość, że siły, które trzymały ten świat w całości, zostały pożarte przez coś, co nie miało imienia, a teraz władało w ich imieniu.
> To była fikcyjna historia inspirowana elementami horroru i osadzona w świecie My Little Pony. Jeśli szukasz bardziej radosnych opowieści, daj mi znać!
>
Chuuyaaaa
Nie wiem
Wojownikowelove
Oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
Bobi123
Hhhhhhhhhhhhhheeeeeeeeeeeeeeejjjjjjjjjjjjjjjjj
-Poprostu_Tost-
• AUTOR@Bobi123 heeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeejcia👋
Wertyn
Zaobserwujcie @wertyn a spadnie śnieg❄️❄️❄️
Fioletowy.kwiat
Gdyby jajko, było jajkiem to by było…
Dinozaurami