Oceniamy sny|2


Sen od @LodyBogusi Jak byłam młodsza to miałam sen: Że mała ja z bratem jesteśmy z babcią(na potrzeby opowiadania nazwijmy ją Krysia) Karysią i nagle babcia wsiadła do samochodu mojego taty i odjechała (w realu babcia nje umie jeździć autem). Wtedy na Zaczełam ją gobić i wpadałam w jakieś kolce i caał się pokułam! Wróciłam do brata i zaczęłam płakać i wtedy jakąś pani (ok 60 lat) zaproponowała nam pomoc w znalezieniu mamy. Zaprowadziła nas do budynku i nagle znaleźliśmy się w sypialni rodziców i jak wyszliśmy to mam weszła przez drzwi do domu i już wszystko było dobrze. Oceniamy DZIWNOŚĆ:
1/10
2/10
3/10
4/10
5/10
6/10
7/10
8/10
9/10
10/10

ŚMIESZNOŚĆ:
1/10
2/10
3/10
4/10
5/10
6/10
7/10
8/10
9/10
10/10

STRASZNOŚĆ:
1/10
2/10
3/10
4/10
5/10
6/10
7/10
8/10
9/10
10/10

Zrobione? No to napiszcie w komentarzach swoje sny, a może się u mnie pojawiają.
Oceniamy
Sny

6 Super!
Quiz w Poczekalni. Zawiera nieodpowiednie treści? Wyślij zgłoszenie

Komentarze sameQuizy: 2

LodyBogusi

LodyBogusi

Oooo jak miło, że użyłaś mojego snu!

Odpowiedz
Dziedziczka.Lorda.Voldemorta

Dziedziczka.Lorda.Voldemorta

Ja miałam kiedyś taki sen:
Byłam w szkole i z początku wszystko było normalnie. Aż tu na którejś przerwie ktoś znalazł w naszej szkole czyjeś martwe ciało. Wszyscy uczniowie się bali i cały czas siedzieli w klasach, ale mimo to, ginęły następne osoby. Nikt (oprócz mnie i mojej bff) nie wiedział, co się dzieje. Tylko ja i moja bff wiedziałyśmy skądś, że w szkole jest Lord Voldemort. Ostatnią lekcją tamtego dnia była matematyka. Nauczycielce skończyła się kreda i zapytała przerażona, kto pójdzie po nową (ona za bardzo się bała). Wtedy ja i moja bff się zgłosiłyśmy. Na szczęście przeżyłyśmy to. Niedługo potem lekcja się skończyła. Cała moja klasa wybiegła jak najszybciej ze szkoły, a ja i moja bff totalnie się zagadałyśmy. Rozmawiałyśmy o tym, czy powinnyśmy powiedzieć nauczycielom o tym, że to Voldemort jest odpowiedzialny za śmierć tamtych osób. Ja byłam za tym, żeby powiedzieć, a moja bff upierała się, że i tak nikt nam nie uwierzy. Stałyśmy wtedy w szatni, obie oparte o ścianę. Ja byłam odwrócona tyłem do korytarza prowadzącego do pokoju nauczycielskiego. Podczas tej rozmowy nagle zauważyłam, że moja bff jest blada jak papier i patrzy z TOTALNYM przerażeniem na coś za mną. Odwróciłam się niepewnie i zobaczyłam Voldemorta, który celował we mnie różdżką. Zanim zdążyłam jakkolwiek zareagować, powiedział "Avada Kedavra!". Wtedy błysnęło zielone światło, zaklęcie mnie trafiło i padłam martwa na podłogę. Wiem, mam cudowne sny 🤣

Odpowiedz

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej