Według mnie ta książka powinna zostać na wattpadzie i nie być wydana. (Czytałam pierwsze 2 tomy od koleżanki). A moneciary są mega toksyczne. Już wolę rodzinę groszy z targu Grażynki.
"Książka" powstała na wattpadzie i tam powinna zostać, napisana prostym językiem, promuje niezbyt poprawne zachowania. Nudna i dziwna, a wszystkie małe dziewczynki czytając przekleństwa i wszyscy wiemy jakie sceny czują się takie dorosłe i fajne. Większość moneciar to dzieci, których rodzice nie potrafią dopilnować treści jakie czytają.
Szczerze? Usłyszałam o tej książce parę miesięcy temu kiedy moja 11-letnia koleżanka czytała ją na korytarzu. Mnie zupełnie nie zaciekawiła ( byłam zajęta HeartStopper lmao), więc odbierałam to raczej neutralnie. Do tego były to dopiero początki RM także nie było takiego szału. Potem YouTube został zarażony Tymi wszystkimi moneciarami. Myślę sobie: "hM fAJna kSiĄżkA mOŻe sE cZYtnE".No i postanowiłam sobie na ów książkę zarobić. Zbierałam, zbierałam i zbierałam aż uzbierałam ponad 110 zł. Myślę sobie "OMG Kupię sobie tę książkę w końcu!!!" A potem założyłam Wattpada i okazało się że tam owa książka się znajduje. Zanudziła mnie już w pierwszym rozdziale. Jak normalnie lubię akcję, to to było po prostu dno. BAM babcia i mama mi umarła! BAM Will mnie odbiera z lotniska BANG jestem już w rezydencji, Dylan mnie już nie lubi. Przy okazji forma jak lektura szkolna – opisywanie lotniska, to lekka przesada. Dziękuję za uwagę ❤️
Nie czytałam tego ale dużo słyszałam i generalnie nie chcę się wypowiadać skoro nawet nie czytałam (wolę ZUPEŁNIE inne książki, wgl polecam Kroniki Archeo ) ale mam podobne zdanie do ciebie
znaczy imo okej ksiazka jakby nie ma szalu ale fajna taka sobie do przeczytania na luzie jak sie ktos nudzi, ale calkowicie zgadzam sie ze wszystkim co napisalas, jakby pomijajac sam mega toxic fandom to jeszcze widac ze autorka zboczona uwazam iz jest to mega basic i stereotypowa ksiazka (tak wiem powtarzam sie) i w zasadzie chyba wybila sie tylko na promowaniu nieodpowiednich zachowan, co idealnie widac po fandomie jakby ksiazka ktora faktycznie jest dobra, to by miala tez lepszych fanow ceniacych sobie bardziej dobra fabule (ktora w rodzinie monet jest taka mega nijaka) itp a nie jakies wszyscy swietnie wiemy co albo ze tylko to czytaja bo jest popularne i mysla ze sie stana takie jakies super jak to przeczytaja jakby to tak nie dziala xdd w skrocie mowiac jaka ksiazka taki fandom
szczerze lubię całkiem ta książkę, czytam kolejne tomy, ale z większością się zgadzam – moneciary to strasznie toksyczny fandom, nie wszystkie ofc, a książka promuje toksyczne zachowania. moim zdaniem ograniczenia wiekowe są po coś, bo takie 11 letnie Julcie zachwycające się postaciami typu tony czy Dylan to nie jest nic fajnego. autorka też jest początkująca, co widać, a decyzję hailie, szczególnie w skarbie i królewnie, w perełce już mniej, wyglądają tak, jakby jej życiowym kołem fortuny kręcił friz. mimo tego czytam ta książkę dalej, ale z pewnością nie jest ona moja ulubioną
ja mam 12 lat i jestem moneciarom ale ogl czytam bardzo duzo ksiazek i szczerze bardzo dlugo n bylam przekonana do tej serii bo wczesniej czytalam wiele bardzo podzielnych opinii. jednak w koncu ja przeczytalam i jestem zachwycona a co do twojej opnii poczatku serii ze wszystko dzieje sie za szybko to jakby rozumiem ale przeciez tak zaczyna sie ta ksiazka wiec to chb normalnie ze to sie dzieje na samym poczatku
ja ogl tez wm ze tam sa podteksty s3xualne ale bylam tg w pelni swiadoma kiedy to czytalam i wiedzialam ze ta ksiazka jest 16+ wiec n mam nic do autorki bo jest ostrzezenie
tak wm ze tera mg zostac tom vkurw1ajoncom 12 ktura wl chwali sb ze czyta rodzine monet i ze ona taka wydoroślała jest
Co do książki to czasem się zgodzę, czasem nie, faktycznie, nie jest to ksiażka jakaś super idealna, ale w każdym razie ja jakoś czuję jej urok. Ale chciałabym się wypowiedziec co do moneciar Ja i moja przyjaciółka jakby od bardzo dawna jesteśmy książkarami, niedawno przeczytałyśmy rodzinę monet i no uważamy że jest spoko, ale jakby nie podniecamy się tym, co tam się dzieje bo to jest nieodpowiednie no i wcześniej też się wiedziało np. jak się robi dzieci więc to naprawdę nic wielkiego dla nas nie było. Ale jakby w mojej klasie rozprzestrzeniła się Rodzina Monet i ja totalnie nie kumam tych "moneciar" z mojej klasy. Wcześniej, dosłownie kilka miesięcy przed rodziną monet, np. jedna mi się skarżyła, że nienawidzi czytać, druga i trzecia też… A potem weszła rodzina monet i np. jedna faktycznie zaczęła czytać trochę innych ksiażek, książkarą jeszcze nie jest, ale jakby akceptuję to, że tak mówi. Ale inna dosłownie czyta rodzinę monet i tylko rodzinę monet i twierdzi że jest książkarą 🙂 To jest obraza dla prawdziwych książkocholiczek, ale anyway, to był pierwszy aspekt Drugim aspektem jest to, że właśnie jak napisałaś, jedna z mojej klasy strasznie, niewiadomo czemu, zaczęła się tym podniecać. Jakby ona zawsze była zboczona, jakoś tak próbowała stać się "popularna", ale w lazdym razie ona po rodzinie monet zaczęła się ekscytować tymi dziwnymi momentami w rodzinie monet. I jakby trudno mi to wsm wyjaśnić… ale ona doslownie rechocze z tych dziwnych scen, jak dylan z pokojówką, a potem po prostu jest keszcze bardziej "zboczona". Albo jak kogoś shipuje to coraz częściej gada o tym źe pójdą do łóżka. To jest nie do zniesienia i przez to co ona wygaduje zepsuł nam się kontakt, bo ona już przesadza i naprawdę powinna przestać to czytać, zwłaszcza tą perełkę z ostrzeżeniami I jeszcze ten jej ojciec który kompletnie ma gdzieś co ona czyta
PijanyVenti
Według mnie ta książka powinna zostać na wattpadzie i nie być wydana. (Czytałam pierwsze 2 tomy od koleżanki). A moneciary są mega toksyczne.
Już wolę rodzinę groszy z targu Grażynki.
m...a
"Książka" powstała na wattpadzie i tam powinna zostać, napisana prostym językiem, promuje niezbyt poprawne zachowania. Nudna i dziwna, a wszystkie małe dziewczynki czytając przekleństwa i wszyscy wiemy jakie sceny czują się takie dorosłe i fajne. Większość moneciar to dzieci, których rodzice nie potrafią dopilnować treści jakie czytają.
niekontrowersyjna.
Szczerze?
Usłyszałam o tej książce parę miesięcy temu kiedy moja 11-letnia koleżanka czytała ją na korytarzu. Mnie zupełnie nie zaciekawiła ( byłam zajęta HeartStopper lmao), więc odbierałam to raczej neutralnie. Do tego były to dopiero początki RM także nie było takiego szału. Potem YouTube został zarażony Tymi wszystkimi moneciarami. Myślę sobie: "hM fAJna kSiĄżkA mOŻe sE cZYtnE".No i postanowiłam sobie na ów książkę zarobić. Zbierałam, zbierałam i zbierałam aż uzbierałam ponad 110 zł.
Myślę sobie "OMG Kupię sobie tę książkę w końcu!!!"
A potem założyłam Wattpada i okazało się że tam owa książka się znajduje.
Zanudziła mnie już w pierwszym rozdziale.
Jak normalnie lubię akcję, to to było po prostu dno. BAM babcia i mama mi umarła! BAM Will mnie odbiera z lotniska BANG jestem już w rezydencji, Dylan mnie już nie lubi.
Przy okazji forma jak lektura szkolna – opisywanie lotniska, to lekka przesada.
Dziękuję za uwagę ❤️
.Cute.Watermelon.
Nie czytałam tego ale dużo słyszałam i generalnie nie chcę się wypowiadać skoro nawet nie czytałam (wolę ZUPEŁNIE inne książki, wgl polecam Kroniki Archeo ) ale mam podobne zdanie do ciebie
Miracle.of.Magic
Mam podobna opinie 💖💖💖💖
Ej wgl masz tam mały błąd bo napisałaś że 1 tom to królewna, a powinno być skarb😉
Dream_Factory
• AUTOR@Miracle.of.Magic ah faktycznie dzięki!
Aniat.
Sama racja imo
sellie
znaczy imo okej ksiazka jakby nie ma szalu ale fajna taka sobie do przeczytania na luzie jak sie ktos nudzi, ale calkowicie zgadzam sie ze wszystkim co napisalas, jakby pomijajac sam mega toxic fandom to jeszcze widac ze autorka zboczona
uwazam iz jest to mega basic i stereotypowa ksiazka (tak wiem powtarzam sie) i w zasadzie chyba wybila sie tylko na promowaniu nieodpowiednich zachowan, co idealnie widac po fandomie
jakby ksiazka ktora faktycznie jest dobra, to by miala tez lepszych fanow ceniacych sobie bardziej dobra fabule (ktora w rodzinie monet jest taka mega nijaka) itp a nie jakies wszyscy swietnie wiemy co albo ze tylko to czytaja bo jest popularne i mysla ze sie stana takie jakies super jak to przeczytaja jakby to tak nie dziala xdd
w skrocie mowiac jaka ksiazka taki fandom
Hgfda
szczerze lubię całkiem ta książkę, czytam kolejne tomy, ale z większością się zgadzam – moneciary to strasznie toksyczny fandom, nie wszystkie ofc, a książka promuje toksyczne zachowania. moim zdaniem ograniczenia wiekowe są po coś, bo takie 11 letnie Julcie zachwycające się postaciami typu tony czy Dylan to nie jest nic fajnego. autorka też jest początkująca, co widać, a decyzję hailie, szczególnie w skarbie i królewnie, w perełce już mniej, wyglądają tak, jakby jej życiowym kołem fortuny kręcił friz. mimo tego czytam ta książkę dalej, ale z pewnością nie jest ona moja ulubioną
the_smell_of_books
ja mam 12 lat i jestem moneciarom ale ogl czytam bardzo duzo ksiazek i szczerze bardzo dlugo n bylam przekonana do tej serii bo wczesniej czytalam wiele bardzo podzielnych opinii. jednak w koncu ja przeczytalam i jestem zachwycona a co do twojej opnii poczatku serii ze wszystko dzieje sie za szybko to jakby rozumiem ale przeciez tak zaczyna sie ta ksiazka wiec to chb normalnie ze to sie dzieje na samym poczatku
ja ogl tez wm ze tam sa podteksty s3xualne ale bylam tg w pelni swiadoma kiedy to czytalam i wiedzialam ze ta ksiazka jest 16+ wiec n mam nic do autorki bo jest ostrzezenie
tak wm ze tera mg zostac tom vkurw1ajoncom 12 ktura wl chwali sb ze czyta rodzine monet i ze ona taka wydoroślała jest
.....
Co do książki to czasem się zgodzę, czasem nie, faktycznie, nie jest to ksiażka jakaś super idealna, ale w każdym razie ja jakoś czuję jej urok.
Ale chciałabym się wypowiedziec co do moneciar
Ja i moja przyjaciółka jakby od bardzo dawna jesteśmy książkarami, niedawno przeczytałyśmy rodzinę monet i no uważamy że jest spoko, ale jakby nie podniecamy się tym, co tam się dzieje bo to jest nieodpowiednie no i wcześniej też się wiedziało np. jak się robi dzieci więc to naprawdę nic wielkiego dla nas nie było. Ale jakby w mojej klasie rozprzestrzeniła się Rodzina Monet i ja totalnie nie kumam tych "moneciar" z mojej klasy. Wcześniej, dosłownie kilka miesięcy przed rodziną monet, np. jedna mi się skarżyła, że nienawidzi czytać, druga i trzecia też… A potem weszła rodzina monet i np. jedna faktycznie zaczęła czytać trochę innych ksiażek, książkarą jeszcze nie jest, ale jakby akceptuję to, że tak mówi. Ale inna dosłownie czyta rodzinę monet i tylko rodzinę monet i twierdzi że jest książkarą 🙂
To jest obraza dla prawdziwych książkocholiczek, ale anyway, to był pierwszy aspekt
Drugim aspektem jest to, że właśnie jak napisałaś, jedna z mojej klasy strasznie, niewiadomo czemu, zaczęła się tym podniecać. Jakby ona zawsze była zboczona, jakoś tak próbowała stać się "popularna", ale w lazdym razie ona po rodzinie monet zaczęła się ekscytować tymi dziwnymi momentami w rodzinie monet. I jakby trudno mi to wsm wyjaśnić… ale ona doslownie rechocze z tych dziwnych scen, jak dylan z pokojówką, a potem po prostu jest keszcze bardziej "zboczona". Albo jak kogoś shipuje to coraz częściej gada o tym źe pójdą do łóżka. To jest nie do zniesienia i przez to co ona wygaduje zepsuł nam się kontakt, bo ona już przesadza i naprawdę powinna przestać to czytać, zwłaszcza tą perełkę z ostrzeżeniami
I jeszcze ten jej ojciec który kompletnie ma gdzieś co ona czyta
Dream_Factory
• AUTOR@.ice.cream. no dosłownie moneciary sa gorsze milion razy od samej ksiazki