Miłość nie istnieje.


- kocha, on cię kocha. - nie kocha...- westchnęłam. Jednak ona zaprzeczała moim słowom. Kate nigdy by nie wypowiedziała tego stwierdzenia bez powodu. Ona nie żuca słów na wiatr... W pewnym momencie, moja "przyjaciółka" zeskoczyła z metalowej barierki, na której właśnie siedziałyśmy. Ja zacisnełam pięść ze strachu. Metalowy przedmiot zaczął mocno drgać. Zauważyłam, że usta Kate szeroko się otwierają, a ona sama nosem nabierała dużej partii powietrza. Nie spodziewałam się tego co miało nadejść. Usłyszałam bardzo głośny, krzyk jagby komuś ktoś odcinał wszystkie kończyny a na końcu... A domyślcie się... Przepływał po mnie podmuch wiatru, który był w tamtym momencie najbardziej spokojną rzeczą, ponieważ zaczynały po całym mieście rozchodzić się wrzaski Kate. - MASZ JĄ KURWA KOCHAĆ ALBO CI WYMORDUJE RODZINĘ!!! WIEM ŻE JĄ KOCHASZ TY JEBANY GNOJU WYZNAJ JEJ MIŁOŚĆ KURWA!!! - co ty kurwa?! Pojebało cię!!!! - powiedziałam ze łzami w oczach. "Nadal nie mogę zapomnieć o moim uczuciu do niego. "Tak sobie wmawiałam... - przypadkiem. Przypadkiem wykrzyczałam uczucia... - objaśniła Kate. Ahhh... Teraz zerkając czasem w pamięć przypominam sobie tą historię. Miny ludzi na ulicy były tak zdezorientowane, że już nawet sam Bóg, nie wiedział co się dzieje. Ale wiecie co? Nikt nie musi mnie kochać. Przecież ja mam dopiero 16 lat, i nie potrzebuje sobie szukać kogoś na całe życie... I mówcie sobie co chcecie, ale miłość nie istnieje. Będziecie coś czuć... Czuć... I czuć... Ale potem... Umrzecie. A ty... Wierzysz w miłość?
Tak!
Nie...

1 Super!
Quiz w Poczekalni. Zawiera nieodpowiednie treści? Wyślij zgłoszenie
oliwia32129
oliwia32129
Zobacz profil

Komentarze sameQuizy: 0


Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej