Hmm… Spotkanie z rodziną, pyszny barszcz z uszkami, wreszcie słodycze po caaałym adwencie i… szczeniak ze schroniska od Gwiazdora, w co nie wierzę, że dostanę.
Moje wymarzone Święta… Takie, jak są zawsze. Oto plan wydarzeń moich świąt jak zawsze: 1. Najpierw przychodzą goście. Czyli babcia, dziadek, ciocia, wujek i dwóch kuzynów. 2. Potem siadają wszyscy przy stole, łakomie patrzą na prezenty i zaczynają jeść zupę grzybową, lekko rozwodnioną. 3. Później trzeba czekać, aż dania się podgrzeją, więc wymyślam dziwaczne zabawy, by zająć gości. 4. Objadamy się i wszyscy najbardziej rzucają się na surowego buraka z kiszonymi burakami. (Takie danie zawsze zobaczysz na stole wigilijnym w moim domu) 4. Ja, moje siostry lub kuzyni wybierają się do garderoby i tam ktoś przebiera się za Mikołaja. Wtedy, np.mój kuzyn (ten starszy) wchodzi do salonu w stroju św.Mikołaja, a inni muszą wymyślić, dlaczego nie ma tu tego starszego kuzyna. 5. Potem dorośli rozmawiają, a ja z moimi siostrami i kuzynami gramy przez 3 godziny w gry karciane, kościane i planszowe. 6. Jemy 7. Wszyscy się rozchodzą do swoich domów.
Myślę, że moje wymarzone święta, to takie, spędzone samej w pokoju, z możliwością totalnej ciemnicy, bez telefonu, tylko leżąc i myśląc. To trochę (bardzo) dziwne ale tak mam.
Alissa22
Hmm… Spotkanie z rodziną, pyszny barszcz z uszkami, wreszcie słodycze po caaałym adwencie i… szczeniak ze schroniska od Gwiazdora, w co nie wierzę, że dostanę.
Ten_Ktory_Czeka
Moje wymarzone Święta… Takie, jak są zawsze. Oto plan wydarzeń moich świąt jak zawsze:
1. Najpierw przychodzą goście. Czyli babcia, dziadek, ciocia, wujek i dwóch kuzynów.
2. Potem siadają wszyscy przy stole, łakomie patrzą na prezenty i zaczynają jeść zupę grzybową, lekko rozwodnioną.
3. Później trzeba czekać, aż dania się podgrzeją, więc wymyślam dziwaczne zabawy, by zająć gości.
4. Objadamy się i wszyscy najbardziej rzucają się na surowego buraka z kiszonymi burakami. (Takie danie zawsze zobaczysz na stole wigilijnym w moim domu)
4. Ja, moje siostry lub kuzyni wybierają się do garderoby i tam ktoś przebiera się za Mikołaja. Wtedy, np.mój kuzyn (ten starszy) wchodzi do salonu w stroju św.Mikołaja, a inni muszą wymyślić, dlaczego nie ma tu tego starszego kuzyna.
5. Potem dorośli rozmawiają, a ja z moimi siostrami i kuzynami gramy przez 3 godziny w gry karciane, kościane i planszowe.
6. Jemy
7. Wszyscy się rozchodzą do swoich domów.
Noobiq
Zjeść ze znajomymi karpia, otworzyc prezenty, obdarowac się opłatkiem, a potem oglądac Harrego
.Nilcia
Myślę, że moje wymarzone święta, to takie, spędzone samej w pokoju, z możliwością totalnej ciemnicy, bez telefonu, tylko leżąc i myśląc. To trochę (bardzo) dziwne ale tak mam.