Twój dzień zaczyna się nie od pierwszego maila, lecz od pierwszej kawy. Do tego czasu obowiązuje domniemanie nieprzytomności. Potem uruchamia się Twój wewnętrzny autopilot – tryb „dobra, jakoś to ogarniemy”. Gdy wpadają trzy zadania „na ASAP”, stawiasz na doświadczenie, improwizację i łyk czegoś, co przywraca funkcje poznawcze.
EliaszPL
Twój dzień zaczyna się nie od pierwszego maila, lecz od pierwszej kawy. Do tego czasu obowiązuje domniemanie nieprzytomności. Potem uruchamia się Twój wewnętrzny autopilot – tryb „dobra, jakoś to ogarniemy”. Gdy wpadają trzy zadania „na ASAP”, stawiasz na doświadczenie, improwizację i łyk czegoś, co przywraca funkcje poznawcze.