Twój wynik: 6/16 Radość Chuutarou i Tenki! Właśnie szykowałem obiad, gdy z przed wejścia do świątyni dobiegły mnie radosne okrzyki. Już kończyłem więc poszedłem sprawdzić co się dzieje, a tam dostrzegłem Chuutarou i Tenke śmiejących się. Chyba powinienem sprawdzić o co chodzi. Już miałem zrobić pierwszy krok, ale zauważyłem, że z tej radości zaczęli skakać…. w kółku?…Więc chyba czas się wycofać… „Odwrócę się i po cichutku wrócę do środka” -O! Soramaru! -Sora-nii! Wiesz co? wiesz? -Nie wiem i nie chcę wiedzieć. -Ten-nii powiedział, że ta osoba…-trzeci syn wskazuje na ciebie z wielkim uśmiechem- …go kocha! -Co?! Baka aniki! Przestań okłamywać Chutarou! -Gdy ja nie kłamię on/a naprawdę mnie kocha!- uradowany Tenka puścił do ciebie oczko. -TA JASNE SKĄD WIESZ!? -No bo Ten-nii sprawdzał wyniki testu o nim i wyszedł bardzo dobrze. -O nim? Chyba o nas. Z resztą nie tylko o nas. -Oj tam, oj tam czepiasz się szczegółów Soramaru! Chodź! Poskaczemy razem z radości. -powiedział Tenka i zaczął tarmosić moje włosy swoją ręką. -Nie dzięki.-odepchnąłem lekko jego dłoń. Od razu zacząłem się wycofywać szybkim truchtem. -CHUUTAROU ŁAP GO!-wzdrygnąłem się i zacząłem biec. -YES, SIR!-usłyszałem i od razu upadłem na ziemię. -AŁA! -Złapałem, złapałem Ten-nii! -Świetna robota Chuutarou! A teraz na niego! ATAK!! „Chyba dziś ominie nas obiad”
Blacierra
Twój wynik: 6/16
Radość Chuutarou i Tenki!
Właśnie szykowałem obiad, gdy z przed wejścia do świątyni dobiegły mnie radosne okrzyki. Już kończyłem więc poszedłem sprawdzić co się dzieje, a tam dostrzegłem Chuutarou i Tenke śmiejących się. Chyba powinienem sprawdzić o co chodzi. Już miałem zrobić pierwszy krok, ale zauważyłem, że z tej radości zaczęli skakać…. w kółku?…Więc chyba czas się wycofać… „Odwrócę się i po cichutku wrócę do środka” -O! Soramaru! -Sora-nii! Wiesz co? wiesz? -Nie wiem i nie chcę wiedzieć. -Ten-nii powiedział, że ta osoba…-trzeci syn wskazuje na ciebie z wielkim uśmiechem- …go kocha! -Co?! Baka aniki! Przestań okłamywać Chutarou! -Gdy ja nie kłamię on/a naprawdę mnie kocha!- uradowany Tenka puścił do ciebie oczko. -TA JASNE SKĄD WIESZ!? -No bo Ten-nii sprawdzał wyniki testu o nim i wyszedł bardzo dobrze. -O nim? Chyba o nas. Z resztą nie tylko o nas. -Oj tam, oj tam czepiasz się szczegółów Soramaru! Chodź! Poskaczemy razem z radości. -powiedział Tenka i zaczął tarmosić moje włosy swoją ręką. -Nie dzięki.-odepchnąłem lekko jego dłoń. Od razu zacząłem się wycofywać szybkim truchtem. -CHUUTAROU ŁAP GO!-wzdrygnąłem się i zacząłem biec. -YES, SIR!-usłyszałem i od razu upadłem na ziemię. -AŁA! -Złapałem, złapałem Ten-nii! -Świetna robota Chuutarou! A teraz na niego! ATAK!! „Chyba dziś ominie nas obiad”