Pamiętaj, że quizy są tworzone przez użytkowników i nie należy ich traktować jako porady medycznej. Jeżeli szukasz informacji dot. depresji lub pomocy, to odwiedź strony: Nastoletnia depresja, Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, Pokonać kryzys.

Głosowanie: Trudne sytuacje życiowe!

Czy kiedykolwiek miałeś myśli o tym, żeby odebrać sobie życie?
Tak
Nie
Nadal o tym myślę.

Czy kiedykolwiek byłeś wyśmiewany lub prześladowany w szkole przez rówieśników?
Tak
Nie
Sam byłem prześladowcą.
Zarówno byłem prześladowcą jak i kogoś prześladowałem.

Czy kiedykolwiek się głodziłeś?
Tak
Nie
Obecnie się głodzę.

Czy kiedykolwiek czułeś się samotny wśród ludzi?
Tak
Nie
Reklama

Czy kiedykolwiek udawałeś, że jest dobrze, mimo, że czułeś się bardzo źle?
Tak
Nie

Czy kiedykolwiek chciałeś uciec daleko stąd?
Tak
Nie
Marzę o tym teraz.
Reklama

Czy Twoi rodzice się rozwiedli?
Tak
Nie
Właśnie się rozwodzą.
Nie mam rodziców.

Czy kiedykolwiek zmarł/zginął ktoś bardzo ważny dla Ciebie?
Tak
Nie

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się po co właściwie żyjesz?
Tak i znam już odpowiedź.
Tak i nadal nie wiem.
Nie

Czy kiedykolwiek czułeś, że nie pasujesz do tego świata i jego systemu?
Tak
Nie

Czy kiedykolwiek siebie nienawidziłeś?
Tak, nadal to robię...
Tak, kiedyś.
Nie, nigdy.

Czy kiedykolwiek celowo zrobiłeś sobie krzywdę?
Tak
Nie
Tak i nadal mi się to zdarza.

Czy ktoś skrzywdził Cię we wczesnym dzieciństwie?
Tak, fizycznie.
Tak, psychicznie.
Tak, fizycznie i psychicznie.
Nie, nikt mnie nie skrzywdził.

Czy jesteś niepełnosprawny z powodu wypadku lub z czyjejś winy?
Tak
Nie

Czy kiedykolwiek wydawało Ci się, że słyszysz lub widzisz coś czego nie ma?
Tak
Nie

Czy kiedykolwiek miałeś problemy ze snem?
Tak
Nie
Wciąż mam.

Czy kiedykolwiek bałeś się wychodzić z domu do ludzi?
Tak
Nie
Wciąż się boję.

Jak myślisz, ile procent wszystkich nastolatków cierpi na depresję?
Nie więcej niż 5%.
Około 10%.
Z 20%.
Raczej bliżej 50%.
Więcej niż 50%.
Nie mniej niż 70%.

Reklama
220 Super!
Zauważyłeś literówkę lub błąd? Napisz do nas.

Komentarze sameQuizy: 70

klaraklarys

klaraklarys

Wszystko na tak oprócz o rozwodzie rodziców… To moje życie moja szczera prawda.

Odpowiedz
JBLINKsL

JBLINKsL

9 pytanie , odp : po nic

Odpowiedz
gan10

gan10

Ja mam tak że jak piszę coś na grupie albo do kogoś na whatsApp to mnie ignorują bo czytają ale nie odpisują widze to u góry jak jest aktywność

Odpowiedz
Mausu

Mausu

Wszystko tak, albo może przesadzam.

Myślę, że obecnie prawie wszyscy nastolatkowie mają depresję. Całe szczęście nie należę do nich

Odpowiedz
Ania_Antonowka

Ania_Antonowka

Fajne głosowanie

Odpowiedz
2

C...K

Pewnie nie raz to słyszeliście. „Będzie lepiej” ale… Czasem warto powiedzieć człowiekowi tak po prostu, że się go kocha za to kim on jest.To nie raz ratuje ludzkie życie.W Ewnagielii (domyślam się, że większość nie jest wierząca) była przepowieść o ojcu i jego dwóch synach.Jeden syn nie mogąc się doczekać spadku ojca więc zabrał swoją połowę majątku i wyjechał, a drugi syn pracował. Pierwszy syn trwonił i żył w beztrosce i pewnego dnia jego miasto obwładną głód razem z synem. Zatrudnił się więc on u jakiegoś farmera gdzie pasał świnie. Marzył o tych obierach co jedzą świnie gdyż jego żołądek był pusty. Pewnego dnia postanowił wrócić do ojca ze słowami :”Zgrzyszłem Mu i Tobie. Pozwól mi pracować jako jeden z twoich pracowników”. Kiedy przybył na miejsce i powiedziawszy słowa „Zgrzeszyłem Mu i Tobie.” nie dokończył, ponieważ ojciec rzucił się jemu na szyję i urządził wielką biesiadne na cześć tego, że syn, który umarł jednak przeżył. W żydowskiej wierze mówi się, że świnia to symbol obrzydlictwa i ohydy na tym świecie i najgorsza kara to opiekowanie się nimi. Ludzie z depresją określają się jako świnie. Jako ci najgorsi. Ale w Ewangelii czytamy, że syn nawet nie dostawał jedzenia takiego jak świnie. Był jeszcze czymś gorszym niż one! Ale później się zawrócił. I jak da się domyśleć minęło trochę czasu, a jednak kiedy wrócił staruszek biegiem wręcz rzucił się na szyję młodzieńca. Jaka to musiała być miłość jeśli staruszek powiedzmy 70-cio letni biegiem rzucił się na szyję pewnie większemu od siebie młodzieńcowi. Choć mógł poczekać aż syn do niego podbiegnie ale był tak niecierpliwy znów poczuć skórę jego własnego syna, że sam dobiegł.To nam pokazuje, że nawet jeśli będziemy tzn. Świnią i najgorszym czym możemy być to znajdzie się jedna lub nawet dwie osoby, które do nas biegną aby tylko poczuć nasz dotyk.Liczę, że da to wielu ludzią do myślenia i będą cierpliwi na tego 70-cio letniego staruszka, który do nich biegnie co sił w nogach. Dziękuję i miłego dnia bądź wieczoru. 💛🌻

Odpowiedz
13

n...o

@C.C.K (Wiem, data)
Tak, to racja… Bardzo mądre słowa i jestem katoliczką, więc doskonale to rozumiem.
C.C.K pozdrawiam! ❤️

Odpowiedz
3
klaraklarys

klaraklarys

@C…K super przepowidź to z Ewangelii wiesz wiary Europejskiej (chrześcijan)?? Bo znam tą opowowieść

Odpowiedz
Fafel019

Fafel019

@Nataliax96 „To nie miałoby sensu, aby Bóg nas stwarzał, abyśmy odebrali sobie życie”
Albo narodziliśmy się nie od Boga tylko tak znikąd, bo człowiek to człowiek i nigdy nie dowiemy się co tak naprawdę nas stworzyło. Ktoś kto wierzy w Boga ten uważa, że Bóg go stworzył, a ten kto nie wierzy powie cos innego :P
Ja osobiście jestem tego drugiego zdania bo nie wierze w słowa Biskupa czy słów zapisanych w Biblii, którą napisało tam trochę biskupów w Rzymie czy jak tam ponieważ mieli sen o kimś, kto ich poprowadzi odpowiednią drogą gdzie będą pisali księgi przez 40 lat bo „ujrzeli prawde”.

Odpowiedz
3
404real.goth

404real.goth

Fajne głosowanie.

Odpowiedz
1
Silkie

Silkie

•  AUTOR

@404real.goth dziękuję 😊

Odpowiedz
Sayonara-Cha

Sayonara-Cha

Ale depresyjnie…Dobrze że teraz jestem optymistką

Odpowiedz
5
askyeeV

askyeeV

ach te problemy 12 latków ( i niżej ) xDDD.. ojojoj dostałem 1 idę się zabić xD

Odpowiedz
4
Beautiful_Heart

Beautiful_Heart

@HeWhoMustNotBeNamed każdy ma swoje problemy i dla niektórych mogą być ogromne.

Odpowiedz
1
Kisa

Kisa

@HeWhoMustNotBeNamed Ah te nasze problemy

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (19)

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej