
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×










TW
AUTOR•Jeśli się zastanawiacie (pewnie nie) jak bardzo można się poświęcić w życiu jednemu zagadnieniu, to tu np macie blog poświęcony w całości daniom z selera naciowego https://nacioweselerlove.pl/25-pomyslow-na-seler-naciowy/
A we Włoszech istnieją dwie uczelnie (!) poświęcone jednemu daniu z makaronu o nazwie spaghetti all’assasina, czy jakoś tak. Zastanawiam się, co oni tam robią z tym makaronem.
KitkatSnicket
@TW Może oni po prostu wzięli kult latającego potwora spaghetti na poważnie.
TW
• AUTOR@Rainy kto ich wie… Zważywszy, jak wyglądają komentarze niektórych Włochów pod filmikami na jułtubie gdzie ktoś robi spaghetti nie dokładnie tak, jak oni to robią, to całkiem możliwe. Z drugiej strony, latający potwór spaghetti składa się z Amerykańskiej potrawy pt spaghetti z klopsami, którą wspomniani Włosi często uważają za obrzydliwość, świętokradztwo i obrazę uczuć reli… kulturowych, więc nie wiadomo.
Ponadto nie słyszałam, aby te uczelnie obdarzały szczególnym kultem i sympatią piratów, co w sumie jest ponoć jednym z ważniejszych założeń pastafarianizmu (mam nadzieję, że żaden pastafarianin nigdy nie musiał przekonać się na własnej skórze, że to założenie jest błędne…)
TW
AUTOR•Edit: plik z wykładami mi się nie chce rozpakować. Idem spać smutna i niespełniona.
Ten_Ktory_Czeka
@TW :'( Z komputerami tak jest, niestety…
dziki_ziemniak
SHE WILL NEVER BE SATISFIED
*kiedy „Hamilton” wejdzie za mocno*
TW
AUTOR•Czekam, aż mi się plik z wykładami rozpakuje, więc tymczasem zrobię nominacyę od @.Vergessene. (Spam wielki nominacyi, zwykle tylu nie dostaję)
1. Jeansy czy legginsy?
🌠jeansy
2. Makijaż czy naturalność?
🌠Się nie maluję, ale nie dlatego, że uważam, że osoby które się malują są gorsze czy coś. Wręcz podziwiam, że potrafią tak poprawić swój wygląd. Ja mam po prostu taką twarz, że makijaż ją psuje zamiast poprawiać (głównie przez to, że mam głęboko osadzone oczy z cieniami pod nimi).
3. Warkocz czy kitka?
🌠Można się domyślić po tym jak sama siebie rysuję (warkocz)
4. Instagram czy Facebook?
🌠Mam tylko Facebooka bo mi czasem potrzebny do oficjalnych kontaktów
5. Lubisz horrory?
🌠Jakoś tak nie przepadam. Szczególnie za takimi, gdzie „straszyć” mają flaki, krew i ogólna mordownia – bardziej to obrzydliwe niż straszne. W zasadzie bardziej boję się takich nieokreślonych rzeczy typu że słyszysz skrzek zająca, ale nad swoją głową, gdzieś w koronach drzew… (przykład wzięty z opowiadania Oculus Tempestati @Ignisvipera, polecam), a najbardziej, jeśli to czyjeś wspomnienia albo opis niewyjaśnionych zdarzeń jak zniknięcie bez śladu całej wioski. Ale po czymś takim z kolei boję się siedzieć sama w pokoju kiedy wszyscy śpią, czego też nie lubię.
6. Pod Twoim łóżkiem mieszka potwór. Co robisz?
🌠To musiałby być bardzo płaski potwór po pierwsze… chyba, że by mieszkał w szufladzie. Ale jakby mieszkał i jakbym go znalazła to chyba powiadomiłabym o odkryciu przeze mnie nowego gatunku i już miałabym o czym pisać artykuł naukowy i byłabym sławna!
7. Owoce czy warzywa?
🌠Najlepiej, jak jest jedno i drugie, ale gdybym miała wybierać, to chyba owoce. Chociaż definicje tych dwóch słów są niejasne i się zazębiają. I czy wliczamy przetwory?
8. Dziewczyna czy chłopak?
🌠W jedynym przypadku, w którym ma to dla mnie jakieś znaczenie (tj ewentualny związek) – chłopak. Oraz z jakiegoś powodu jeśli chodzi o autorów książek to też wolę mężczyznów, ale to czysty przypadek
9. Wakacje czy szkoła?
🌠Oczywiście, iż wakacje
10. Ulubiony smak lodów?
🌠Pistacjowe
11. Rubiny czy szmaragdy?
🌠Rubiny
12. Imię dla psa?
🌠Kot (wyobraźcie sobie ten konfjużyn)
13. Wierzysz w przesądy?
🌠Nie
14. Imię dla kota?
🌠Oczywiście Pies
15. Ulubiona postać z Harry’ego Pottera?
🌠Ostatnio z czystej przekory Peter Pettigrew, ale tak serio to chyba nie mam. Jest kilka całkiem fajnych, jak Neville, Luna i profesor Lupin. kiedyś też lubiłam Syriusza, ale przestałam przez fanfiki i większa wiedzę nt książek… Regulus też jest ciekawą postacią.
16. Ulubiony sok?
🌠Nie wiem… malinowy taki z syropu jest fajny, to samo można powiedzieć o kwiatach czarnego bzu. Świeżo wyciskany natomiast… nie wiem, czy nie jabłkowy
17. Ulubiona książka?
🌠Jyryry Tolkien Władca Pierścieni (ale wiele jest blisko)
18. Przez 1 dzień możesz zamienić się w dowolne zwierzę. Które wybierzesz i dlaczego?
🌠Któreś z tych, co do których podejrzewa się, że ich sposób myślenia może być podobny do ludzkiego, tylko po to, żeby sprawdzić, czy to prawda. Prawdopodobnie słonia, bo delfiny to dziadągwy.
19. Ile masz teraz powiadomień?
🌠2
20. Ktoś w internecie hejtuje zwierzęta? Co robisz?
🌠Nie wiem, na czym polega hejtowanie zwierząt, ale jeśli autor miał na myśli pisanie, że zwierzęta są dziadowe i złe i trzeba je zabić to prawdopodobnie lekceważę, bo to tzw troll, ewentualnie jeśli wydaje się przekonany do tego co mówi i podaje argumenty które potrafię obalić to to robię (uprzejmie).
21. Jaka jest najzabawniejsza książka, jaką czytałeś?
🌠Któraś z książek z serii Świat Dysku Terrego Pratchetta. Możliwe, że „Straż, Straż” albo „Bogowie, Honor i Ankh-Morpork”.
21. Kiedy masz urodziny?
🌠W rocznicę bitwy pod Grunwaldem
22. Masz tydzień do śmierci. Co robisz?
🌠Rzucam studia bo i tak nie zdążę wykorzystać zdobytej wiedzy i prawdopodobnie poświęcam ten czas na pożegnanie się z rodziną i znajomymi. Specjalnie do tych z was, którzy pomyśleli o wysłaniu łańcuszka z informacją „Jeśli nie wyślesz tego do swoich 100 znajomych w godzinę, umrzesz w ciągu tygodnia” – wysyłam Wam taki łańcuszek oczywiście!
23. Zadanie: tu wpisz swój dowcip; żart.
Jeden bardzo nieśmieszny:
Co robi krakowiczek?
🌠Cija.
24. Umiesz kłamać?
🌠Technicznie rzecz biorąc tak, ale praktycznie robię to ekstremalnie rzadko bo mi z tym źle jak kogoś okłamię
25. Najtrudniejszy język na świecie według Ciebie?
🌠 nie wiem… Francuski? Pewnie nie, ale uczyłam się dziada i trudny był.
26. Możesz pocałować dowolnego aktora. Kogo wybierasz?
🌠Nikogo
27. Ilu masz wrogów?
🌠0, chyba, że o czymś nie wiem. Z metafizycznego punktu widzenia od 1 do dużo więcej
28. Kogo najmniej lubisz na sameQuizy i dlaczego?
🌠No więc o dziwo jest taka osoba… I jest to osoba raczej lubiana i szanowana, a nawet chyba podziwiana, więc się nie przyznam, kto to. Zdradzę tylko, że posługuje się bardzo specyficznym językiem. Istnieją jeszcze trzy lubiane i popularne osoby za którymi nie przepadam z charakteru natomiast jedną z nich bardzo szanuję i doceniam jako pisarza, druga jest ekstremalnie popularna i też utalentowana, a trzecia to @Rzeziblacha.
Jeszcze jest kilka, ale chyba każdy z nas spotkała się tu z ludziami które mu nie przypadły do gustu.
29. Za co lubisz sameQuizy?
🌠Jest to strona nastawiona na dzielenie się z innymi ludziami rzeczami które się wymyśliło, bardziej kameralna i „żyjąca” niż wattpad, oraz fajne ludzie tu są.
30. Przypadkiem dodzwaniasz się na policję. Co robisz?
🌠Mówię, że pomyłka najszybciej, jak się da
31. Co wolisz jeść do końca życia? Pizza vs sushi.
🌠Pizzę. Sushi nie lubię.
32. Ilu miałaś chłopaków?
🌠Zero
33. Nominuj tyle osób… ile jest ważnych osób w twoim życiu
No więc niestety nie wszystkie osoby ważne w moim życiu mają konto na tej tu stronie, a tych, które znam tylko na tej tu stronie nie będę wymieniać, bo… bo nie (zbyt poważne wyznanie), natomiast @Stalkujem_TW to człowieka w moim życiu bardzo ważna, i pewnie nie zrobi tej nominacyi, ale ją tu oznaczę i tak
Stalkujem_TW
Ja Nie zrobię!!!!!!?!!? /?!!!! /
WeraHatake
@TW Kolejne ciekawe odpowiedzi ;D
TW
AUTOR•Następna nominacya, tym razem od @KreatywnAnia (coś ostatnio obrodziło w nominacye dla mnie, mam jeszcze dwie chyba)
1. E- book vs wydanie papierowe?
Papierowe zdecydowanie. Jak chcę sobie psuć musk elektroniką to robię to w sposób unikalny dla elektroniki. Ponadto papierowe książki są ładniejsze, wygodniejsze i jest ich dużo w bibliotece bez żadnego klikania.
2. Fanfiction vs wydane książki?
Nawet nie tyle wydane, ile oryginalne… Fąfiki to moim zdaniem jednocześnie marnowanie własnego potencjału twórczego i pójście na łatwiznę bo ktoś już odwalił połowę roboty za Ciebie. Ponadto często fąfik taki nie jest pełnowartościową historią a tylko zapisem fantazji autora o tym że jego ulubiona postać z danego dzieła literackiego się w nim zakonajwyraźniejbrzydkiesłowo. Albo dwie postaci z tego dzieła się w sobie zakonajwyraźniejbrzydkiesłowo. Szczerze mówiąc trochę nie rozumiem tej potrzeby wyobrażania sobie miziających się postaci literackich, które w oryginale się nie miziają wcale, ale pewnie istnieje jakiś powód dla którego jest to hobby wielu osób. (Teraz brzmię jak wywyższający się snob, ale nie wiem, jak to ująć tak, żeby nie brzmieć. Możecie mnie zjeść. Albo spróbować wytłumaczyć, czemu to jest fajne, bo zupełnie nieironicznie tego nie wiem.)
3. Książka i fanfiction, które zapadły Ci w pamięci?
…Ale że wszystkie książki? To trochę dużo by wyszło… Wymienię kilka, w kolejności mniej więcej chronologicznej.
-S. Lem „Cyberiada” Nasz tata czytał to mi i mojej siostrze na dobranoc jak byłyśmy w przedszkolu. Pamiętam, jak tłumaczył mi, że to, że Trurl jest głównym bohaterem nie znaczy, że jest wzorem do naśladowania… Dla sprecyzowania: Trurl to genialny robot-konstruktor który wraz ze swoim przyjacielem Klapaucjuszem (ich przyjaźń polega głównie na udowadnianiu jeden drugiemu kto jest lepszy, często za pomocą kłamstw i podstępów) przemierza przestrzeń kosmiczną w poszukiwaniu zleceń na budowę maszyn za które dostałby dużo pieniędzy, sławy i luksusów. Moim ulubionym rozdziałem zawsze był ten, w którym na zlecenie króla zbudowali smoka który tego króla zjadł a potem zażądali okupu od państwa w którym się to stało.
-Niezidentyfikowana książka o krasnoludkach, gadających zwierzątkach, elfach, wróżkach i smokach – szczególnie część druga, bo pierwsza była w gruncie rzeczy standardowymi opowiadaniami o przygodach gadających zwierząt, a więc najbardziej ekscytujące z nich polegały na pieczeniu kolby kukurydzy… Natomiast w drugiej był całkiem spory i rozbudowany świat fantasy, w którym nie brakowało całkiem ciekawych konfliktów (w tym wojny, z całą rozpiską wyposażenia armii obu stron… Pamiętam, że długo studiowałam spis, zastanawiając się która armia jest lepsza, i uznałam, że armia smoków ma co prawda większą siłę ofensywną, ale za to armia krasnoludków jest lepiej zorganizowana, ponieważ smoki nie miały nawet strategów czy też szpitala polowego… ), nawet śmierci niektórych bohaterów, postaci niedwuznacznych oraz planu domku elfów wydrążonego w drzewie, o którym uważam, że mógł mieć duży wpływ na obecne uniwersum mojej siostry.
-Hobbit – znalazłam tę książkę na półce u przyjaciółki mojej mamy, nudząc się na wizycie u niej… Pozwoliła mi ją pożyczyć. Byłam pewna, że to będzie jedna z tych książek pisanych przez miłe panie w kolorowych apaszkach i wielkich, okrągłych kolczykach, traktujących o milutkich stworkach mieszkających w pniu drzewa i chadzających na herbatkę do pani Wiewiórki i zaprzyjaźnionej rodziny zajęcy. Głownie dlatego, że mieliśmy fragment „Hobbita” w podręczniku do zajęć zintegrowanych (miałam 9 lat) i był to fragment opisujący jego dom, bo to jest oczywiście najważniejszy fragment tej książki.
No więc wyobraźcie sobie moje zdziwienie…
Władcę Pierścieni przeczytałam dosłownie tylko dlatego, że dowiedziałam się, że też jest tam Gandalf, i że zostaje wspomniany Bilbo Baggins. Swoją drogą Władcę Pierścieni czytałam w wieku 11 lat i aktualnie już mało pamiętam :(
-Wielka Księga Pierwiastków – dzięki niej pamiętam w ogóle nazwy pierwiastków, chociaż połowy nie rozumiałam…
-Jakaś praca magisterska chyba o tym, co twierdzili Pliniusz i Arystoteles na temat różnych roślin, zwierząt i minerałów. Niektóre ich twierdzenia były naprawdę dziwne. Pamiętam ją, bo przyswajałam ją stopniowo dzięki temu, że długo czyste jej strony były naszym papierem rysunkowym.
-Przewodnik Operowy – Przyswoiłam dzięki niemu ponad 100 różnych krótkich historii, głównie miłosnych, będących librettami tych oper. Zaczęłam zauważać klisze. Oraz przyzwyczaiłam się do złych zakończeń, dlatego teraz nie robią na mnie wrażenia (przez pewien czas, pamiętam, byłam nawet wielce zaskoczona każdym pozytywnym zakończeniem dowolnej historii…). Libretta oper pod względem oryginalności są tragiczne.
I teraz mi się nie chce wszystkich wypisywać, więc powstanie część druga. Kiedyś. Może.
4. Ulubiony autor/autorka.
J. R. R. Tolkien. Aczkolwiej Terry Pratchett i C. S. Lewis też są wysoko w rankingu.
5. Książka, której nie wyobrażasz sobie, by jej nigdy nie przeczytać?
W sumie… potrafię wyobrazić nieprzeczytanie chyba każdej. Ale myślę, że najwięcej zmieniłaby nieznajomość Biblii.
A nominujem, powiedzmy… @Night_Raven @Ramis @Mystery_Fox @MYSZA282 @AnnieOaklay @Escada @.divergent
atelophobia.
podzielam opinię o fanfikach.
ooo, a więc nie tylko mi tata czytał książki Lema na dobranoc, gdy byłam w przedszkolu.
WeraHatake
@TW Bardzo ciekawe odpowiedzi – szczególnie ta rozwinięta w pytaniu nr 3 :o To niesamowite, w jakich okolicznościach można poznać ciekawe książki i jaki one wywarły na Ciebie wpływ ^_^ Lema 'Cyberiady’ jeszcze nie czytałam, ale uważam, że to świetne, iż czytał Wam ją do snu tata ♥
TW
AUTOR•Nominacya od @Ten_Ktory_Czeka a później też od @Atlana
Autorka @Nominki
1. Twoja trzecia emotka pokazuje, gdzie będziesz znajdować się za 20 lat.
Owca. Może w górach? Fajnie by było…
2. Twoja 13 emotka pokazuje, jak zareagujesz na śmierć twojego największego wroga.
Góry. Za dwadzieścia lat dowiem się o śmierci swojego największego wroga i pojadę w góry. To się zaczyna układać w logiczną całość!
3. Twoja 8 emotka zdradzi ci coś na temat twojego przyszłego dziecka.
Koń. Nie będzie raczej koniem bo nie jestem Lokim. Może będzie lubiło konie. W górach jakieś się powinny znaleźć.
4. Twoja 20 emotka mówi jak będziesz się czuł we wtorek za miesiąc i pięć tygodni
Odwrócona buźka do góry nogami. To całkiem możliwe.
5. Twoja 24 i 34 emotka to emocje, które będziesz odczuwać podczas swojego ślubu.
Wiśnie, a trzydziestej czwartej nie mam. Jakie to są wiśniowe emocje?
6. Twoja 10 emotka to danie, które zjesz na pierwszej randce z przyszłym mężem/żoną
Miasto we Mgle. Gdyby zamienić tę odpowiedź z poprzednią, miałoby to większy sens… Tak więc załóżmy, że pierwsza randka odbędzie się w zagubionej i tajemniczej bardzo kawiarence w wielkim mieście pogrążonym we mgle, gdzie jeść będziemy… Same wiśnie surowe są niedobre, więc może tort szwardzwaldzki, bo to najbardziej chyba znany deser wiśniowy. I podczas ślubu to będę wspominać, o.
7. Twoja 29 emotka to twoje zachowanie po powrocie do szkoły
Nie mam 29 emotki, pewnie dlatego, że już nie chodzę do szkoły
8. Twoja 16 emotka ukazuje sen, który dzisiaj ci się przyśni.
Świnia. Jedyny sen o świniach jaki miałam w życiu był o tym, że miasteczko, w którym mieszkała dwójka rodzeństwa, z którego brat był jasnowidzem (prawdopodobnie po ojcu) a młodsza siostra nie, zostało napadnięte i zajęte przez rasę inteligentnych świń (którą potem nazwałam Skweegowie) znanych z tego, że w zemście za jedzenie przez ludzi zwykłych świń jedzą ludzi. Tak więc Skweegowie wzięli się za budowę rzeźni w środku miasta i pojmali większość dorosłych.,w tym ojca naszego rodzeństwa. Ojciec zdążył jeszcze im przekazać, żeby szukali Błędnego Rycerza, gburowatego skrzata i kwiaciarni na uliczce ukrytej w budynku. Po nie pamiętam, jak licznych przygodach drużynie składającej się z rodzeństwa, skrzata, rycerza i młodszej z dwóch Ogrodniczek prowadzących kwiaciarnię udało się w dniu otwarcia rzeźni uwolnić przynajmniej część mieszkańców. Sen kończył się tym, jak uciekali w stronę Podgórza… Tak więc chyba wolałabym, żeby się jednak nie ziścił. Ale lepsze to niż mój sen o kotach.
Nominuj tyle osób, ile jest liter w słowie emotka!
Hmmm… @WeraHatake @.Emisia. @Vesaeli @Stella_Bella @Stalkujem_TW @Bibliotekarka
I kto tylko chce jeszcze
.Emisia.
Gdybym potrafiła tak ciekawie odpowiadać na emotkowe nominacje, zrobiłabym…
Zauważam w śnie motywy z „Liceum”~
WeraHatake
@TW Hahah, ciekawą historię ukręciłaś z tej nominacji x’D
8. Oh, pamiętam, jak wspominałaś o tym śnie! :D Jest on jednocześnie intrygujący i przerażający ;w;
PS Dzięki za nominkę ;)