Patryk
219

TW

Patryk
219

TW

imię: T

miasto: Kraków

o mnie: przeczytaj

8389

O mnie

Istnieję (od roku 2000)
Jestem Mistrzem Meteorów (choć nie wiem, na czym to polega)
Oraz Jedynym i Ostatecznym Twórcą Ciastek. Podobno.
Zwykle szukam ciekawych opowiadań (i potem nie mam czasu ich czytać) albo zmuszam ludzi do czytania moich własnych lub narzekam na te,... Czytaj dalej

Ostatni wpis

TW

TW

Się rok 2025 się kończy, a ja nadal walczę z opowiadaniem które zaczęłam pisać w 202... Czytaj dalej

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

TW

TW

AUTOR•  

Swoją drogą właśnie narysowałam spojlerowaty portret Ryana ołówkiem i już uważam go za krindżowy (a co dopiero będzie rano!) ale kartki nie wyrzucę bo to ważna rozpiska…

Odpowiedz
41
.Emisia.

.Emisia.

Nie może tak źle być…

Odpowiedz
2
TW

TW

•  AUTOR

@.Emisia. W sumie nie jest…

Odpowiedz
2
pokaż więcej odpowiedzi (3)
TW

TW

AUTOR•  

Jako że mało się dzieje, a pisanie Narzekajstwa idzie mi opornie, to podzielę się z wami pewną fascynującą historią:
Otóż dawno, dawno temu robiłam zakupy na Starym Kleparzu, kiedy moją uwagę przykuło stoisko z wegańskim jedzeniem.
Był tam między innymi pasztet z fasoli.
Jako, że oczywistym jest dla sprzedających na Kleparzu, że jak na coś popatrzysz to z pewnością chcesz to kupić, sprzedawca poczęstował mnie wspomnianym pasztetem, powiedział, że to jego autorski przepis, że zrobił go z fasoli, jabłek, cebuli i przypraw i że długo nad tym pracował. Pochwaliłam że dobry pasztet (bo był w istocie dobry} ale nie kupiłam bo kosztował 20 zl za dość małą foremkę.
Niedawno natomiast dysponowałam nadmiarem namokniętej fasoli z którą nie miałam co zrobić więc leżała w lodówce.
Tak więc spróbował am zrobić tamten pasztet i wyszedł, i jest smaczny.
Moja mama i siostra orzekły że spiracilam przepis od tamtego biednego sprzedawcy (nie do końca, powiedział mi tylko, że dał tam fasolę, jabłka i cebulę i dał spróbować} i że teraz powinnam trochę od niego kupić w ramach rekompensaty. Jeśli go spotkam to tak zrobię i przy okazji zobaczę jak bardzo moja wersja jest podobna do oryginału.

Nie wiem, czy kogoś interesuje przepis, ponadto zawiera on tak precyzyjne wartości jak pewna ilość fasoli, więc go na razie nie podaję (jak ktoś chce bardzo ogólną wersję to pytać)
A tak on wygląda(ł, bo już go nie ma) :

Odpowiedz
47
TW

TW

•  AUTOR

@MYSZA282 jak go zrobisz to powiedz jak wyszedł

Odpowiedz
1
WeraHatake

WeraHatake

@TW Wygląda(ł) pysznie, a dla mnie byłby idealny, bo mięsnych pasztetów już nie jadam :o ♥ Już skopiowałam przepis z komentarzy, taki ze mnie kradziej x’D
Wiesz, gotować z czyjegoś przepisu to jeszcze nie piracenie – tym bardziej, że Ty to robiłaś na podstawie takich ogólników, jak składniki i smak, więc szacun! XD ♥ Ale w sumie jestem ciekawa, czy istotnie trafiłaś z proporcjami w to, ile tego dodawał tamten pan ;3

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (10)
TW

TW

AUTOR•  

Przepraszam za spam, lecz! Robię sondę uliczną:
Czy jest jakiś błąd/ klisza, który was szczególnie denerwuje jeśli chodzi o magiczne postaci? (zarówno ludziokształtne jak i zwierzętokształtne). Konkretnie istoty, nie ich moce.
Bo po pierwsze dawno nie czytałam niczego w tej tematyce co by mnie zirytowało, a po drugie to temat obszerny i nie wiem od czego zacząć.

Odpowiedz
39
Ten_Ktory_Czeka

Ten_Ktory_Czeka

@TW No. I ten ,,dobry” i ,,zły”. Świat nie jest czarno-biały. Świat jest neutralny, świat jest szary.

Odpowiedz
2
TW

TW

•  AUTOR

@Ten_Ktory_Czeka tzn dobro i zło istnieją, ale to nie ludzie i obiekty są dobre lub złe, tylko zachowania(oraz słowa, myśli…) nawet, jeśli ktoś robi coś złego, to nie czyni to z niego złego człowieka, który nie może stać się dobrym człowiekiem (gdyby tak było, to wszyscy na świecie byliby złymi ludźmi). Przynajmniej ja tak uważam (ale wielu pisarzy chyba nie… Często spotyka się narrację która usprawiedliwia czyny dokładnie takie same jak czyny „tych złych” bo robią je „ci dobrzy”. Swoją drogą we Władcy Pierścieni wbrew pozorom nie ma takiej narracji – metody prowadzenia wojny po obu stronach są wyraźnie inne i zawsze tylko jedna strona zaczyna konflikt)

Odpowiedz
2
pokaż więcej odpowiedzi (49)
TW

TW

AUTOR•  

Swoją drogą z konieczności zapisałam się na ciąg dwóch trzygodzinnych ćwiczeń jedne po drugich, bez przerwy. Bo grupy, które by mi pasowały, to grupy rezerwowe. Może je jednak otworzą i uratują mi życie…

Odpowiedz
42
Pyladea

Pyladea

Pewnie utworzą, bo to tak zawsze w pierwszym terminie nie robią dość miejsc po to chyba tylko żeby ludzi zdenerwować, a potem krzyczą, że studenci za nimi chodzą i zadają pytania.

Odpowiedz
2
TW

TW

•  AUTOR

@Pyladea w sumie… Chociaz teraz, jak sięokazuje, nawet grupy rezerwowe mi nie pasują:/ bo musiałam siezapisać na dodatkowy wykład ogólnouniwersytecki. Mam nadzieję, że ktoś sie ze mną wymieni grupami.

Odpowiedz
1
TW

TW

AUTOR•  

I znów jest mniej miejsc do zapisania się na obowiązkowy przedmiot niż osób które muszą na niego chodzić… Uniwersytet.

Odpowiedz
41
Pyladea

Pyladea

@TW No teraz na teologii to dziekanat jest po prostu super. Na filo polo też był, tylko ta pani od USOSa była straszna.

Odpowiedz
1
TW

TW

•  AUTOR

@Pyladea to miło :)

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (10)