
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×










TW
AUTOR•Nie wiem za jak długo się pojawi, ale macie tu trailer, być może ostatni raz zawierający czerwone okulary.
Czy to jest w ogóle czytelne?
Stella_Bella
@TW XD piękne
Ja się rozczytałam
WeraHatake
@TW Nie ma za co :D Jejku, takie wydatki są najgorsze – fajnie byłoby się skupić tylko na funkcjonalności, potrzebie i guście, a jeszcze dochodzi cena i czar pryska… :( Tak czy siak jestem ciekawa wyglądu tych czarnych ^_^
TW
AUTOR•Na początek przepraszam za wszystkie nieodpowiedziane komentarze i inne wypowiedzi do mnie skierowane, już nawet nie pamiętam gdzie które są.
Następnie muszę się podzielić moim odkryciem:
Jakiś czas temu przeczytałam Ruchomy Zamek Hauru a następnie obejrzałam wersję Studia Ghibli. Wersja studia Ghibli wygląda tak, jakby ktoś pociął tekst książki na kawałki, wrzucił je do kapelusza, wyjął kilka fragmentów, poukładał je nie zawsze trafiając w kontekst i uzupełnił własnymi pomysłami.
Aktualnie przeczytałam do końca Opowieści z Ziemiomorza. Wcześniej widziałam film.
Tutaj sytuacja wygląda tak samo tylko sto razy bardziej. Chyba. Kiedy widziałam film, nie miałam pojęcia, o czym opowiada, I myślałam, że trzeba przeczytać książki żeby to zrozumieć. Następnie przeczytałam książki i nadal niewię. Książki są kompletnie o czym innym. Główny bohater niby jest ten sam, ale poza imieniem w zasadzie nic z niego nie zostało.
Konkluzja jest taka, że studio Ghibli ma tendencję do robienia bardzo niedokładnych adaptacji książek o hot czarodziejach.
Ponadto polecam serię o Ziemiomorzu, choć w czwartej części trochę nie rozumiem co się w niej działo. Wiem, jakie miała mieć przesłanie, ale to tyle.
TW
• AUTOR@.Emisia. Faktycznie tak jest, i chyba pozastaje przez kolejne części, choć może jednak z czasem trochę się zmienia… przechodzi z baśniowej do pół-baśniowej? albo do baśniowo-niebaśniowo-refleksyjnej
KotKsiazkowy
@TW tak wygląda większość ekranizacji które oglądam i ja już się pogodziłam z faktem że ekranizacje tak mają. Wyjątki są bardzo miłym zaskoczeniem. Chociaż po ekranizacji „Percy’ego Jacksona”, będącej rodzajem terapii szokowej z dystansem podchodzę do ekranizacji i oceniam je łaskawiej.
TW
AUTOR•Zaniedługo odpiszę na rzeczy, ale tymczasem kolejny rysunek (robię je bo się uczę do sprawdzianu) – doing something out of character.
To mogło być wiele rzeczy, ale zainspirowałam się gościem który wlazł do tramwaju bez koszulki, za to z ogromnym boomboxem i zaczął puszczać na cały regulator pieśni opiewające uroki narkotyków i brzydkich kobiet których autor nie szanuje podczas imprezy.
Nawet out of character Kaneken prawdopodobnie by tak nie zrobił.
WeraHatake
@TW Jeeju, czemu ludzie tak serio robią? ;-; Eh. Tak czy siak rysunek świetny – wyraża więcej niż 1000 słów x'D ♥
TW
• AUTOR@LokiSylvie @Naelin @333ccc cieszę się że dziewczynka dobrze wyszła :)
@.Emisia. Zdecydowanie
@Avinashi_ Dziękuję 😊
@.Anja :)
@do.zobaczenia.za.kilka.lat tak, gdyż to by też było bardzo nie w jego stylu
@WeraHatake pierwszy raz się chyba z tym spotkałam, ale to dowód na to, że przynajmniej raz w historii świata się zdarzyło…
TW
AUTOR•Może myśleliście, że zapomniałam o czelędżu, ale nie!
Po prostu kolejny punkt – na przyjęciu jako członek rodziny królewskiej – był o tyle trudny do zrobienia, że musiałam wymyśleć, jak w tym uniwersum wygląda sprawa z rodzinami królewskimi. Napewno aktualnie ich nie ma i napewno kiedyś były… A że poza rewolucją Hirukena historia Międzymorza nie przewiduje większych wzburzeń ludu przeciwko władzy, to stwierdzam, że musiało to nastąpić stopniowo po pierwszym przyjściu Przedwiecznych, częściowo w skutek działań Obromela i jego następców (czyli Strażników Pamięci) dążących do ustalenia wpływów Myriadańskich na praktycznie całym kontynencie, co doprowadziło do upadku niektórych królestw, a częściowo przez odnalezione zapiski sugerujące, że Ci, Którzy Odeszli, uważali królów i monarchię za coś złego.
W ogóle większość mojego worldbuildingu to takie łatanie dziur.
Tak więc Kaneken wygląda tu jak członek nieistniejącej już rodziny królewskiej któregoś z królestw Wysokich Gór, prawdopodobnie tego, z którego terenów sam pochodzi. Obecnie w Wysokich Górach rządzą lokalnie wojewodowie, a bardziej globalnie Strażnicy Magii (chociaż wielu mówi, że w praktyce to Strażnicy Pamięci pociągają za sznurki).
Królowie Wysokich Gór oczywiście używali magii, o wiele silniejszej niż ta używana za czasów Kanekena. Stąd wirujące wokół głowy kamienie szlachetne, noszone jako ozdoba. Ten na czole jest dosłownie magicznie przyrośnięty do skóry.
Poza tym możni i generalnie ludzie Wysokich Gór kochali niegdyś kolor czerwony, złoto i drogie kamienie. Aktualnie złoto jest tam postrzegane praktycznie wyłącznie jako kolor żałoby, a czerwony to kolor kojarzony z magią chaosu i ogólnie pojętym złem. Bractwo Rogu i Tabliczki ma czerwone szaty.
(teraz się zastanawiam czy Kaneken nie należy do dawnej rodziny królewskiej bo w sumie by pasowało. Ale chyba nie.)
Natomiast jeśli chodzi o bycie na przyjęciu, to Kaneken prawdopodobnie przez cały czas zajmowałby się prezentowaniem się należycie i staniem pod ścianą. Oraz by się denerwował.
TW
• AUTOR@do.zobaczenia.za.kilka.lat @.Anja @LokiSylvie @WeraHatake @.Emisia. Dziękuję ❤️
WeraHatake
@TW Nie ma za co :D
TW
AUTOR•Wiem, że nie powinnam tu pewnie dawać polityki… Ale ten temat w sumie jest traktowany jak polityka, choć w gruncie rzeczy nie do końca nią jest.
Otóż znalazłam filma. I pewnie nie jest to idealny film i nie jest wykluczone, że czegoś ważnego nie zawiera, ale jednak przedstawia, moim zdaniem, dość obiektywnie, stronę kontrowersyjnego tematu, którą zwykle się lekceważy lub nawet o niej nie wie.
I wstawiam tutaj link z uwagi, że wiem, jak dużo na tej stronie jest osób mających wątpliwości co do swojej płci lub wręcz pewnych, że tak naprawdę ta płeć jest inna niż wszyscy myśleli. I być może część z tych osób szukała pomocy i natrafiła na ludzi zachęcających do jak najszybszego podjęcia terapii hormonalnej, choćby zakupionej bez konsultacji z lekarzem, lub nawet operacji… Być może nie ma tu ani jednej takiej osoby, ale być może jednak jest, i w takim wypadku warto się zastanowić, czy pośpiech jest tu faktycznie wskazany i czy nie warto użyć mniej radykalnych metod które mimo, że wydają się "gorsze", będą przynajmniej odwracalne w przypadku, jeśli diagnoza okaże się błędna lub będzie to przypadek przemijającej dysforii.
https://youtu.be/96WvQhG3HU4
(Oczywiście lekceważenie lub umyślne ranienie osób które mają taki problem też nikomu nie pomoże, wręcz przeciwnie, I wbrew pozorom nawet nie zaszkodzi tym, którzy pochopnie zalecają tzn terapie afirmacyjne bez dostatecznej konsultacji z lekarzem – właśnie takie zachowania sprawiają, że trudno jest zdemaskować nadużycia w tej kwestii, bo próby krytyki niedopracowanej metody mogą być utożsamiane z takimi atakami.)
FlamesAndGold
@_Florianne_ Operacje płci SĄ niebezpieczne dla zdrowia. Istnieje powód, dlaczego wiele osób transpłciowych nie operuje swoich organów płciowych – jest to bardzo ryzykowne i ma wiele skutków ubocznych (mogą np. wystąpić poważne problemy z załatwianiem się). Polecam zajrzeć na kanał Offensive Tranny, który opowiadał, dlaczego np. nie zamierza robić bottom surgery – woli mieć działające organy płciowe i trochę większą dysforię niż ryzykować pełno problemów zdrowotnych do końca życia, całkowity zanik popędu seksualnego
Operacja korekty płciowej jest na tyle niebezpieczna, że nie powinno się pozwalać na to dzieciom i zgadzam się w tej kwestii z Blair White, która dobrze powiedziała ws. transnastolatków i tranzycji przed 18. Ona od dziecka wiedziała, że coś jest z nią "nie tak", lecz dużo czasu zajęło jej uświadomienie sobie, co to dokładnie jest (transpłciowość), a jeszcze dłużej zastanowienie się, czy na pewno chce podjąć decyzję o tranzycji i rozważenie, czy chce świadomie ryzykować wszystkie problemy zdrowotne.
WeraHatake
@TW Zgadzam się zupełnie z tym, że takie decyzje nie powinny być popełniane w pośpiechu. Trzeba wiedzieć, czy się na pewno tego chce, poczekać, przemyśleć. Najważniejsze, aby to była decyzja osoby, której to dotyczy, a nie kogoś obok. No i decydując się na taki krok należy doinformować się, z czym to wszystko się wiąże, jakie są ryzyka, jak to zrobić bezpieczniej itp. To zdecydowanie nie jest takie proste…