Patryk

Sue_themanagement

Patryk

Sue_themanagement

imię: Emma

1

Ulubieni

Sue_themanagement nie ma ulubionych autorów

Ulubione

Sue_themanagement nie ma ulubionych quizów

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

Wszystkie wpisy:
maupikrul

maupikrul

Dziękuję za uwagę dobranoc

Odpowiedz
maupikrul

maupikrul

Caiden:
Ofiarę złóżcie
z głupiej gitary,
co sama sobie winna jest.
Myślałem: Jakoś się ułoży.
Lecz między regały
to muszę włożyć.

Gitara Jego Mamy:
Kogo chcesz czarować,
skoro serce masz
na wierzchu?
Już straciłeś głowę,
dostrzegamy to
bez przeszkód.
Nie wstydź się – to piękne
poczuć nagle miętę
i mieć w głowie pstro.

Caiden:
Co to, to nie!
Ani słowa – a sio!

Gitara Jego Mamy:
Co z tego
każdy się dowie, oj, oj!

Caiden:
Nie powiem,
że pokochałbym go.

To jakiś banał –
lat przybywa,
a serce coraz głupsze.
Mój rozum krzyczy:
Weź się w karby!
Lecz serce głuche,
gdy się uprze.

Gitara Jego Mamy:
Wzbraniasz się
i szczerze uczuć
nie potrafisz wyznać.
Nas tym nie nabierzesz,
co dopiero zaś Degoryzne!
Popatrz prawdzie w oczy
on cię zauroczył.
Kochasz go, go, go i już…

Caiden:
Co to, to nie!
Ani słowa, a sio!

Gitara Jego Mamy:
Ty wiesz – on też
kocha cię – kochasz go.

Caiden:
Na pewno nie
powiem, że kocham go.

Gitara Jego Mamy:
Poczekaj, stań!
Bez dwóch zdań
kochasz go.

Caiden + Gitara Jego Mamy:
Co to, to nie
Ani słowa – a sio!
Nie powiem, że pokochałbym go.

Gitara Jego Mamy:
Już dosyć hec –
to nie grzech kochać go!

Caiden:
Cichutko więc
powiem, że kocham go…

Odpowiedz
maupikrul

maupikrul

Traciłæm nadzieję, że przyjdzie gość jak Deg!
Co umiał by grzmotnąć i zadać cios, nie przteg!
Pożeracz trofeów, nie mumia z muzeów,
Nie wariat i nie żółw, a tu… k**** chłystek!
Na trawkę zieloną już przenosiłæm się.
Meandrów siać oleandry ot byle gdzie.
Lecz mam już zajęcie, do dzieła petencie,
Przekonasz się święcie, że łaaaa w******eś się ch**!
Na stare lata znowu mam jakiś cel.
Pierwszy raz od dawna widzę tu chmiel!
Nie cierpię mięczaków – tężyzną mnie zdziel!
Z łuku strzel co najmniej jak wheatleyem chell

Zasada numer sześć: ratując damę z opresji
postępować delikatnie… k**** mać!
Zasada numer osiemdziesiąt pięć: koncentruj się!
Zasada numer osiemdziesiąt sześć: celuj!

Półmózg, właśnie, tylko pół!
Co całym trupem może lec
Inny o nim na skorupie,
eh ty p********* przygłupie.
Ty nie daj się mamić,
masz się mniej głupi stać!
Więc o osobowość swą
trzeba zacząć dbać!
I niech ci się nie śni,
że to kwestia mięśni
Sen się ucieleśni tyci…
No teraz lepiej!
Na stare lata pochwalić się mam kim
W podziemiach niech przeżuwa wstyd, diabeł z nim.
A Ty do roboty, niech spełnią się sny!
Nie potrzebny bat Degory mych miodowych lat
Pokaż żeś nie młot nikt inny tylko ty!

Odpowiedz
maupikrul

maupikrul

czemu to cenzuruje przekleństwa :(

Odpowiedz
maupikrul

maupikrul

Chyba musi być
Gdzieś daleko stąd
Takie miejsce gdzie ktoś
Wypatruje mnie

Na mój widok zaś
Wyrósłby las rąk
Czy to dom mój? Nie wiem
Lecz bez przerwy o nim śnię

Pójdę szukać go
Droga mi nie straszna
Choćbym iść miał rok
To wystarczy sił
Po co czekać gdy
Się spełniają sny
Serce drży jak gdybym właśnie
prawie tam już był

Idę znaleźć dom
droga mi nie straszna
Cały zejdę świat
nie zabraknie sił
Po co czekać gdy
się spełniają sny
Serce drży jak gdybym właśnie
dawno tam już był…

Pójdę drogą tą
choćby na kraj świata
Żaden znój czy trud
nie przeraża mnie
W Caidenie ufność mam
droga mi nie straszna
Swoje miejsce pragnę znać
i wnet odnajdę dom….

Odpowiedz
maupikrul

maupikrul

Mówię wszem wkoło to, co wiem,
Spoza kulis, że Degory ma w kieszeni szlem.
Bij i siecz – ani kroku wstecz,
Dzięki tej zasadzie Degy wygra każdy mecz.
Dawniej był nikim – zerem, zerem,
Dzisiaj jest gościem – bohaterem!
Fach od kołyski wyćwiczył swój,
A dziś contra plures wyrusza w bój, |
Nie jest mu obcy żaden znój.
Budzi szał dziewczęcych ciał piękna twarz,
Degy nie ma skaz, to idol nasz. – To idol NASZ!
Ten herosów wzór z Krezusem mógłby tu w zawody iść,
Na ustach tych, co sławią go niech dzwonią dzwony złote dziś!
Całe zło umie zwalczyć, bo
Taki chłop ze stali stale trafia sto na sto.
Zerem był, dziś u stóp ma świat,
Bóg bohater biegły w bojach, bogom prawie brat.
Przyszedł, zobaczył i zwyciężył,
Widział kto mężniejszego męża,
Klasę i siłę, tęgi łeb?
Nie zero, a heros, nie byle trep,
Co by siekierą… chciał kroić chleb!
Kto tu jest gładki jak gladiator – Degory!
W teatrach powoduje zator – Degory!
Mięśnie ma – degoriste,
Oko rwie – urody mister!
Degory! x6
Mówię wszem wkoło to, co wiem,
– Pełna kiesa!
Świat u stóp silny niby słup
Degory’ego.
Dawniej był niczym – zerem, zerem,
Dzisiaj jest gościem – bohaterem!
Dawno już kości iacta est!
Lotem od zera do bohatera,
Kto nie umiera żywy jest!

Odpowiedz