Patryk

Siula

Patryk

Siula

imię: Asia

miasto: ...

www: wattpad.com

o mnie: przeczytaj

7032

O mnie

❄ Trochę o mnie:
- wielbicielka książek,
- kinomaniaczka,
- pasjonatka gier,
- humanistka,
- siedemnastoletnia miłośniczka pisania.

🕒 Trochę o mojej aktywności:
- dostępna zazwyczaj od godzin popołudniowych,
- nie spotkacie mnie tutaj raczej po godzinie 22,
- odpisuję na... Czytaj dalej

Ostatni wpis

Siula

Siula

Witajcie, kochani! Tak, to znowu ja. Jako że, jak już wiecie, coraz więcej będę tera... Czytaj dalej
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

Siula

Siula

AUTOR•  

Witajcie, kochani!
Jak zwykle wpisu dawno nie było. Tak wiem, bardzo mi nie po drodze z nimi niestety. Ale dobra, skoro już znalazłam na to czas, to zajmijmy się sprawami wagi państwowej. Mowa tu oczywiście o sprawach organizacyjnych.
Właśnie napisałam ponad tysiąc słów finałowego rozdziału Venandi. Trochę jestem tym przerażona, ale wiem, że pora już na zakończenie tej historii. Przeciągnęłam ją i tak, więc trzeba skończyć. Przed wami jednak długa droga. W kwestii zmian ze wstawianiem rozdziałów: będę was informować. Na pewno łatwiej będzie sprawdzać bez rozgrzebanej historii. W każdym razie finalny rozdział, epilog i pozamiatane. Zobaczymy jak wy w międzyczasie będziecie to wszystko oceniać. W kwestii tego co dalej… Szczerze nie mam pojęcia. Pierwszy raz w swojej karierze tutaj nie mam pojęcia co zacząć. Miliony pomysłów, nowe inspiracje i wielki dylemat. Pamiętam też o Wybranej, ale to ciężka sprawa dla mnie. Mocno nurtuje mnie słaba jakość tego opowiadania. Wiem, że pisanie tego na nowo nie ma sensu, ale pisanie dalej słabo mnie przekonuje. Ale wy czekacie… No trudna sytuacja. Nie wiem co z tym począć. Zastanowię się nad tym na pewno po skończeniu Venandi i porozmawiamy o tym.
Póki co jednak serdecznie zapraszam was do moich ostatnich one shotów, które powstały gdzieś tam przy okazji. Kółko, chęć rozpisania się po olimpiadzie, która zresztą nie udała się jak chciałam i wyszły dwa krótkie tekściki. Może w którymś się odnajdziecie, zobaczymy.
A tak w ogóle… Mam do was ważne pytanie. Ilu z was czyta moje prace. Nie tylko serduszkuje, ale i czyta? Wiem, że komentarze pod Venandi to wielka rzadkość, mimo że każda część ma sporo serc. Jestem ciekawa skąd to wynika. Jeśli czytacie, ale macie opory przed komentowaniem serii, zawsze chętnie przyjmę was w wiadomościach prywatnych. Zależy mi na waszych ocenach. Dziękuję za serduszka, wciąż jednak oczekuję komentarzy, które wskażą mi moje błędy lub ocenią ogólnie opowiadania. Jeśli czytacie Venandi, a nie tylko lajkujecie, chętnie poczytam wasze oceny choćby pod tym wpisem, jak całe opowiadanie aktualnie wam się podoba. Jesteśmy już dosyć daleko i chcę wiedzieć, czy je polubiliście. Byłabym za to wdzięczna.
Dodatkowo a propos Venandi, zapraszam was kolejny raz na playlistę do tego opowiadania. Ponoć pomaga przy czytaniu. Sama z niej korzystam, a niedawno wrzuciłam tam nowe utwory. Więc jeśli macie ochotę, zapraszam tu: https://open.spotify.com/playlist/6OD5qql9CDcoPRb8itdrqc
A ja teraz znikam, bo mam parę ważnych spraw do ogarnięcia. Czekam na wasze odpowiedzi, trzymajcie się!

~Siula~

Odpowiedz
12
Siula

Siula

•  AUTOR

@.Emisia. Spokojnie, nie ma sprawy. Cieszę się, że o niej pamiętasz. Miło też, że wyjaśniłaś skąd u ciebie brak komentarzy, bo faktycznie może to ogólny problem. Zwłaszcza, że komentowanie tutaj bywa trudne, na Wattpadzie jest jednak łatwiej. Dzięki

Odpowiedz
1
.Emisia.

.Emisia.

@Siula dziękuję za zrozumienie ♡

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (9)
Siula

Siula

AUTOR•  

Witajcie, kochani!
Bardzo przepraszam was za tak długą przerwę, ale to była siła wyższa. Olimpiada napisana, teraz czekam na wyniki, może będą już jutro, wtedy poinformuję was niezwłocznie, by ustalić jakiś plan działania. Przykro mi, że nie było tak długo Venandi, ale ja oraz nasz droga beta troszeczkę byłyśmy i jesteśmy zajęte, ale jeśli będę miała to nawet kilka razy sprawdzać sama, by było ok, zrobię to. Niedługo Venandi dostaniecie, a sama postaram się na sobotę sprawdzić w nagrodę jeszcze jeden rozdział, ale nic nie obiecuję. W każdym razie Venandi niedługo będzie, nie martwcie się. Teraz jestem troszkę zabiegana, bo kończy mi się trymestr powoli, a jeszcze ta olimpiada, nadrabianie i tak jakoś wyszło. Ale wszystko nadrobimy, ja staram się zmusić do pisania. Gorzej jest tylko z tym, że po tak długiej przerwie cieżko wrócić do tego i boję się, że coś zepsuję. Ale postaram się powoli coś pisać. Boże jakie masło maślane się robi z tego wpisu…
W każdym razie o Venandi się nie martwcie, mamy dużo zapasu, a jak w końcu uda mi się je skończyć (zostało niewiele, ale olimpiada była musem niestety), wrócę do Wybranej. Wiem, że są osoby, które na kontynuację czekają, a może nawet uda mi się zrobić poprawki w tamtej części, choć nie wiem czy uda mi się dobić na panel o możliwość edycji, bo ponoć bywa z tym różnie ostatnio, ale to w przyszłości. Muszę wracać do angielskiego, ale nie chciałam was zostawiac bez słowa żadnej zapowiedzi. Czekajcie na Venandi, może czai się już za rogiem, a w sobotę możliwe, że uda się wyjść z kolejnym. Oby, bo chcę wam to już pokazać. Mam nadzieję, że dzisiaj lub jutro kolejny rozdział dostaniecie. Ale o tym się przekonamy. Póki co zmykam do licealnej rutyny, bo zaległości i materiał aktualny to trochę dużo roboty. Mam nadzieję, że u was wszystko ok i czekacie na kolejną część przygód An i Daniela, a będzie się coś działo z tymi ich trudnymi relacjami. W takim razie do zobaczenia w Venandi lub wpisie po wynikach <3

~Siula~

Odpowiedz
11

M...a

@VeRnonP0lak Od razu slot czarownic, to była zwyczajna rozmowa

Odpowiedz

V...k

@Marta_Troojka trochę dystansu XD

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (123)
Siula

Siula

AUTOR•  

Witajcie, kochani!
Choć może wy tego nie odczuliście, moje konto troszeczkę zwolniło obroty. Mimo że wciąż je odwiedzam regularnie (parę razy dziennie), moja twórczość odnosząca się do SQ nie jest aż tak prężna. Otóż przygotowuję się do kolejnego etapu olimpiady z polskiego i nie mam zbytnio czasu, by pisać. Chociaż w ogóle nie wierzyłam w jakikolwiek sukces w tej ciężkiej rywalizacji, moją pracę oceniono na maksymalną ilość punktów. Przyznam, że to wyróżnienie, lecz także wielkie zobowiązanie. Moja cała uwaga skupia się więc teraz na pracy do tejże olimpiady (czytaniu wierszy, opowiadań i robieniu testów językowych). Dodatkowo zaczęła się szkoła i tego się nie da odwołać. Dlatego właśnie moje pisanie umarło. Venandi jest na ostatniej prostej, lecz czas się dla niego póki co zatrzymał. Będę cały czas je jednak poprawiać (w to wchodzi też poprawka mojej ukochanej bety), by nie dotknęły was opóźnienia. Jestem zabiegana, ale nie chcę was zaniedbywać. Zresztą dzisiaj troszeczkę świętuję w stylu bardzo pracowitym, ale cóż… to już szesnastka, więc życie musi chyba nabrać tempa. W czasie ostatnich tygodni nauczyłam się językowo bardzo wiele, co powinno się przełożyć na moje pisanie. Mam przynajmniej taką nadzieję. Nauczyłam się paru drobiazgów językowych, przekonałam się do poezji i uczestniczę zawzięcie w procesie wydawania książki (bez paniki, to tylko projekt kółka, nie mój, choć mój wkład w te działania jest bardzo duży). Może gdy całe to zamieszanie się skończy, wrócę jeszcze bardziej sprawniejsza i doświadczona ja. Mam nadzieję, że poczekacie na mnie tę w zasadzie krótką chwilę. Ja sama z tego co robię staram się wyciągnąć coś dla was i dla swojej twórczości, więc nie będą to tygodnie zmarnowane. W w tym czasie rozwijajcie się tu, czytajcie, bawcie się i twórzcie nadal. Ja póki co muszę być Asią, pracowitą uczennicą. Lecz nie martwcię się, już nie długo znów zaszczyci was swoją obecnością Siula.
Teraz niestety muszę zniknąć. Będę tu nadal, choć goni mnie czas. Ale nic przecież nie jest przypadkiem, prawda? Na coś się ten czas zda, trzeba tylko łapać okazję, zanim ucieknie mi Kairos, bóg momentu i chwili (przeczytajcie zresztą trochę o nim). Póki co jednak zostawiam was z wierszem. Nie z przypadkowym zresztą – wierszem Osieckiej. Przeanalizujcie go i napiszcie mi swoją interpretację. Chce wiedzieć czy i was on oczarował. Miłego wieczoru!

~Siula~

Odpowiedz
10
Siula

Siula

•  AUTOR

@Marta_Troojka Fakt nie sa to moje materiały, ale myślę, że nikt nie będzie się oburzał, jak będę wam tu podrzucać jakieś ładniejsze wiersze. Nie potrzeba interpretacji niczym z podręcznika, warto tylko je czytać

Odpowiedz
1

M...a

@Siula Czytać mogę, to w końcu nic nie kosztuje 😉

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (12)
filixib

filixib

Siula, użyłem swermentowaego początku z venandi. Mam nadzieję że się nie pognieważ. Bo po prostu bardzo spodobał mi się fakt wybuchu i czerwonego nieba. Oczywiście na końcu napiszę że orginalny pomysł należy do ciebie.

Proszę przeczytaj i oceń czy mogę w ten sposób pożyczyć od ciebie ten pomysł. Jeśli nie to mogę to usunąć. Choć bardzo nalegam. Bo w ten sposób bede również cię promować PLS!!

Odpowiedz
1
Siula

Siula

•  AUTOR

@filixib w takim razie możemy ładnie to wspólnie zmienić, by nie było problemów z tak dużą zgodnością. Możemy parę elementów sprytnie zmienić, bo to póki co jest dla mnie siłą rzeczy troszeczkę niedopuszczalne, muszę dbać o swoje opowiadanie. Ale to nie znaczy, że Ci nie pomogę napisać taki Prolog od początku, o wiele sprawniej i ciekawiej. Wszystko da się zrobić, tylko najpierw pozbądźmy się tej syntezy mojego prologu, by mieć wolne myślenie i możemy kombinować. Wiem, że nie masz nic złego na myśli pobierając go ode mnie, ale troszeczkę to tak nie działa.

Wiadomości prywatne są na telefonie w menu, zakładka „więcej”, a na kompie obok avka masz ikonkę koperty, tam są prywatne.

Odpowiedz
1
filixib

filixib

A jak jestem już w zakładce ,,więcej,, to gdzie dalej?

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (3)
Siula

Siula

AUTOR•  

Witajcie, kochani!
Ja tak tylko na chwilę, z doskoku. Siedzę w kuchni, nieco rozzłoszczona pewnymi sprawami, ale nic nie ujmuje świątecznemu klimatowi.
Z tego powodu chciałabym złożyć Wam najszczersze życzenia z okazji tych wariackich świąt w dobie Covida. To był i jest nadal ciężki okres. Nie będę wam życzyć zdrowia, bo o to wy zadbacie. Mogę jednak wam życzyć, by w tak dziwnym czasie, nie zabrakło wam was samych. Chciałabym by nikt z was nie wątpił nigdy w siebie, nie wątpił we własną osobowość, w co łatwo wątpić w XXI wieku, nie wątpił w swoje umiejętności, które musicie rozwijać bez względu na pandemie, a co najważniejsze – by nigdy nikt z Was nie wątpił w to, że jest potrzebny w swoim otoczeniu. Każdy z was ma w sobie pewną iskierkę życia, którą możecie spożytkować. Nie bójcie się działać, jeśli czujecie, że macie rację i nie narażacie tym nikogo. Walczcie o swoje, szukajcie ludzi, którzy was rozwiną i staną się oparciem nawet na całe życie. I co ważniejsze, nie bójcie się zmieniać. Kontrolowane zmiany mogą tylko pomóc, a czym szybciej dorośnięcie do pewnych spraw, tym łatwiej wam będzie.
A tak od serca dla społeczności, którą tworzymy… Po prostu twórzmy. Jesteśmy ludźmi, z których kiedyś wyrosną silni ludzie. Ludzie, którzy będą wspierać społeczeństwo czymś silniejszym niż nauka czy medycyna – sztuką. Nie bez powodu sztuka wytrwała aż do dziś. Piszcie, rysujcie, komponujcie i twórzcie wszystko inne co się da. Może kiedyś przywitamy się w realnym życiu i nawet nie poznamy, że za wspaniałymi artystami kryją się dobrze znane nicki i przezwiska? Wierzmy w to choćby w te święta. Niech będą czasem wiary w siebie, nie w złudne nadzieje. Jeszcze raz wesołych świąt! 🎅

~Siula~

Odpowiedz
11
Siula

Siula

•  AUTOR

@.Emisia. Bardzo bardzo dziękuję, kochana 😘

Odpowiedz
1
.Emisia.

.Emisia.

@Siula nie masz za co :3

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (8)