Patryk

Ederin

Patryk

Ederin

imię: Ederin

miasto: Krakuf

www: wattpad.com

o mnie: przeczytaj

4344

O mnie

Rzymianie 12:19

Pogromcy Legend - seria

*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*

Pogromcy Legend :

- 1/24 ✅ Złe przeczucia
- 2/24 ✅ Susza
- 3/24 ✅ Wiadomość i napad
- 4/24 ✅ Kolejna obietnica
- 5/24 ✅ Zło i odrodzenie
- 6/24 ✅ Harpia i poszukiwania
- 7/24 ✅ Niespodziewana... Czytaj dalej

Ostatni wpis

Ederin

Ederin

Wszystko co dobre kiedyś się kończy (dlatego w polskim sejmie bez zmian) Jakby komu... Czytaj dalej

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

Ederin

Ederin

AUTOR•  

"Garreth obejrzał się, z końca ulicy nadchodził Vinhart, najlepszy łowca nagród we wszystkich królestwach. Był olbrzymi, wyższy od Ederina, choć chudy niczym ghul. Stalowoszare tęczówki zatrzymały się na nim na moment, potem spoczęły na Ederinie.
Siwe włosy i wąs nadawały łowcy wygląd starca, choć nim nie był, miał jakieś czterdzieści lat.
— Powtórz. — w oczach Ederina pojawił się drapieżny błysk.
— Wyzywam cię na pojedynek. — powiedział głośno Vinhart przystając i kładąc dłoń na rękojeści miecza. Ederin uśmiechnął się szyderczo, jego miecz zalśnił purpurowo po wyjęciu z pochwy. Demon machnął nim na próbę i rzucił się na Vinharta. Łowca skoczył mu naprzeciw i zawirowali. Miecze zadzwoniły. Raz, drugi, trzeci, ich ruchy były błyskawiczne. Po kolejnej wymianie odskoczyli od siebie, obaj niedraśnięci. Vinhart zagwizdał, a wtedy ośmioro ludzi obskoczyło Ederina. Koty, pomyślał Garreth, kompania Vinharta. Wszyscy razem rzucili się na demona. W kłębowisku ciężko było rozróżnić osoby. Koty atakowały i odbijały ciosy. Tak było przez chwilę. Potem zaczęły krzyczeć i umierać. Pierwszy wyfrunął blondyn z rozciętą twarzą aż do nosa, drugi został odkopnięty, miał zmasakrowaną czaszkę. Trzeci czwarty odpadli razem, jeden z rozciętym brzuchem, drugi bez dłoni. Pozostali cofnęli się. Połowa z żywych miała rany, Vinhart wciąż był cały. Tym razem to Ederin rzucił się na nich, zamknęli go w kręgu i znów nie było widać kto kim jest. W kłębowisku Ederin zdawał się tańczyć. Wirował, siekł i parował, jak w śmiertelnym tańcu. Wciąż z uśmiechem na ustach bronił się i zabijał. Kolejny Kot padł na ziemię z odrąbanym ramieniem, drugi bez oka, a trzeci z bokiem rozciętym od biodra aż po pachę. Czwarty zrobił trzy kroki do tyłu i padł przebity na wylot. W oczach Vinharta pojawił się strach. Ederin już rozkręcony zadawał ciosy z nieludzką siłą, łowca ledwo i je odbijał. Ostatni cios był precyzyjny, Vinhart wytrącony z równowagi po sparowaniu spóźnił się o sekundę. Miecz Ederina wszedł mu w szyję aż po rękojeść. Łowca zacharczał w agonii, Ederin brutalnie wyszarpnął miecz rozrąbując przy okazji jamę ustną. Na klindze nie było ani kropli krwi. Demon spojrzał na Garretha.
— Tak kończą ci co próbują ze mną walczyć."

Odpowiedz
9
Stella_Bella

Stella_Bella

@Gyouinx uuu
Brzmi ciekawie
I widzę, że znowu nazwę zmieniłeś xD

Odpowiedz
1
Ederin

Ederin

AUTOR•  

Znicz dla Królowej Elżbiety [*]

Odpowiedz
11
FajnyWehikul

FajnyWehikul

Odpowiedz
Krolowa_Wron

Krolowa_Wron

[*] [`] {*} {`} (*) (`)

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (6)
Ederin

Ederin

AUTOR•  

"To nie bajka tu strach zbiera żniwo
We wsi Jantra dzieciarnia zaśpiewa komitywą
O tym o czym inni milczą
Oczy im błyszczą
Gdy gwiżdżą melodię o demonie znikąd

Przybywa cicho jakby miał władze nad czasem
Nie wymazuje długów zawsze wraca po zapłatę
Spełnia marzenia ludzi daje im to czego pragną
Lecz pamiętać musisz jedno niczego nie ma za darmo

Szklany Człowiek
Możesz nazywać go Dżinem
Ten kto poznał to prawdziwe imię od dawna nie żyje
Od dawna gryzie ziemię smaży się w piekle
Bo przecież sprzedał duszę za przeklęte życzenie

Kolej na Ciebie
Przyjdzie pod osłoną nocy
Zaskoczy cię uśmiechem poklepie posłodzi
W końcu będziesz prosił by udzielił Ci pomocy
On będzie Twoim cieniem który pogrąży cię w ciemności

Liczko ma gładkie i mowę kwiecistą
Czarci ten pomiot z naturą nieczystą
Życzenie Twe spełni zawsze z ochotą
Da Ci brylanty i srebro i złoto

Nigdy w życiu nie kupisz mojej godności
Prędzej spotkasz mnie na księżycu
Pan Twardowski
Niezły dowcip tutaj wszystko jest na sprzedaż
Nie ma rzeczy nie możliwych wypowiedz tylko życzenia

Możesz być bogaty być szybkim jak wiatr
Nigdy nie być głodnym mieć karafkę bez dna
Niech rozpocznie się gra na zasadach O'dima
On to wicher my statki które na skałach rozbija

Ma mnie każdy lecz nie każdy lubi potrafisz uwierzyć
Możesz dotknąć mnie zobaczyć lecz nie zdołasz uderzyć
Bawię dziecko smucę starta cieszę dziewczę urocze
Kiedy płaczesz ja szlocham gdy się śmiejesz chichocze

Czym jestem

Lecz kiedy przyjdzie odebrać swe długi
Skończą się śmiechy serdeczność przysługi
W pęta Cię weźmie zabierze bogactwo
Byś cierpiał katusze aż gwiazdy zgasną"

~Ballada O'dima

Odpowiedz
8
Ederin

Ederin

AUTOR•  

"Lecz kiedy przyjdzie odebrać swe długi
skończą się śmiechy, serdeczność, przysługi"

Odpowiedz
11
Ederin

Ederin

AUTOR•  

Kiedy Geralt z Rivii został pasowany na rycerza i w końcu jego tytuł jest legalny

Odpowiedz
8