Patryk

.Elviria.

Patryk

.Elviria.

imię: Alexa/Trinity

miasto: Ghostown

o mnie: przeczytaj

2071

O mnie

Nigdy nie wiesz, którą wersję mnie poznasz, więc bądź gotów na wszystko

Ostatni wpis

.Elviria.

.Elviria.

Szczęśliwego Nowego Roku! Czytaj dalej

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

.Elviria.

.Elviria.

AUTOR•  

Odwołując się jeszcze do wpisu niżej, poinformiwałam jeszcze długo przed wyjazdem, jak się z tym czuję.

Otrzymałam jasną odpowiedź iż dramatyzuję i tak też nie zamierzają w jakikolwiek sposób moich emocji z tym uszanować. Stało się i już.

Dodam więc tylko jeszcze, abyście szanowali zdanie innych. Gdybym im o tym nie powiedziała, rozumiałabym, że nie posiadaliby świadomości o moich uczuciach. Jednak ja ich o tym poinformowałam i spotkałam się z całkowitym, przysłowiowo olanien tego.

Kocham ich, jednakże powinni oni byli uszanować moje słowa. Nie zrobili tego, ale w przyszłości, proszę was, abyście i wy takiego błędu nie popełnili. Na własnym przykładzie mogę stwierdzić, że to bardzo boli oraz prowadzi do dalszych, przykrych konsekwencji, głównie w relacjach pomiędzy osobą, która powiedziała o swoich odczuciach i tymi co olali je.

Odpowiedz
6
.Elviria.

.Elviria.

AUTOR•  

Cóż duża ilość z was wie, że parę miesięcy temu, mój pies zmarł. Było to bardzo trudne wydarzenie, ale najwyraźniej tylko dla mnie.

Mianowicie moja rodzina robi z tego jakąś sensację i próbują się tym wybić na wszystkich spotkaniach. Maglują to, jak nie wiadomo co.

Ale po prostu mój dziadek dzisiaj to był HIT.

Siedzę sobie w salonie z sunią, tam się z nią bawię, przychodzi dziadek bo akurat byliśmy h nich na wyjeździe i wyrzuca zdanie, które można przetłumaczyć na "Cieszę się, że wasz dawny pies nie żyje".

I jedyne co z tego wpisu chcę wam przekazać to to, że może tego typu zdarzenia mogą oddziałowywać na kogoś silniej i może lepiej rozmowy przypominające o tym zdarzeniu i komentarze typu ten mojego dziadka, zachować dla siebie. Zwyczajnie pewne osoby mogą boleć takie rzeczy i wcale usprawiedliwieniem nie jest "Co się stało, to się odstanie" lub, że dana osoba powinna się z tym już pogodzić.

I tak, to w zasadzie tyle z tego wpisu. Bardzo was proszę o uszanowanie emocji innych, bez względu na wydarzenia oraz życzę miłego wieczoru.

Odpowiedz
6
WeraHatake

WeraHatake

@.Elviria. OMG, po co on takie coś powiedział? Współczuję ;-;

Odpowiedz
.Elviria.

.Elviria.

•  AUTOR

@WeraHatake Nie wiem dlaczego to powiedział, ale coraz bardziej zaczynam rozumieć dlaczego tata od zawsze przedstawiał go w złym świetle.

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (3)
.Elviria.

.Elviria.

AUTOR•  

Jak sobota to tylko do Lidla, a, jak Pan Lusterko to tylko po bułki do biedronki

Odpowiedz
4
.Jean.Gay.

.Jean.Gay.

@.Elviria. No to nieźle

Odpowiedz
1
.Elviria.

.Elviria.

AUTOR•  

Interesujące…

Odpowiedz
5
.Elviria.

.Elviria.

•  AUTOR

@.Toni.
1. Zgadzam się z tobą w sru procentach

2. Obstawiam, że tym co jest na plakacie i, że musiał zostać tam umieszczony

Odpowiedz
2
Ms.Swann

Ms.Swann

DISNY NIR MOFE

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (1)
.Elviria.

.Elviria.

AUTOR•  

Kiedy od czterech dni próbujesz wyjaśnić rodzinie, że pod szafkami znajduje się kolonia mrówek, oni to olewają, a aktualnie wszyscy drą się "O Jezu, kolonia mrówek".

Poważnie? W weekend mogliśmy pojechać gdzieś, chociażby do dziadków i wysypać im trutkę[w sensie mrówkom, nie dziadkom] Ale nie, bo lepiej było olewać moją egzystencję i mówić, że dramatyzuję 🙄

Morał: Nigdy nie olewaj słów drugiej osoby, bo może się to dla ciebie skończyć… No u nas kolonią mrówek w domu

Odpowiedz
6
Choreomania

Choreomania

Wspóczuje

Odpowiedz
WeraHatake

WeraHatake

@.Elviria. Witaj w klubie – ja też dostrzegam takie rzeczy szybciej od innych, ale jestem zbywana. Pamiętam, jak w naszym domu zagnieździły się osy i oczywiście uznano, że wcale nie, bo ja się zawsze boję żądlących, więc na pewno mi się przywidziało. Oczywiście miałam rację, co przyznano mi po czasie. I jak drugi raz to się zdarzyło, to była taka sama reakcja, ech…

Odpowiedz
1