Patryk

oveja

Patryk

oveja

imię: Olimpia

miasto: Willa na Karaibach

www: wattpad.com

o mnie: przeczytaj

7280

O mnie

Witam cię, człeku, kosmito czy inny fantastyczny stworze

Jestem Olimpia/Olimpcia/Oliś/Oli/Olcia/Oliwcia
A czasem także Seksburga, wilczek lub owca

ZASADNICZO OULA

Zaimki she/her, po polsku ona/jej

Kilka rzeczy które musisz wiedzieć, by przetrwać na tym profilu
~... Czytaj dalej

Ostatni wpis

oveja

oveja

Siemka guys To ja I przylazłam poinformować, że dzisiaj mamy rocznicę Trzecią Może p... Czytaj dalej

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

oveja

oveja

AUTOR•  

Mam ochotę pospamić. Mogę?

Odpowiedz
3

d...l

no

Odpowiedz
2
v.ria

v.ria

takk

Odpowiedz
1
oveja

oveja

AUTOR•  

Echhhhh…
Nie wiem co robić ze swoim życiem…
Heplnij ktoś!
Od razu mówię, że pisanie Life Itself odpada, bo przy tej fazie na Solangelo się nie da
Może poodpisuję ludziom na wpisy?

Odpowiedz
4

n...r

Hm
Chcesz mi pomóc?

Odpowiedz
1
oveja

oveja

•  AUTOR
Odpowiedz
oveja

oveja

AUTOR•  

O bogowie, ale mi teraz smutno…
Pzreczytałam takiego cudownego fanfika o Solangelo
I płaczę teraz
Ale jestem usatysfakcjonowana.
Macie linka, też sobie popłaczcie

https://my.w.tt/kF0ab4Osr8

Odpowiedz
3
oveja

oveja

AUTOR•  

Echhhhh… czuję, że te rozdział może być tasiemcem. Ale mam dzisiaj fazę na Solangelo, więc dzisiaj już chyba nic nie napiszę.

Odpowiedz
3
oveja

oveja

AUTOR•  

Zgadnijcie co robię.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Dobrze zgadliście, zabieram się za pisanie dalej Life Itself, bo mam chwilę. Dobrze pamiętam, że poprzednią wrzuciłam wczoraj? Mam nadzieję że tak, bo na dzisiaj się nie wyrobię. Ale na jutro będzie.
I powiem wam tylko, że teraz będzie ważna rzecz w rozdziale, potem będą dwa urocze i luźne. A potem zaczyna się robić poważnie. I poważnie już do samego końca niestety. Albo i stety.
No, ale nie spojleruję już bardziej i lecę pisać.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Jak ja nienawidzę pisać na telefonie!

Odpowiedz
2