
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×



V...a
Nooo… Niezłe, nie powiem.. Chociaż, jakbym miała się do czegoś przyczepić, to spotkałam tam parę błędów… Ale fabularnie super :)
Azazel
• AUTORA co było w niej takie nadzwyczajne?
V...a
@Azazel podobał mi się pomysł, żeby każdy z nich walczył osobno. Ja prawdopodobnie zrobiłabym jedną wielką bitwę. Dobrze dobrałeś przeciwników. Wiele rzeczy składało się na to, że Quiz mi się podobał.
Akika
Azazelku kochany [jestem ciekawa jak zareagujesz na ten zacny początek] muszę Ci zadać baardzo ważne pytanie… Czy mogę użyć CIEBIE w moim kolejnym zjebanym quizie?
V...a
@Akika ale.. a zresztą…
Akika
@Visienka spadam…
Niesforna_i_Szalona
Nie no! A ja nadal z tej podłogi nie wstaje. Brzuch mnie od śmiech zaczął boleć XD
Panzer_girl
„[Niesforna] – Dobra więc: Trender, Offi, Splendor, Clock, Zalgo, doktor, Jeff, Jane, Liu, Nina, Smile dog, Kasper, Ben, Hoodie, Masky, płonąca źdz*ra i Helen. Przygotuj dla dwudziestu ośmiu osób!
[Puppet] – Dla dwudziestu dziewięciu. Nie policzyłaś Cendiego.
[Niesforna] – Przecież on nie żyje – powiedziała rozkładając obrus na stole
[Puppet] – Wielkanoc już jutro więc zmartwychwstanie – mówił a jego sznurki rozkładały talerze i sztućce” <— Jebłam ze śmiechu
"
W tym samym czasie w pokoju Helena. Jeff leży nieprzytomny ponieważ wku*wił Panzer…
[Panzer] – Nie chciałeś mi podać farby to teraz cierp!
[L.J] – Co ty chcesz mu zrobić?
[Panzer] – Zaraz pomaluje mu te cholerne pisanki!
[Helen] – Daj mu spokój… wystarczy że Nina przyjeżdża
[Panzer] – Do będzie wielce szczęśliwa jak zobaczy jakie cudne ma on pisanki – powiedziała z szyderczym uśmiechem na twarzy
[L.J] – EJ Panzer
[Panzer] – Co jest? – odwróciła się w jego stronę a ten wepchną jej cukierka do ust, po czym padła obok Jeffa i odeszła w objęcia Morfeusza
[Helen] – To naprawdę było konieczne?
[L.J] – Faszerowanie ją cukierkami nasennymi?
[Helen] – Mhm…
[L.J] – Lepsze to niż żeby Jeff stracił pisanki a Az darł się na nas że jej na to pozwoliliśmy…
[Helen] – Dobra jak długo będzie spać?
[L.J] – Tak gdzieś… do jutra…" <— Jebłam z śmiechu jeszcze bardziej (pierdoloną masochistką jestem :DD)
I było jeszcze więcej momentów, w których jebłam, ale było by tego za dużo
V...a
Zaimponowałeś mi tymi drzwiami…Piękne xD Mogłabym się pojawić w następnej części jako demon? *błagalne oczka kota ze Shreka* Proszeee
Azazel
• AUTOR@Visienka Chyba wpadłem na pomysł jak cię uśmiercić…
V...a
@Azazel taa też cię lubię xD