Patryk

NatanielDzban

Patryk

NatanielDzban

imię: Maciek

miasto: Rumunia

o mnie: przeczytaj

5

O mnie

LONDON OPPA
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

Wszystkie wpisy:

m...k

nIE UFAJCIE TEMU!!!! TO TYLKO TROLL INTERNETOWYY!!!!!1!111!!!!!
Elo, Elo
Stary leży n******* na wersalce
Stara trze ser sobie tu na tarce
Twój stary kręci się jak bęben w pralce
Rozjeżdżam se k****
Wszystkie płaskie jakbym jechał sobie walcem
Wj****em sie tutaj tańcem
Twój stary jest obsrańcem
Robie zygzak po zarzyganej k**** klatce
Potem uj***** palce
Cały plan napisałem sobie tu na kartce
Twoja stara niesie pierogi se w siatce
Elo Elo 3 2 0
k**** fakery tym co się tutaj śmieją
AM Drzwi, AMG
Twoja stara k**** kręci d*** jak napęd DVD
Ona o mnie tutaj śni
Twój stary w********* przez okno
Elo k**** mokną
Lubie k****, lubię samotność
Elo Elo strimek na facebook’u
Twój stary napierdala z łuku
Hokus pokus czaruje sobie czary
Twoja stara robi sobie botoksem wary
Elo Elo freestyle raz dwa trzy
Houdini znikasz ty
Siema kupiłem sobie volkswagen’a passata
Twoja stara k**** przypomina mi tu skrzata
Elo pokazuje ci starego k**** na latawcu
Siemanero

Odpowiedz
1
NatanielDzban

NatanielDzban

•  AUTOR

masz bana typie
No żesz k****! Jak mnie w****** ten j***** koperek! Po ch** to gówno istnieje?! Zielenina, która zabija smak całej potrawy dając ci w zamian największe gówno jakie może być. Wszyscy mówicie, że hehe cebula polskie warzywo, hehe polaki cebulaki, albo buraki, albo k**** polaki ziemniaki, ale k**** nie. Mylicie się. Najbardziej polskim warzywem jest KOPEREK. Jak tylko k**** roztopią się śniegi i lody po zimie to nagle wszyscy i k**** wszędzie zaczynają w********* ten z******* koperek. Zamawiasz sobie kotlet schabowy z młodymi ziemniaczkami a tu JEB. KOPEREK k****. I już zero smaku mięsa czy k**** ziemniaków, nic. Jesz po prostu koperek o konsystencji kotleta i ziemniaków. Zamawiasz pierogi – KOPEREK. Zamawiasz bigos – KOPEREK. Jakieś k**** burrito – KOPEREK. Naleśniki z dżemem – NO k**** KOPEREK. Nie możesz się od tego uwolnić. Ostatnio zamówiłem pierogi ruskie i jako że to był jakiś tam bar z tanim jedzeniem, to byłem k**** pewny, że przysypią to górą tego gówna, więc od razu mówię DZIEŃ DOBRY POPROSZĘ POTRÓJNE RUSKIE (bo ja ogólnie dużo wpierdalam) TYLKO BARDZO PROSZĘ BEZ KOPERKU. Miła pani powiedziała, że można, jak najbardziej, jeszcze jak. Po trzech sekundach przychodzą pierogi, bo ogólnie im taniej tym szybciej I OCZYWIŚCIE k**** Z KOPERKIEM. No to mówię, że PRZEPRASZAM ALE ZAMAWIALEM BEZ KOPERKU, a ona A FAKTYCZNIE PRZEPRASZAM. I się gapi. Czeka, że jej powiem że nic nie szkodzi, chętnie zjem, proszę dosypać jeszcze więcej. No to patrzę na nią wymownie, że k**** STARA ZABIERAJ TO BO NIE ZJEM TEGO. W końcu zabrała. Ktoś mi powiedzial, że wybrzydam. NO JASNE k**** ŻE WYBRZYDZAM BO ZAMÓWIŁEM NAJCENNIEJSZE DOBRO TEGO WIELKIEGO NARODU A DOSTAŁEM NAJCENNIEJSZE DOBRO TEGO WIELKIEGO NARODU POKRYTE GÓWNEM. Powinni każdą taką prośbę traktować jak informację o uczuleniu. Może ja k**** się duszę jak ludzie którzy zjedzą orzechy i są na nie uczuleni? Niech nawet będzie ten koperek, ale k**** OSOBNO NA TALERZYKU, ŻEBYM MÓGŁ GO SPOKOJNIE w*********Ć ZA OKNO. Jak robicie komuś herbatę, to też od razu słodzicie siedem łyżeczek, bo tak jest smaczniej według was? O, albo to. Wiele traum koperkowych spotkało mnie u babci. Tym bardziej boli, bo kocham swoją babcię, jest wspaniałą, ciepłą, wesołą i troskliwą kobietą i ogólnie świetnie gotuje ale… NO k**** KOPEREK. Najczęstsza sytuacja: Otwieram zamrażarkę, widzę pudełko waniliowych lodów luksusowej firmy lodziarskiej – mmmm mniam. Moje ulubiene. Otwieram, A TAM k**** KOPEREK. BOLI ZA KAŻDYM RAZEM. Babcia ogólnie lubi kłamać w sprawie koperku. Chyba dla mojego dobra albo coś, bo najwyraźniej bez koperku nie ma mowy o prawidłowym rozwoju psychofizycznym. Np. widzę i CZUJE k**** Z KILOMETRA że jest koperkowa i mówię BABCIU JA DZIĘKUJĘ ZA ZUPKĘ BO JEST KOPERKOWA A JAK WIESZ OD JAKICHŚ 27 LAT, BO POWTARZAM TO ZA KAŻDYM RAZEM – BARDZO NIE LUBIE KOPERKU, a babcia ALE TO JEST ZIEMNIACZANA. …… NO ALE PRZECIEŻ WIDZĘ ŻE KOPERKOWA. I babcia wtedy NO BO CO MIAŁAM ZROBIĆ JAK MIAŁAM KOPERKU TROSZKĘ? Ech… Albo jeszcze ZJEDZ. TU TYLKO TROSZKĘ KOPERKU JEST. W OGÓLE NIE CZUĆ. No to, za przeproszeniem, uczciwszy uszy, PO JAKĄ KURWĘ GO DODAWAĆ, SKORO GO NIE CZUĆ?! A nóż w serce został mi wbity jak babcia zrobiła swoje słynne pierogi ruskie i dodała koperek do farszu. Płakałem przez miesiąc… No. Czyli ogólnie koperek jest ch**owy, j**** koperek, chce żeby umarł.

Odpowiedz
Devilish_Virgin

Devilish_Virgin

Gdzie mnie znalazłeś? XD

Odpowiedz
Devilish_Virgin

Devilish_Virgin

UwU

Odpowiedz
Devilish_Virgin

Devilish_Virgin

Ale w sensie jak? XD

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (1)