Patryk

_lajulie

Patryk

_lajulie

imię: Julia

miasto: miasto betonu (...)

www: spotify.com

o mnie: przeczytaj

1519

O mnie

𝐆𝐚𝐫𝐬́𝐜́ 𝐟𝐚𝐤𝐭𝐨́𝐰 𝐨 𝐦𝐨𝐣𝐞𝐣 𝐨𝐬𝐨𝐛𝐢𝐞:
🌒 Capricorn całym sercem!
🌓 writer
🌔 twórca miniaturek
w skrócie: coś tam nabazgrolę i napiszę:)

𝐊𝐚̨𝐜𝐢𝐤 𝐳 𝐦𝐨𝐢𝐦𝐢... Czytaj dalej

Ostatni wpis

_lajulie

_lajulie

Ostatnio zajrzałam tu, bo zaatakowało mnie "nicnierobienie" i najzwyklejsza nuda. A ... Czytaj dalej
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

Ostatni wpis autora: Wyświetl wpisy autora
_lajulie

_lajulie

AUTOR•  

Ostatnio zajrzałam tu, bo zaatakowało mnie "nicnierobienie" i najzwyklejsza nuda. A teraz? Sesja moi drodzy! Skończyły mi się pomysły, co mogę robić, byle nie brać się za projekty i naukę. Pokój posprzątany, zakupy zrobione, serial dokończony, ostatnie towarzyskie okazje wykorzystane – dajcie mi teraz trochę akademickiej motywacji, proszę!

Odpowiedz
3
Herytiera

Herytiera

@_lajulie widzę, że nie tylko ja tak mam 🙈

Odpowiedz
WeraHatake

WeraHatake

@_lajulie Jak zdasz za pierwszym, to będziesz miała z głowy, może trochę wolnego itp – polecam – najlepsza motywacja xD

Odpowiedz
Wszystkie wpisy:
_lajulie

_lajulie

AUTOR•  

Uwaga, uwaga – przed państwem kącik kulturowy!
Może nie jakoś wyjątkowo dopracowany jak kiedyś, ale już mnie ciągnie, żeby coś o pochłoniętej ostatnio kulturze tu nabazgrolić.

Filmy – ale wyjątkowo i serial!
W tym tygodniu włączyłam losowy odcinek mojego komfortowego serialu – "Gilmore Girls" – i tak się złożyło, że popłynęłam z całym sezonem. Absolutnie nie jestem na siebie z tego powodu zła, bo czasem dobrze jest wrócić do tego co znane i najzwyczajniej w świecie czerpać z tego radość. A jesienny klimat tego serialu doskonale do mnie teraz przemawia!
Obejrzałam "Kamerdynera" – wersję filmową. Nie jest to mój osobisty wybór, a raczej forma odrobienia pracy domowej na zajęcia. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy mi się podobało. Filmy stricte historyczne to raczej nie są moje klimaty, ale dodatkową pozycję na aplikacji Letterboxd mogłam sobie dodać – szukajmy pozytywów!
I wczoraj z okazji wolnego wieczoru w "wolnej chacie" zrobiłam sobie seans pierwszej części "Ojca chrzestnego". Moja rekomendacja z samego serducha! Ubóstwiam ten film, jego klimat, Al Pacino też robi swoje. I gdyby nie fakt, że muszę zarezerwować sobie aż sześć godzin na taki maraton, machnęłabym też drugą część.

Kącik muzyczny – brzmi to jak w Familiadzie!
Kaśka Sochacka, czyli chyba moje nowe odkrycie tego roku. Znałam wcześniej, ale od albumu z Podsiadło i koncertu na festiwalu ZORZA absolutnie skradła moje serce. Na żywo słyszałam tę zdolniachę właśnie w duecie z Dawidem w lipcu i od tamtego momentu sukcesywnie poszerzałam moją znajomość jej dyskografii. A jako zajawkę akurat tego tygodnia wymieniam ją dlatego, że w piątek udało mi się dorwać bilety na jej przyszłoroczną trasę koncertową, przy okazji robiąc prezent pod choinkę mojej starszej siostrze. Nawet w tym momencie album "Ministory" jest soundtrackiem do klejenia tego kącika kulturowego!

Półka z książkami – nieco wąska!
Na niej leżą aż dwie, ale żadna z nich nawet w połowie nie jest przeze mnie przeczytana. I tu mamy pierwszą klęskę tego wyzwania ze zbudowaniem kącika kulturowego, który obejmowałby tydzień – to jednak trochę mało. Mimo wszystko, te tytuły, za które się chwyciłam to "Szklany klosz" Sylvii Plath oraz "Tajemna historia" Donny Tartt. Obie od dawna bardzo chciałam przeczytać, zaraz będę miała mniej czasu na czytanie, ale do końca roku może obie odhaczę!

I jak, satysfakcjonujący ten efekt wyzwania? Myślę, że mogło być znacznie lepiej.
Proszę się też podzielić swoją pochłoniętą kulturą, bo jestem otwarta na polecajki!

Ściskam,
J.

Odpowiedz
4
_lajulie

_lajulie

•  AUTOR

@Herytiera Nawet nie wiesz, jak doceniam, że i tak zdecydowałaś się coś tu od siebie dorzucić – it means a lot to me!

Odpowiedz
1
WeraHatake

WeraHatake

@_lajulie Dokładnie xd

Ok, w takim razie powodzenia na sesji i miłego czytania! :D

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (7)
_lajulie

_lajulie

AUTOR•  

Już delikatnie zagaiłam temat w poprzednim wpisie, ale czy nie macie wrażenia, że jako społeczeństwo głupiejemy?
Właściwie to jestem zupełnie świadoma, że mówi się o tym "zjawisku" już od dłuższego czasu, ale dopiero teraz ocknęłam się, że MNIE TEŻ TO DOPADŁO. Krótkie formy video na Instagramie czy TikToku to zbiorczo taki cichy zabójca. Nagle w wieku dwudziestu lat przyznaję, że rodzice mieli rację, odpowiadając "to wszystko przez ten telefon" na każdy mój najmniejszy problem. Gdy tylko poluzował mi się plan zajęć na drugim roku studiów, zrozumiałam, że nie za bardzo, mam co ze sobą zrobić. Czuję, że marnuję swój wolny czas, nie przyswajam wartościowych treści, nie rozwijam się. A każda próba poprawy mojej sytuacji uświadamia mnie, że z moją umiejętnością koncentracji też nie jest najlepiej. Czuję wieczne rozkojarzenie, serio!

I wiecie co w związku z tym?
Wpadłam na pomysł, że warto byłoby wrócić do "kącika kulturowego" – mojej zakurzonej tradycji z tego profilu. Opisywałam w nim raz na jakiś czas, w skrupulatnie uporządkowanych sekcjach, ostatnio przeczytaną książkę, obejrzany film, wysłuchany album albo nawet podcast. Teraz mam ochotę zrobić dokładnie to samo, z tą różnicą, że nie zamierzam wygrzebywać materiałów z minionych tygodni, a zrobię sobie wyzwanie w postaci stworzenia takiego kącika na najbliższy "wolniejszy" czas przede mną. Chwycę książkę, która od miesięcy czeka na mnie na parapecie. Włączę ten film, za który tak ciężko było mi się zabrać, mimo, że wykładowczyni zasugerowała jego obejrzenie już dwa tygodnie temu. Po prostu taką dyscypliną postaram się wrócić na właściwe tory.
Z małych sukcesów po tym moim "przebudzeniu", zapisałam się na zajęcia z hiszpańskiego! Bardzo się cieszę, bo odkąd pamiętam, żałowałam, że w szkołach nie było mi dane się tego języka uczyć. Po drugie, stwierdziłam, że od przyszłego roku możliwe, że zacznę kolejny kierunek – to tylko taka myśl na razie, ale desperacja pt. "I wanna be highly-educated so badly" powoli mnie zalewa. Julia zirytowana chwilową bezczynnością, dokładnie tak.

Pod wcześniejszym postem odezwały się trzy wspaniałe dziewczęta:
Wrzućcie mi pod spodem jakieś swoje przemyślenia na ten temat!

Ściskam,
J.

Odpowiedz
3
WeraHatake

WeraHatake

@_lajulie Myślę, że z tym kącikiem kulturowym to świetny pomysł – powinnaś go reanimować! :D ♥ Miłego czytania, słuchania itp – my chętnie poczytamy o Twoich wrażeniach ^w^ I powodzenia na zajęciach z hiszpańskiego! ;3

Odpowiedz
1
333ccc

333ccc

@_lajulie Chyba rozumiem, bo długo miałam podobnie. Takie poczucie, że marnuję czas zamiast czegoś doświadczać, czymś się szalenie cieszyć, coś odkrywać. Szczerze mówiąc, przeszło mi odkąd pracuję, więc pewnie masz rację, że to kwestia tego czasu wolnego, bo nawet w luźne dni te 8 godzin w pewien sposób przepada. Zawsze po jakichś większych wydarzeniach mam taki niedosyt z codzienności, ale jakby nie patrzeć życie to w większości właśnie ta codzienność, a nie wyłącznie akcja. Ale takie weekendy właśnie dają dobry balans. Co ciekawego masz w planach?
Ooo, psychologia to mega ciekawy kierunek i myślę, że w obecnych czasach bardzo przyszłościowy. Jak dodałaś, że do zmiany kierunku dochodzi zmiana miasta, to jestem jeszcze bardziej pełna podziwu. Trzymam mocno kciuki za Twoje plany!
A mój kierunek to były finanse i rachunkowość. Ciekawostka, przy rekrutacji też wysłałam papiery na psychologię, ale zmieniłam zdanie w zasadzie na ostatniej prostej. I z perspektywy czasu jestem bardzo zadowolona. Dalej chętnie bym się dowiedziała więcej z zakresu psychologii, ale wyłącznie jako ciekawski, ale mam chyba zbyt logiczny i chłodny umysł, żeby w tym pracować. No i gdybym nie poszła na fir, nie poznałabym dwóch przyjaciółek, więc to zdecydowanie była najlepsza decyzja ever

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (4)
_lajulie

_lajulie

AUTOR•  

Piszę wpis.

Nie będę nawet liczyć, po jakim czasie się za to chwytam, bo tylko zbędnie poczuję się staro, gdy w głowie zadźwięczy mi ta informacja. Absurdalne, ale powtórzę, by sobie to jakoś "ugruntować" – piszę wpis na stronce SameQuizy. Na moim zakurzonym profilu. Na koncie, które jest dla mnie przestrzenią owianą niesamowitą nostalgią. W miejscu, w którym czuję, że poniekąd sobie dorastałam. Niesamowite!
Prawdopodobnie kleję ten post sama dla siebie, bo jednak doskonale zdaję sobie sprawę, że każda z tych 439 duszyczek postanowiła – podobnie jak ja – po czasie odpuścić sobie "życie" tutaj. Mimo wszystko lubię to uczucie, takiego niezobowiązującego powrotu na ten drobny moment. Ja napiszę, nikt nie przeczyta, ale słowo zapisane tu zostanie. Przeczytam za rok!

Miło jest tu pisać. Tęskniłam.

Co prawda, pewnie jestem już zupełnie inną osobą. MNÓSTWO się w moim życiu zmieniło, wiele posunęło się dalej, ale to, co się u mnie nie zatarło, to potrzeba tworzenia. I mimo, że studiuję, poruszam się w tej kreatywnej akademickiej przestrzeni, tworzę swoje małe rzeczy na boku – focę, nagrywam, projektuję – to zatęskniłam za słowem. Poważnie! Brakowało mi tego. Szkicownik robiący za pamiętnik nie daje takiej satysfakcji, jaką czerpałam z konstruowania wpisów tutaj. Pisemne formy trochę poszły u mnie w zapomnienie. Eseje na zaliczenie wykładów, niechętnie przyznam, tworzone były przy pomocy sztucznej inteligencji, a swój "peak" umiejętności pozostawiłam chyba w pracy na maturze z rozszerzonego polskiego. Chyba z powodu strachu przed "uwstecznieniem" tu jestem. Już nazwę to wprost.

Szanse na odbudowanie tu "tego, co było" są minimalne, wręcz zerowe. Nie można też żyć przeszłością, wiecznie za czymś tęsknić i się tego kurczowo trzymać. Więc potraktuję sobie ten wpis jako taką niezapowiedzianą wizytę-pogawędkę bez zapowiadania kolejnej…

…albo jako sposób na udowodnienie sobie samej, że nadal potrafię coś nabazgrolić – nawet jeśli jest to mało sensownym masłem maślanym.

Oczywiście jeśli nie gadam do ściany, to czytelniku, napisz coś pod spodem!

J.

Odpowiedz
4
WeraHatake

WeraHatake

@_lajulie Nie ma za co – po prostu cieszę się, że jesteś ♥

Odpowiedz
1
333ccc

333ccc

@_lajulie A, teraz rozumiem. Totalnie się nie orientuję w tej branży. Robienie czegoś wbrew sobie brzmi jak przepis na porażkę. Szkoda, że nie zawsze da się połączyć satysfakcję z utrzymaniem, ale widzę, że dobrze kombinujesz ;)

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (8)
_lajulie

_lajulie

AUTOR•  

Zaglądam z sentymentem:)

Odpowiedz
3
_lajulie

_lajulie

•  AUTOR

@WeraHatake Sounds so interesting ten pomysł z klubem! Trzymam mocno kciuki za Twoje plany!

Odpowiedz
1
WeraHatake

WeraHatake

@_lajulie Dzięki – mam nadzieję, że mi z tym wyjdzie – dziękuję bardzo za wsparcie! ♥

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (5)
Herytiera

Herytiera

Żyjesz?

Odpowiedz
_lajulie

_lajulie

•  AUTOR

@Amentio Żyję!

Odpowiedz