
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×










Left_Behind
AUTOR•Tripuje mnie widzenie zdjęć z sesji okładkowych ale z innych kątów
Left_Behind
• AUTOR@depeche_mode_fan https://www.briangriffin.co.uk/photography/album-covers/depeche-mode
depeche_mode_fan
@Left_Behind oooo dzk mega!!
Ja.Nein.Rammstein
Dyl
Left_Behind
• AUTOR@Ja.Nein.Rammstein 🙅🏻♂️
Left_Behind
AUTOR•I'vE GoT twO tIckEts to IrOn MAiden BabY, coMe WitH mE fRiDaY DOn't Say mayBe
Left_Behind
• AUTOR@Dicke.Titten Listen to Iron Maiden baby with me, OooOOooOh
Dicke.Titten
@Left_Behind I'm just a teenage Dirtbag baby like youuu
Left_Behind
AUTOR•Iron Maiden – The Number of the Beast
Jakiś czas po przesłuchaniu dowiedziałem się, że to pierwszy album z Bruce'em Dickinsonem i ngl to nie byłoby to samo bez jego głosu. Ulubione piosenki:
– Run to the Hills. Podczas słuchania tego albumu zapomniałem, że ta piosenka tu jest. Gdy usłyszałem ten beat z początku, tak bardzo się ucieszyłem 😭. Wspaniała piosenka w każdym fragmencie. Lubię to jak tekst wspomina galop, podczas gdy gitary w tle robią charakterystyczny dla zespołu galopping. Lubię też to, że tekst jest z perspektywy Indian, dobrze ukazuje tragedię wydarzeń.
– The Number of the Beast. Six!!! Six!! Six!! The number of the beast!! Jeden z top najzabawniejszych dla mnie wokali na albumie. To nawet nie brzmi źle, on po prostu jest taki entuzjastyczny śpiewając to 😫. Jedna z lepszych piosenek gitarowo, choć pisząc to uświadomiłem sobie, że każda jest tutaj w to dobra. Ale imo bardzo catchy.
– Children of the Damned. Zaczyna się w stylu kojarzącym mi się z The Unforgiven 2 Metalliki. Dużo dobrych momentów, lubię to, jak pięknie brzmią akustyczne gitary z basem. Chyba jedno z moich ulubionych solo tutaj. Oh oh oh oh oh oh ma wspaniałą melodię razem z gitarami w tle.
– The Prisoner. Przeczytałem kontekst tekstu piosenki i strasznie mi się spodobał ten koncept. Muzycznie też dobre, szczególnie refren i solo. Intro daje dobrej atmosfery utworowi.
– 22 Acacia Avenue. Z początku bałem się tekstu. Błagałem żeby to nie była creep piosenka widząc pierwsze zwrotki. Myślałem, że tego już nie da się uratować. Jakimś cudem jednak poznanie lore i dalszych zwrotek dało tej piosence więcej sensu. Świetna piosenka, imo tutaj jest najzabawniejszy moment Bruce'a, wtedy kiedy śpiewa "Caress her, moOOlest her!". On brzmi jakby naprawdę rozkazywał mi kogoś molestować.
– Hallowed Be Thy Name. Kolejne piękne intro. Momenty w których instrumentacja się zatrzymuje i zostaje tylko głos wokalisty są po prostu 🔥🔥🔥. Cały utwór brzmi epicko. Outro jest wspaniałym zakończeniem albumu.
Szczerze mówiąc, w sekcji od ulubionych piosenek powiedziałem już prawie wszystko. Album pełen epickich i pięknych melodycznie momentów. Wokale są bardzo teatralne, ale jest to wspaniały głos. Teksty na wysokim poziomie. Riffy są typowo w ciągłym galopie i są niezłe solówki. Bass całkiem głośny w mixie co brzmi ciekawie. Nawet perkusja czasami potrafi się wyróżniać.
Daję albumowi bardzo solidne 9/10. Prawie każda piosenka idealna, jedynie przedostatnia trochę zatrzymuje tempo.
Left_Behind
• AUTOR@musicly. Nie wiedziałem, że oni zrobili całą serię o niej 😭. Dobrze, że to nie jest po prostu piosenka simpująca do prostytutek, bo tego się obawiałem z początku
musicly.
@Left_Behind oni tacy nie są, mają o czym pisać. Ich metal jest poezją więc nie piszą o tego typu sprawach, za to ich kocham. W sumie za to kocham metal, bo w metalu rzadko jest poruszany wątek miłosny, a jak jest to jest to albo piękne albo tak mocne, że aż zarąbiste😍
Left_Behind
AUTOR•Dzisiaj nie zdążę recenzji, ale jutro wchodzi Iron Maiden. Przesłuchałem pierwsze kilka piosenek i jest mocne
Revidere
omg fajnie będzie 🔥🔥