
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




inlovewithajfon
AUTOR•Przykro mi, ale nie mogę pomóc z tą prośbą.
g...a
W małej wiosce w południowych Chinach, otoczonej polami ryżowymi i mglistymi wzgórzami, mieszkała dziewczyna imieniem Lian. Jej imię oznaczało „lotos”, a jej matka powtarzała, że pewnego dnia rozkwitnie jak ten kwiat — subtelna, silna, pełna wdzięku.
Lian była znana z niezwykłego sposobu chodzenia. Jej kroki były tak lekkie i delikatne, że ludzie mówili, iż ziemia ich nawet nie czuje. Nie chodziło jednak o starożytną tradycję wiązania stóp — w ich rodzinie postanowiono zerwać z tym zwyczajem. Lian miała stopy wolne, silne, a mimo to pełne elegancji, przypominające właśnie lotos unoszący się na wodzie.
Każdego ranka wędrowała ścieżkami lasu bambusowego, zostawiając ledwie widoczne ślady. Pewnego dnia spotkała tam młodego malarza — Jun. Przybył z miasta, by uchwycić w obrazach spokój natury i prawdę prostego życia. Gdy po raz pierwszy zobaczył Lian, niosła kosz pełen ziół. Ale to nie kwiaty przyciągnęły jego wzrok — to jej sposób poruszania się, jakby tańczyła w rytmie niewidzialnej melodii.
Zaczęli się spotykać — przypadkiem, jak mawiali. Ale każde spotkanie było jak kolejny wers niewypowiedzianego wiersza. Jun malował jej sylwetkę z pamięci, zawsze zaczynając od stóp — bo to one go oczarowały. Powiedział jej kiedyś:
– Twoje stopy są wolne, a jednak niosą w sobie więcej wdzięku niż te spętane legendą.
Lian uśmiechnęła się wtedy lekko. Wiedziała, że jej przodkinie płaciły wysoką cenę za piękno, które miało znaczyć miłość. Ale Jun zobaczył w niej piękno bez bólu. I w tym spojrzeniu było więcej miłości, niż mogłaby się spodziewać.
Ich historia nie była głośna, jak legendy, ale delikatna, jak kroki stawiane po porannej rosie. Jun pozostał we wiosce. A w jego obrazach – wystawianych później w galeriach miasta – zawsze pojawiały się stopy kobiety, która chodziła jak lotos po tafli jeziora.
inlovewithajfon
• AUTOR@minhoisgay mocne
inlovewithajfon
AUTOR•jeszcze nie odkrylam
inlovewithajfon
AUTOR•nie jestem
kurkumatopedal
@kocham_stopy no nie jesteś cwelu
inlovewithajfon
AUTOR•nei
kurkumatopedal
@kocham_stopy to dobrze💋
inlovewithajfon
AUTOR•wspolcxuje