
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×









Ellyse
AUTOR•Teraz jest chyba okazja aby to wziąć
WojtasWIW
@Ellyse Smacznego!
Ellyse
AUTOR•6 wn. Wgl miał być story time to będzie. Opowiem ogólnie co działo się na tej imprezie a o ciekawszych rzeczach będzie po prostu więcej. A więc zaczynamy.
Story time
No to tak, najpierw przyjechaliśmy pod dom Mikiego (bo to jego urodziny) i wsiedliśmy do samochodów i polechaliśmy. A prezenty daliśmy mu jeszcze przed wyjazdem. Ja mu dałam sześciopak coli i jeszcze parę rzeczy (będzie to potrzebne w dalszej części) (Miki uwielbia colę). I jak już dojechaliśmy do tej jakby sali zabaw czy coś w tym stylu bo nie wiem jak to nazwać to na początku poszliśmy do sali z labiryntem i dostaliśmy kamizelki i pistolety laserowe i się strzelaliśmy. A potem w tej samej sali dostaliśmy nerfy i takie gogle żeby se oczu nie wystrzelić i się nawalaliśmy. I tu zaczyna się najdłuższa część tego story tima. Było tam dość gorąco i pod tymi goglami strasznie się pociłam więc już na początku je zdjęłam i rzuciłam gdzieś w tym labiryncie. A mój nerf tak się zacinał że też go gdzieś zostawiłam i wlazłam do bazy przeciwnej drużyny z takim: „Nie mam broni. Mogę tu posiedzieć i z wami pogadać bo u mnie ciągle gdzieś latają?” i podrzuciłam im trochę amunicji z kieszeni czym ich przekupiłam. Potem wróciliśmy do tej salki urodzinowej i Miki powiedział takie coś „Ej bo zostawiłem w domu Michalinę z moim sześciopakiem” (Michalina to jego młodsza siostra) ale potem już tego tematu nie było. Dalej poszliśmy do escape roomu i pierwszy pokój przechodziliśmy z piętnaście minut a dziewczyny śpiewające nam genziarę nad uchem wcale nie pomagały tylko irytowały. No ale udało się nam to przejść. A na koniec było takie coś że trzeba było przechodzić przez lasery nie dotykając ich i to było tak że najpierw dziewczyny i musiałyśmy się podzielić na dwie grupy. Nat, Zala i Mari od razu powiedziały że są razem i ja musiałam być w drużynie z Zuzą i Werą które no nie najlepiej sobie radziły. I to było takie coś że jak się dotknie lasera to się przegrywa i było kilka rund. W ostatniej my wystartowałyśmy wcześniej. A Nat jak przechodziła to dwa razy dotknęła tego lasera tylko jej nie zaliczyło. No i potem powiedziała coś takiego „uznajmy że my wygrałyśmy bo one wystartowały za wcześnie” to ja jej powiedziałam że w takim razie mamy remis bo ona dwa razy dotknęła tego lasera tylko jej nie zaliczyło a ta że jak wystattowałyśmy wcześniej to one wygrały. Do niej to normalnie jak grochem o ścianę. To jej powiedziałam że tego nie da się rozstrzygnąć i uznajmy że mamy remis i olewałam ją jak dalej chciała się kłócić. A potem wracaliśmy i to co się działo macie wn.
Ellyse
AUTOR•Ogln to tak. Nat (kol) i Fif (prawie chyba crush) mieli takie wyzwanie kto będzie dłużej klaskał. I że jechaliśmy dwoma samochodami to obiecałam mu że mu powiem jeśli Nat przestanie. No i w trakcie jazdy wymyśliłam że będę nagrywać co się dzieje i wyślę mu ten film. Ale potem kazały mi obiecać że nic nie powiem. I obiecałam a najlepsze jest to że nie skłamałam bo po tej obietnicy nic mu już nie mówiłam bo wszystko napisałam wcześniej. Ale dla mnie najlepsze jest to że napisał mi „RESPECT” i że w ogóle odpisał. A Nat coś ostatnio zaczyna robić dramy z niczego i wgl więc nie bardzo żałuję że podkablowałam zwłaszcza że ona chciała tylko żeby Fif się męczył a nie żeby ona wygrała.
Ellyse
AUTOR•Zrobiliśmy babeczki ale muszą przestygnąć a to będzie długo trwało bo ciepłych do lodówki nie można. Więc wystawiłam je na dwór 😁
WojtasWIW
@Ellyse Smacznego!
Ellyse
AUTOR•Wn. W Spectre (tym co ostatnio obejrzałam) są nawiązania do Skyfall (mówią o wydarzeniach z tego filmu), License to Kill (M mówił o tym że Bond ma licencję na zabijanie), Quantum of Solace (kilka razy Bond i inni z MI6 wspominali o Quantum) i Octopussy (w piosence z tego filmu było bardzo dużo macek ośmiornicy a Octopussy to na polski Ośmiorniczka) dlatego te trzy ostatnie (bo Skyfall już obejrzałam) przeskoczyły na sam początek mojej listy bondów do obejrzenia