
5286
O mnie
I rubasznego humoru
Krzepko sterczącej nad nimi kolumnie.❞
~ "Nienawiść" — Wisława Szymborska
𝐂𝐘𝐓𝐀𝐓 𝐙 𝐓𝐋𝐀: "Where's My Phone?" — Mitski
𝐏𝐑𝐎𝐅𝐈𝐋𝐎𝐖𝐄: zdjęcie z sesji... Czytaj dalej
Ostatni wpis
Odznaki

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.
miałam niby postawienie, żeby pisać cokolwiek co 2 dni, ale no, niestety, moja passa nie trwała zbyt długo, ALE byłam wczoraj na meczu i jakby, jeju. już w tamtym sezonie chciałam pojechać zobaczyć zespół z lublina na żywo (no nie oszukujmy się,konkretnie to zobaczyć leona), mecz z plusligi generalnie opuściłam, bo nie mogłam, ale randomowo grają w lidze mistrzów, nie narzekam xd a tym bardziej, że warszawa grała naprawdę dobrze. potem może być perugia i trochę się kończy zabawa 😔
ale halo, nie może być tak optymistycznie. jechałam dzisiaj sobie pociągiem (swoją drogą jestem kryminalistką, jechałam bez biletu rano), no i jakby spoko. i wchodzi matka z wózkiem, dziecko miało tak na oko, nie wiem, 2 lata? coś w ten deser. no i nie wiem, chyba jak masz dziecko, to tak jakby o nie dbasz, no nie?
no… nie. ta pani to w sumie zostawiła wózek w przejściu, dała dziecku telefon i poszła usiąść dalej.
nie wiem, naprawdę, nie wiem czym jest takie zachowanie. żartowałam sobie ze znajomymi, że dziecko na sprzedaż, ale co jeśli faktycznie ktoś je zabrał? ta matka nawet nie miałaby czasu zareagować. przeraża mnie czasem to, jak niektórzy rodzice zajmują się dziećmi, chociaż to jest zwyczajnie nieodpowiedzialne.
ale jakby, idk, może to po prostu kwestia tego, że to było w warszawie. ostatnio jakiś typ zaczął na mnie szczekać. powtarzam sobie, że nic mnie nie zdziwi, a jednak ludzie cały czas udawadniają mi, jak bardzo się mylę.
to się akurat tyczy również tej strony — za każdym razem myślę, że głupiej się nie da zachować, a mimo to… cóż.
(moja kamera w telefonie ma świetną jakość, więc mogę się chwalić tym wspaniałym zdjęciem (PAN MI WSZEDŁ W KADR JAK USTAWIAŁAM DOBRY KĄT I JEST KRZYWE😭😭😭))




_atropos
AUTOR•ludzie, którzy chwalą wytwory artykułopodobne na samequizy, to są chyba te same osoby, które czytają tylko wattpadówki i nie mają do czynienia z dobrą literaturą.
no niestety, zachowam się teraz jak typowy dzieciak na tej stronie — zostałam zablokowana na tak jakby różnych kontach, więc wstawię wpis na ten temat (hejka, jeśli ta osoba to czyta, mam nadzieję, że znajdziesz jakieś białko na mnie, blok na sq to moje marzenie). tak, to jest poważne, czuję się jak aaron burr w piosence "the room where it happens". ale w sumie chciałam jakoś poruszyć ten temat tak czy siak, więc kilka luźnych myśli na temat co najbardziej mnie w tych quizach irytuje:
1. styl — pls, dbajcie o styl. proszę. błagam. większość "artykułów" pisane jest w stylu potocznym. styl potoczny to jest jak piszę do koleżanki, że pani obok mnie w pociągu wymienia wiadomości erotyczne ze swoim mężem (prawdziwa sytuacja btw). mogę użyć capslocka, mogę pominąć przecinki, mogę nie używać polskich liter, mogę dodać emotki. natomiast w artykule? generalnie artykuły piszemy stylem publicystycznym i nie mówię, by się tego jakoś sztywno trzymać, ale zachowajmy jakiś profesjonalizm.
2. poprawność językowa — myślałam, że to oczywiste. nie, to nie jest oczywiste. często tamtejsze zdania są pełne błędów, interpunkcji w ogóle nie ma, co strasznie utrudnia czytanie. z trudem mi to przechoszi przez klawiaturę, ale skoro i tak piszecie to, bo piszecie, to już można użyć chatu gpt, żeby wam to sprawdził. chociaż bardziej polecam pierwszą lepszą stronkę do sprawdzania interpunkcji, jeju, jakby wam zależało, to wystarczyłoby przekopiować tekst do worda, który ma autokorektę.
3. długość — ja nie oczekuje quizu na miarę "to" stephena kinga. ale jaki twój "artykuł" ma sens, skoro ma formę kompilacji screenów z twoim komentarzem?
4. cel — to chyba najtrudniejsze. ostatnio brałam udział w warsztatach nt. publicznego mówienia (nie pytajcie, taki sidequest) i zapamiętałam pewną sentencję — zabieranie głosu to akt agresji, bo uniemożliwiam innym odezwanie się. uważam, że odnosi się to również do jakichkolwiek wypowiedzi online. dlaczego mam się zainteresować tym quizem, dlaczego ma mi się spodobać? celem artykułu jest raczej przekazanie jakiejś informacji, nauczenie czegoś czytelnika, owszem, też wyrażeniem opinii. tylko że jak wszystkie 3 poprzednie czynniki, o których pisałam, zawiodą, to czwartego nie ma. nie masz mnie czym zainteresować.
dziękuję za wysłuchanie mnie. trochę mi lepiej teraz :((
Stella_Bella
@_atropos XDDD
Nie no, spoko
Miałam w sumie przeczucie, że tak się stanie xd
_atropos
• AUTOR@Stella_Bella niby ja też, ale liczyłam, że trochę pociągnę
_atropos
AUTOR•chyba się wypisuję z tego czelendżu, mieliśmy jakiś wstęp do beep testu (jakkolwiek to brzmi), ale puścili jakiś inny dźwięk, gdzie moja muzyczka i bąbelki :(( doszłam do wniosku, że prawdziwego już chyba nie przeżyję, biorąc pod uwagę, że mam zatkany nos jakieś 8 miesięcy w roku może i się uduszę, no ale ok
chociaż, nie powiem, przeszłam dziś przemianę wewnętrzną — postanowiłam wysiąść przystanek wcześniej i przejść się na peron na pieszo. co prawda droga zajęła mi jakieś 5 minut, jednak pogoda jest już całkiem przyjemna, a i nawet można usłyszeć już powoli ćwierkanie ptaków i jakoś tak chce się żyć. tylko rano zimno, a już pociągów nie ogrzewają xd
powtarzam sobie tylko, że jeszcze marzec, potem święta, majówka, matury i wakacje i w końcu będę mogła coś zrobić dla swojej przyjemności, ale na razie muszę przeżyć koniec marca. i przeczytać lekturę. a chciałam skończyć „igrzyska śmierci” (nie, nie czytałam wcześniej XDD nie wiem czemu, nie miałam okazji), ale chyba nie jest mi to dane
aczkolwiek na razie nie myślę o tym, że cholerka nic nie umiem na włoski na następny tydzień (jak na niemieckim losowałam rodzajniki, to na włoskim losuję, czy przyimek jest bez rodzajnika, czy się z nim łączy), tylko robię sidequest w postaci pieczenia ciasta pomarańczowega i jeju, ania gotuje to dziedzictwo narodowe. amen.
ericius
@_atropos współczuję. ja miałam z dwa tygodnie temu i doszłam do wniosku, że wolałabym zrobić 2000 brzuszków niż to biegać (a wiem co mówię). w każdym razie mam żałosną kondycję i mi się nie chciało więc poddałam się po pierwszym ostrzeżeniu, bo naprawdę mnie to nie obchodziło, nie chciałam się tam katować i tak miałam mniej więcej tyle co w zeszłym roku, a wtedy się starałam, także nie ma tragedii. a po tym wszytskim jeszcze babka od matmy miała do nas pretensje, że kaszlemy… naszczęście to moje ostatnie tego typu tortury.
o to gratuluję czy coś
no nie… najgorzej jak nie można czytać dobrej książki, bo lektura. mnie już wzięła w pewny momencie frustracja i większość licealnych lektur przesłuchałam w audiobooku, bo bym nie wyrobiła z taką „lalką” czy „zbrodnią i karą” na papierze. a teraz to w ogóle nie mam czasu czytać bo matura i tak dalej.
z tym losowaniem to canon event. losowałam rodzajniki na hiszpańskim i teraz jeszcze robię łacinę na duolingo i tam to dopiero jest losowanie końcówek (5 deklinacji i jeszcze różne warianty dla różnych rodzajów ☠️) w szkole jakoś to jeszcze ogarniałam, bo były zasady, atam jest tak randomowo i nawet nie powiedziali, że przypadki istnieją
_atropos
• AUTOR@ericius idk jak zemdleję, to będzie już problem nauczycielki, jak mnie pozbiera, tak szczerze to te testy sprawnościowe to jakaś wymówka, by być jeszcze bardziej nękanym przez nauczycieli xd (chociaż akurat moja nauczycielka chyba już ogarnęła, jakie mam umiejętności, tj. żadne)
nie mówiąc już o tym, że oczywiście wf jest ZAWSZE w środku lekcji, bo kiedy indziej
akurat za audiobookami jakoś nie przepadam, ale generalnie zgodzę się, że strasznie jest to frustrujące. na szczęście długie lektury jeszcze przede mną… duże pocieszenie
w sumie nie wiem, jak jest na duolingo z łaciną, ale jakoś jak mam w szkole to nie jest tak źle z deklinacjami, ale z drugiej strony, to jest duolingo xd nie oczekuję za wiele raczej, ale łacina w sumie tak to spoko, tylko mi osobiście się z włoskim myli momentami. chociaż nie wiem czy tak się czują obcokrajowcy uczący się polskiego, gdzie każde słowo się odmienia????
_atropos
AUTOR•wyszedł zwiastun do 3 części diuny i jakby gdzieś tam kojarzyłam buzzcuta timothee chalameta, ale nie skojarzyłam sobie faktu, że pokrywa się on z nagrywaniem właśnie diuny i trochę jumpscare XDD
spoko i guess nie oceniam, jak tam chce… może śmianie się z tego pomoże mi się skupić, bo na 2 części ledwo wysiedziałam, muszę przyznać, z reklamami było to z dobre 3 godziny (chociaż po pięciogodzinnym maratonie wicked w październiku czuję, że będzie to łatwiejsze)
…czy zdołają zekranizować cały pierwszy tom w e filmach, czy potrzeba jeszcze czwartego?
_atropos
• AUTOR@ferrari_water wiadomo ale wzielo z zaskoczenia
.forgetme.
@_atropos a to nie tak że oni już pokryli pierwszy tom i trzecia część to będzie już drugi?
_atropos
AUTOR•(spojlery chyba będą lekkie)
nie wiem, czemu ja się tak torturuję i chodzę tak często do kina, zamiast poczekać, aż będę mogła obejrzeć film na jakiejś podejrzanej stronce, but here we go again, cytując abbę — byłam dziś na "marty supreme". ale akurat nie mogę narzekać, bo oprócz mnie i mojej koleżanki były jakieś 4 osoby, więc może coś w tym jest, chodzenie 2 miesiące po premierze.
co do samego filmu… hm. no cóż. na pewno nie jest to film o tenisie stołowym, a w każdym razie jest to wątek raczej poboczny, niby motywacja głównego bohatera, ale widzimy, jak gra przez jakieś, nie wiem, może pół godziny filmu (a trwa on ponad dwie godziny). czy to jest wada? niekoniecznie, ale moim zdaniem historia mogłaby wiele zyskać gdyby jednak z niektórych wątkóe zrezygnowano.
wątków było mnóstwo i już pod koniec ciężko mi się oglądało, bo już po prostu nie ogarniałam. niby oglądamy historię mężczyzny, próbującego wszystkiego, by osiągnąć swoje marzenia, a z drugiej strony mamy jakieś nierozwiązane wątki, np. dalej nie wiem, skąd wynikała niechęć głównego bohatera do jego matki ani jego relacja z wujkiem. albo, no nie wiem, może to, że go tak jakby oskarżają o napaść z bronią, ale potem normalnie wraca do domu? GONIŁA GO POLICJA? czy nagle każdy o tym zapomniał?
poza tym, niektóre sceny były… specyficzne. tj. głównie scena wyścigu plemników do komórki jajowej i nawet nie żartuję, coś takiego się pojawiło. nie, nie wiem, czemu służyło. chyba epickiemu przejściu z komórki jajowej do piłeczki pingpongowej (tak, to też było).
muszę jednak przyznać, że momentami faktycznie mnie coś rozbawiło, choć może to przez absurd wynikający z niektórych scen. chyba do końca nie ogarnełam czasu akcji, więc gdy marty coś zaczął mówić, że jest tym, czym hitler by najbardziej nienawidził, to trochę wzięło z zaskoczenia, nie powiem, jak cały wątek z przyjacielem będącym w obozie koncentracyjnym (nie wniósł za dużo on do fabuły, ale rozumiem, że chcieli może zarysować realia tamtejszych czasów).
ogólnie rzecz biorąc, nie był to zły film, chociaż dziewięć nominacji do oskara jest lowkey crazy xd
ten wpis i tak wyszedł mi dość długi, więc raczej nic nie mam do dodania, bo i też jakoś się udało wszystko zaliczyć i ogólnie życie jest piękne, idać rano na pociąg, świeci słońce i mniej mi się chce skoczyć z okna. i tym optymistycznym akcentem kończę 🥰
ericius
@_atropos nie oglądałam i nawet nie kojarzę tego tytułu więc się nie wypowiem. ale mam wrażenie, że tegoroczne premiery są jakieś strasznie rozczarowujące. byłam w tym roku na dwóch filmach (jak na mnie zawrotna ilość, zazwyczaj tyle jest na rok) i te "Wichrowe wzgórza" o których gadałyśmy przy "Pannie młodej" (jakiś fanfik z Frankensteina) były naprawdę niezłe. mam nadzieję, że chociaż nowe Igrzyska Śmierci nie rozczarują
_atropos
• AUTOR@ericius warto obejrzeć chociaż przez te oscary, co w sumie mnie skłoniło… czy nadaje się na najlepszy film, to nie wiem, ale za najlepszego aktora pierwszoplanowy może (jakkolwiek nie przepadam za timotee chalametem, grał faktycznie dobrze) i casting (ciekawe jest dla mnie, że zatrudniono wiele osób bez doświadczenia aktorskiego, co dodaje autentyczności historii), montaż mi bardzo przypominał "challangers" (cały film ogólnie dawał ten vibe)
no faktycznie "wichrowe wzgórza" były średnie xd o "pannie młodej" słyszałam słabe opinie, ale tu jak prawilna osoba poczekam, by piracić, już nie przesadzajmy. w tym roku jeszcze będę czekać na "diabeł ubiera się u prady 2" i "odyseję" (planowałam pójść nawet na premierę, ale niestety, będę poza domem). pierwszy z oczywistych raczej względów i tu mam dość wysokie nadzieje, a drugi… cóż, casting dalej mnie zadziwia, ale może zadziwi pozytywnie. igrzysk śmieeci akurat nie oglądałam ani nie czytałam (jeszcze! czeka na mnie), więc jakoś nie ekscytuje mnie. może jeszcze załapię się na "wartość sentymentalną", jak będę miała siłę wejść do złotych tarasów (nie będę)
_atropos
AUTOR•wtf czemu znów jestem w rankingu
anyway, skończyłam sobie dziś "tick, tick… boom!" i w sumie to jest film przyjaciele lina manuela mirandy z innych jego produkcji + andrew garfield. ale to jest jakby okej, dalej był to dość dobry film.
chociaż muszę zwrócić uwagę na błąd historyczny!!! który mógłby być w sumie ironią, ale hej, przynajmniej coś wyniesiecie z tego wpisu. otóż w jednej ze scen bohaterowie mają wymienić rzeczy kojarzące im się z ameryką i jeden mówi magna carta. no kolega jakby co to powiedzieć, magna carta to był dokument z 1215 r.(gdzie jeszcze nie wiedzieli o ameryce za bardzo) podpisana przez króla anglii, johna (po polsku on jest chyba jan bez ziemii, poprawcie, jak się mylę). ogólnie john niezły gagatek był i robił jakieś dziwne akcje w kraju, więc zmusili go do podpisania akty ograniczającego władzę króla, czyli właśnie magnę cartę (po polsku nazywaną też wielką kartą swobód chyba). the more you know 😝😝
generalnie jakoś rzym przeżyłam, chociaż napisałam, że leży nas rzeką pad (nie leży, leży nad tybrem (ale podobno niektórzy pisali, że nad rubikonem xd)), a teraz wojna stuletnia na angielski mnie czeka, co ja robię ze swoim życiem. poza tym, czemu mam dwie bitwy pod poitiers, jedna z czasów franków (których mam teraz literalnie na historii!!!), a drugą z wojny stuletniej :(( no spoko
o i byłam w empiku ostatnio, doceńmy tę piękną okładkę z ai (ciekawostka, krystyna mirek napisała też "smak dubajskiej czekolady" czy coś w ten deser)
_atropos
• AUTOR@irritator TO NIE SA AUTYSTYCZNE FAKTY musialam sie tego nauczyc na lekcje po prosty!!!!@!!!!! i swear
rowno 500 obserwacji i 495. miejsce, szalone
chcialabym miec choc 1% takiej wysokiej samooceny tbh
irritator
@_atropos sameQuizy uapda i to widać po rankingu bo kiedys trzeba by było mieć z 700 obs do niego 😭😭