
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×









Ihaaa
AUTOR•Hej Sosenki! (Znów)
A może tak to opowiadanie wstawić na Halloween? Hm… To by było dość dobre rozwiązanie, nie sądzicie? C:
Nati_Art
@Cheeky_Cipher
Ok ^^ dawaj coś z Billem
Ihaaa
• AUTOR@Splash_Pony Hm… Postaram się coś zdziałać xD
Ihaaa
AUTOR•Hej Sosenki!
Piszę już to opowiadanie z Creepypast, mam nawet cichą nadzieję, że wstawię je już jutro… Albo pojutrze… Albo za rok… No cóż xD
To będzie w formie one (long (perfekt inglisz)) shota. Tylko pytanie… Wolicie, aby kto był głównym bohaterem? (Oczywiście po reader)
To mnie właśnie zastanawia… Myślałam nad Ticcy Toby, ale ni jestem pewna.
Sorry również o ten mój brak. Digon (moje sis) rozwalił (tak, tak zwracam się do niej w osobie męskiej) laptop, więc mam już wytłumaczenie za nieobecność c:
NIE BIJCIE :C
B...f
@Cheeky_Cipher xD
Ihaaa
• AUTOR@BonnieFnF xD
Ihaaa
AUTOR•Hej Sosenki!
Jak już wspominałam, wzięło mnie coś na Creepypasty ;-;
I może byćcie chcieli taką serię?
Mam już doskonały pomysł (͡° ͜ʖ ͡°)
Ihaaa
AUTOR•Creepypasta mua dzieUa c:
Hakowa Margo.
Odwróciłam głowę w jego stronę, spotkałam się z psychopatycznymi i mrocznymi oczami, które napawają się moim cierpieniem.
Śmiał się, gdy zaczęłam głośno szlochać i przyżekać sobie, że gdy wyjdę z tego cało, będę lepszym człowiekiem.
– Czemu płaczesz?- Zapytał fałszywym, opiekuńczym głosem.- Czy chcesz być piękna?- Zapytał. A ja pokrećiłam przecząco głową.
-Czemu? Będziesz gorsza, niż inni, nie zdajesz sobie z tego sprawy?- Powiedział to śmiejąc mi się prosto w twarz.
– I tak nikomu do pięt nie dorastam, lepiej spójrz na siebie.- Wyjąkałam. No cudnie, nawet w obliczu śmierci, mojemu mordercy muszę dogadywać i pyskować.
– I dlatego trzeba to u ciebie poprawić, nie prawdaż?
-N-nie- Załkałam.
-Czemu?
-Powtarzasz się- Stwierdziłam lekko się uśmiechając pod nosem z mojej wypowiedzi i z wyrazu twarzy Jeff’a, gdy to powiedziałam.
-Bawi cię to?- Zapytał dość dziwnym i jak tajemniczym tonem głosu.- Tak, czy nie?
Ja milczałam, nie wiedziałam co odpowiedzeć. Jaką odpowiedź wybrać, aby ten szaleniec mnie nie zabił (bynajmniej, aby ta śmierć szybko przyszła, niż powolne konanie).
-Nie- Cicho burknęłam.
-W takim razie, zrobie tak, aby cię to ZAWSZE bawiło, co ty na co?- Uśmiechnął się i chwycił moje długie, brąz włosy, sprawiając, że nie mogłam ruszyć głową. Zaczęłam płakać, łkać i szlochać. Odwrócił się i z stołka, który zza nim się znajdował podniósł dość masywny, metalowy i błyszczący w świetle księżyca nóż kuchenny. Przeraziło mnie to.
On patrzył tym morderczym i szalonym wzrokiem na mnie. Wziął nóż i przyłożył mi go do prawego policzka.
-Bawi cię to?- Zapytał.
-T-tak?- Powiedziałam myśląc, że uniknę „pięknoty”. Myliłam się. Jeff agresywnie szarpnął nożem po mojej twarzy przecinając wszystkie tkanki na wylot i zostawiając krwawe ślady. Wierzgałam próbując wydostać się z uścisku mordercy, wrzeszczałam z bólu, płakałam rozpaczywie.
To tak cholernie bolało. Zamknęłam oczy, czując w ustach metaliczny smak mojej własnej krwi, czułam zimo i szczypiący ból na policzkach. I słuszałam śmiech psychopaty.
-Teraz jest PRAWIE piękna- Zaśmiał się twierdząc. Wystrasznyła się tego PRAWIE. Co to miało oznaczać? Wtedy jeszcze tego nie wiedziam.
-Brakuje ci pięknej biżuterii- Rzekł, a nastepnie znów odwrócił się do swojego stołoka, na którym leżał sznur szubieniczny.
Spojrzałam na niego i przechyliłam głowę do przodu, próbują się pozbyć nadmiau krwi z ust.
Na kolana intensywnie skapała szakrłatna ciesz. Poczułam ciepło na kolanach. To moje świerza i ciepła krew , czułam zimno na twarzy, to ta cholerna rana, Jeff stanął na stole nieopodal mnie i do haczyka od przywieszania nad sufitem kwiatków, przywiązał sznur. Patrzyłam co on tam kombinuje. Zeskoczył z mebla i go przemieścił, a na miejsce stołu postawił krzesło. Kazał mi stanąć na tym krześle. Nie chciałam tego robić, więc mi zagroźł nożem. Stanęłam pod krzesłem. Czułam się, jak na egzykucji z jakiegoś powodu. Stanęłam na krześle. Jeff zarzucł mi pętle na gardło.
-Pa, pa, kochana- Powiedział przewracając mebel, na którym stałam. Morderca uciekł, a ja próbowałam się ocalić, ale no cóż. Nie mogłam. Czyłam, jak brakuje mi powietrza, starałam się jak najwięciej go łapczywi łapać. Ale sznur uciskający moją tchwicę to mi uniemożliwił. Czułam zimno na ciele. Przed oczami robiło mi się ciemno, traciłam przytomność…
Obudziłam się w… Parku? W lesie? Nie mam pojęcia. Tam było pełno, różnorakich drzew. Siadłam i poczułam straszny ból w okolicy twarzy, jak i gardła. To przez tą ranę i sznur. Położyłam dłoń na ziemi. Moja kończyna spotkała się z pewnego rodzaju paczką. Byłam zaskczona. Podniosłam pakunek i spostrzegłam na nim małą karteluszkę z wiadomością. Przeczytałam ją.
„Witaj. Jestem Liu, brat Jeff’a. Pewnie mnie nie znasz, ale ja cię uratowałem.
W paczce znajdziesz potrzebne ci wszytskie rzeczy. Nie musisz dziękować”
Skrzywiłam się.
~że brat Jeff’a?- Zapytałam się w myślach. Niechcąc otworzyłam pakunek, w którym znalazłam długi i ciężki łańcuch, na końcu znajdował się ostry hak, jak są takie w rzeźni. Znalazłam również suknię, co prawda wygladała na XVII wiek i była w krwi, ale i tak była dość ładna. Była tam również spinka w kształcie czarnej róży i lusterko. Lusto mnie najbardziej do siebie nieprzekonywało, ale… Musiałam w nie spojrzeć, aby ocenić szkody na mojej kiedyś pięknej twarzy.
Podniosłam rzecz i w nią spojrzałam. Moja, cudna twarz, była cała zakrwawiona i spuchnięta. Miałam na niej nożem narysowany uśmiech.
Strasznie to wygladało. Postanowiłam się zemścić na Jeff’ie The Killerze za szkody.
I od jakiegoś już czasu szukam tego gnojka i próbuję go zabić. Nazywam się Margo Wittford, ale teraz również Hakowa Margo…
Dobra, to było dziwne ;-;
Zainspirowałam się historią o Polskim Hakowym i o Jane The Killer ;-;
Powiedzcie, jak to CUŚ wyszło ;____;
The_deadliest_sin
@Cheeky_Cipher
Katy-*rysuje coś *
The_deadliest_sin
@Cheeky_Cipher
heartsfromliv
Dzięki za obserwkę!
Narwalkuuuuuuuuu!
Ihaaa
• AUTOR@DereDereChan A na dodatek, również dziękuję ;D
heartsfromliv
@Cheeky_Cipher
;D