
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




._.masuo.the.femboy._.
Nie takie srogie me żądanie:
Klejnot rycerskiego stanu
Pastwą ognia nie zostanie.
Lecz powtarzam waszmość panu:
Posłuszeństwa, wytrwałości
I śmiałości żądam próby.
.
W każdej znajdę powód chluby.
.
Posłuszeństwa chcąc dać miarę
Milczeć trzeba sześć miesięcy.
.
Nic nie gadać?
.
Tak — nic więcej.
Wytrwałości zaś dam wiarę,
Gdy o chlebie i o wodzie…
.
Tylko, przebóg, niezbyt długo.
.
Rok i dni sześć.
.
Jestem w grobie…
Ale zawsze twoim sługą.
.
Zaś śmiałości — w tym sposobie
Da mi dowód, kto dać zechce:
W oddalonej stąd krainie
Jadowity potwór słynie,
Najmężniejszym trwogą bywa,
Krokodylem się nazywa.
Niech go schwyci i przystawi,
Moje oko nim zabawi;
Bom ciekawa jest nadmiarę
Widzieć żywą tę poczwarę.
To jest wolą niewzruszoną —
A kto spełni, co ja każę,
Ten powiedzie przed ołtarze,
Tego tylko będę żoną.
.
Krrrokodyla!
Tylko tyle!
Co za koncept, u kaduka!
Pannom w głowie krokodyle,
Bo dziś każda zgrozy szuka.
To dziś modne, wdzięczne, ładne,
Co zabójcze, co szkaradne! —
Dawniej młoda panieneczka
Mile rzekła kochankowi:
,,Daj mi, luby,kanareczka" —
A dziś każda swemu powie:
,, Jeśli nie chcesz mojej zguby,
Krrokodyla daj mi, luby!"
Post, milczenie — wszystko fraszka,
Straży przy mnie nie postawi. —
Ale potwór nie igraszka,
Czart, nie Papkin go przystawi.
._.masuo.the.femboy._.
Nie takie srogie me żądanie:
Klejnot rycerskiego stanu
Pastwą ognia nie zostanie.
Lecz powtarzam waszmość panu:
Posłuszeństwa, wytrwałości
I śmiałości żądam próby.
.
W każdej znajdę powód chluby.
.
Posłuszeństwa chcąc dać miarę
Milczeć trzeba sześć miesięcy.
.
Nic nie gadać?
.
Tak — nic więcej.
Wytrwałości zaś dam wiarę,
Gdy o chlebie i o wodzie…
.
Tylko, przebóg, niezbyt długo.
.
Rok i dni sześć.
.
Jestem w grobie…
Ale zawsze twoim sługą.
.
Zaś śmiałości — w tym sposobie
Da mi dowód, kto dać zechce:
W oddalonej stąd krainie
Jadowity potwór słynie,
Najmężniejszym trwogą bywa,
Krokodylem się nazywa.
Niech go schwyci i przystawi,
Moje oko nim zabawi;
Bom ciekawa jest nadmiarę
Widzieć żywą tę poczwarę.
To jest wolą niewzruszoną —
A kto spełni, co ja każę,
Ten powiedzie przed ołtarze,
Tego tylko będę żoną.
.
Krrrokodyla!
Tylko tyle!
Co za koncept, u kaduka!
Pannom w głowie krokodyle,
Bo dziś każda zgrozy szuka.
To dziś modne, wdzięczne, ładne,
Co zabójcze, co szkaradne! —
Dawniej młoda panieneczka
Mile rzekła kochankowi:
,,Daj mi, luby,kanareczka" —
A dziś każda swemu powie:
,, Jeśli nie chcesz mojej zguby,
Krrokodyla daj mi, luby!"
Post, milczenie — wszystko fraszka,
Straży przy mnie nie postawi. —
Ale potwór nie igraszka,
Czart, nie Papkin go przystawi.
ReynaAvila
@Bushi czemu chcą cię zabić? o co kaman?
wr0zka
• AUTOR@ReynaAvila każdy za coś innego
Ale tak na przykład za „hejtowanie" romantyzmu, obrażanie Catherine of Aragon i za nie lubienie Jasona Grace
._.masuo.the.femboy._.
Siostro, jesteś blada, sina.
Kalinko moja! co tobie? co tobie?
Czemy ty blada? ach! jak to okropnie!
Przemów choć słówko! Usiądźmy tu obie
I mówmy z sobą otwarcie, roztropnie,
Jak dwie siostrzyczki.
Ja kocham Kirkora.
Ach nie dlatego, że Kirkor bogaty,
Że wielki rycerz, pan możnego dwora,
Że ma karetę złotą, złote szaty;
A jadnak miło mi, że chodzi w złocie,
Że miecz ma jasny, służebników w krocie:
Bo to jak rycerz w bajce, co się rodzi
Z wielkiego króla i w lesie znachodzi
Jakaś zaklętą królewnę.
.
Och!…
.
Miła!…
Co tobie?
.
Gdybym cię, siostro, zabiła…
.
Co też ty mówisz?
.
Daj mi te maliny!…
.
A kto wie, siostro? gdybyś poprosiła,
Pocałowała usteczka Aliny,
Może bym dała?… spróbuj, Balladynko…
.
Prosić?…
.
Inaczej żegnaj się z malinką.
.
Co?…
.
Bo też widzisz, siostro, że ten dzbanek
To moje szczęście, mój mąż, mój kochanek,
Moje sny złote i mój ślubny wianek,
I wszystko moje…
.
Oddaj mi ten dzbanek.
.
Siostro?…
.
Oddaj mi… bo!…
.
Bo!… i cóż będzie?…
Bo?… Nie masz malin, więc suche żołędzie
Uzbierasz w dzbanek — czy wierzbowee liście?…
I tak… ja prędzej biegam i przez miedzę
Ubiegnę ciebie…
.
Ty?…
.
A oczewiście,
Że ciebie w locie, siostrzyczko, wyprzedzę…
.
Ty!
.
O! nie zbliżaj się do mnie z takiemi
Oczyma… Nie wiem… ja się ciebie boję.
.
I ja się boję… połóż się na ziemi…
Połóż… ha!
.
Puszczaj!…oh!…konam…
.
Co moje
Ręce zrobiły?… O!…
._.masuo.the.femboy._.
@ReynaAvila nwm Juliusz Słowacki taq wymyślił
Ann.
@ReynaAvila to cytat z Balladyny, jak problem to do Słowackiego, jak go spotkasz to pozdrów ode mnie
wr0zka
AUTOR•Ludu
Czemu piszecie na moim profilu urywki Balladyny?
Czy to jest wasza zemsta?
Noobiq
@.Ecrivain. ale ja nic tu nie publikuję
._.masuo.the.femboy._.
@.Ecrivain. jak sobie życzysz