Patryk

Dinozaur_Pimpek

Patryk

Dinozaur_Pimpek

o mnie: przeczytaj

308

O mnie

Zmieniłem nazwę żeby niektóre osoby mnie kojarzyły

Ostatni wpis

Dinozaur_Pimpek

Dinozaur_Pimpek

witam, może nie usunąłem tego konta ale to już nie jest moje główne konto jak coś Czytaj dalej

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×
Dinozaur_Pimpek

Dinozaur_Pimpek

AUTOR•  

Zapowiadam MEGA dziwne opowiadanie o żulach

Odpowiedz
4
Dinozaur_Pimpek

Dinozaur_Pimpek

AUTOR•  

Czemu ja zdobywam obserwacje raz na dwa tygodnie

Odpowiedz
5
Tsuno_Hatake

Tsuno_Hatake

@Dinozaur_Pimpek i don't know

Odpowiedz
1
Dinozaur_Pimpek

Dinozaur_Pimpek

AUTOR•  

SameWpisy

Odpowiedz
5
Pierog.

Pierog.

@Dinozaur_Pimpek dokładnie

Odpowiedz
2

A...e

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (3)
Dinozaur_Pimpek

Dinozaur_Pimpek

AUTOR•  

Ale ogólnie to nie widziałem rejestracji KLI :(

Odpowiedz
5
Jaszczuroludz

Jaszczuroludz

Odpowiedz
2
Dinozaur_Pimpek

Dinozaur_Pimpek

•  AUTOR

@Dumny_Malopolanin starałem się

Odpowiedz
1
Dinozaur_Pimpek

Dinozaur_Pimpek

AUTOR•  

Ej bo nie mówiłem że byłem w górach to opowiem. To najpierw pojechaliśmy z mamą pendolino do Krakowa Głównego (Perony nie zachwycają ale ok rozumiem to nie jest ważne) To poszliśmy z czekającym na nas tatą na stare miasto po północy, i powiem wam tak, w dzień to jest jak instagramowy szlak turystyczny, w dzień KWIAT PIJAŃSTWA XD wszyscy chcieli kupić piwo po północy ale tam nie można xd (tak w ogóle to prawo jest tam już długi czas) To następnego dnia pojechaliśmy w Tatry (przed tym byłem w Szwajcarii w Alpach, ale kondychy nie miałem) więc przeszedłem trasę: Zakopane – Kuźniczki – Hala gąsnienicowa – Czarne jezioro gąsienicowe – znów ta sama hala (w schronisku spotkał nas lis) – Beskid (2020 m n.p.m) – Kasprowy Wierch (1970 m n.p.m <) – Kuźniczki – Zakopiec

Najtrudniej było z Kasprowego do kuźniczek bo już sporo prześlismy a było to kilometr w dół. Łącznie prześliśmy 1,5km w górę do wespnięcia używaliśmy tylko nóg a mama z Kasprowego pojechała kolejką górską. No i wróciliśmy, na następny dzień wawel zwiedziliśmy i jazda do domu

Odpowiedz
6