
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




BialyUpadekSranie
AUTOR•NoWy qUiZ
wBiJaĆ https://samequizy.pl/wazne-usuwam-o-1930-wlaz-plissss/
BialyUpadekSranie
AUTOR•Mogę wam pokazać moją książkę „widzenie” (kawałek mojej łapy w gratisie), ale tylko wtedy, kiedy pięć osób zagłosuje w tamtym czymś i pod tym wpisem!
Okej to tak: czas na mojego pierwszego OneShota!
Fbyahkrsgj
@BialyUpadekDrawing Ja zagłosowałam
Cool_Lola
Ja już zagłosowałan
BialyUpadekSranie
AUTOR•Odpowiadajcie! (Wpis niżej) Szybko!
BialyUpadekSranie
AUTOR•⚠️WAŻNE!!! ⚠️
🐈Hej xD🐈
🐈Jak tam? Mam ważne pytanie: Co chcielibyście?
🐺 Przetrwanie w Klanie Mroku!
✨Czy zgadniesz tych Wojowników z Klanu Mroku po emoji? 🐈
🐈To co? Szybko odpowiedzcie!🐈
yeboi_
To pierwsze
Cool_Lola
To i to
BialyUpadekSranie
AUTOR•KLAN MROKU Sezon 2 #7
———————————————
Mroźne Pióro wtulił nos w futro Srebrnego Serca.
– Miałem… Miałem wam pomóc… – szepnął.
Oszroniona Łapa ze współczuciem spojrzała na brata. Wiedziała, że kocur zakochał się w kotce łamiąc kodeks medyka.
Miała wrażenie, że wokół nich zbierają się koty Klanu Gwiazdy, by przyjąć do siebie nową członkinię.
– Żegnaj, Srebrne Serce – miauknęła – nigdy cię nie zapomnę.
Oszroniona Łapa wiedziała, że nie ma czasu na pożegnanie z wojowniczką. Były bliżej niż się komukolwiek wydawało.
Obróciła się, szukając najbliższego wojownika Klanu Płomienia, by pomścić Srebrne Serce.
Skoczyła na dwa razy większego od siebie wojownika.
Kątem oka dostrzegła, jak Mroźne Pióro z żalem podnosi się i podchodzi do zranionej Ciemnej Nocy.
Oszroniona Łapa wysunęła pazury, przecinając raną bark przeciwnika.
Dopiero teraz zauważyła, kim był wojownik. Wytrzeszczyła oczy z niedowierzania, lustrując smukłą sylwetkę ciemnego kocura.
To on – pomyślała – to on.
Przyjrzała mu się jeszcze raz.
– Nie umiesz walczyć, kociaku? – syknął na nią.
Nocny Pazur.
Lecz Oszroniona Łapa tylko stała jak wryta.
Znała kocura z wielu opowieści… Nawet nie tylko.
– Nocny Pazurze…! – miauknęła tylko.
Dopiero po chwili zorientowała się, jaki popełniła błąd.
Kocur przyszpilił ją do ziemi.
– Skąd znasz moje imię?! – warknął na nią, wsuwając pazury w jej cienką skórę.
Oszroniona Łapa pisnęła z bólu.
– Wiele o tobie słyszałam! To wszystko! – miauknęła tylko, wijąc się pod ciężkim cielskiem kocura.
Nocny Pazur rozejrzał się, jakby kogoś szukał.
Oszroniona Łapa wykorzystała jego nieuwagę, wijąc się, wyrywając, drapiąc i miaucząc jeszcze głośniej.
Lecz to nie poskutkowało. Wręcz podkusiło Nocnego Pazura do ponownego ataku.
– Kim jesteś? – miauknął, nachylając się do niej. Zanurzył głębiej swoje pazury w bezwładnym cielsku Oszronionej Łapy.
Wtem usłyszała okrzyk wojenny.
Płomienna Pręga?
Oszroniona Łapa wiedziała, że to właśnie on zabił Białą Gwiazdę.
To koniec. Więcej sojuszników Klanu Płomienia – pomyślała, modląc się w duchu do Klanu Gwiazdy.
Lecz Płomienna Pręga zepchnął Nocnego Pazura z biednej małej kotki, nasyłając tym Klan Lodu do obrony kotów Klanu Mroku.
Przed pyskiem Oszronionej Łapy mignęła ciemnobrązowa sylwetka. Nie należała do Wierzbowej Gwiazdy. To napewno.
Uczennica szybko wstała, otrząsnęła się z krwi i odbiegła. Zerknęła tylko na chwilę na polanę na której gorzała bitwa. Przekonała się, że nie ma z nimi Wierzbowej Gwiazdy.
Czyżby Płomienna Pręga był teraz Płomienną Gwiazdą?
Nie, Wierzbowa Gwiazda by do tego nie dopuścił.
Oszroniona Łapa odnalazła wzrokiem Mroźne Pióro. Była wyczerpana, krwawiła z wielu ran, ale wiedziała, że nie może zawracać głowy medykowi, który ma wiele pracy.
Kulejąc zmusiła się, by pobiec. Po drodze myślała o tym, co właśnie widziała: Nocny Pazur w Klanie Płomienia, sojusznicy z Klanu Lodu…
Jest dopiero uczennicą, tylko Klan Gwiazdy wie, co może się jej przydarzyć jako wojowniczce…
Myślała, że to sen, że to koszmar, ale sama sobie nie uwierzyła. Opadła na ziemię bez tchu i dała się pochłonąć praktycznie niekończącemu się koszmarowi…