
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




Asiabyk
AUTOR•Jeździ ktoś z moich żywych obserwatorów konno i mógłby mi pomóc z quizem? Totalnie nie potrafię dobrze sformułować dwóch pytań, a tak to bym miała co opublikować (w końcu, po iluś miesiącach xd).
Przy okazji to co do ostatniego wpisu – z Farysem nie wyszło, skręcił sobie nogę (nie z mojej winy, na pastwisku musiał za bardzo wariować) no i niestety jest wykluczony z pracy. Puki co znalazła się taka jedna klacz do jazdy, ale ludzie w internecie są załamani wyglądem jej grzbietu i kopyt i radzą mi rezygnację z niej, więc muszę się zastanowić. Pogadam dzisiaj z właścicielem, bo niestety sama nie za bardzo jestem w stanie z taką łatwością dostrzegać wady w budowie konia i liczę na to, że on mi w tym pomoże. Rosa też jest w tej stajni dopiero pół roku, więc może to kwestia zaniedbania poprzedniego właściciela, ale no zdemotywowałam się totalnie, nie chciałabym jej zmarnować, zwłaszcza, że to młody koń. I jest śliczna
BettaGirl
@Asiabyk tak
Escada
@Asiabyk ja po niektórych zdjęciach widzę (z tym że ja wszędzie widzę topline'y), a jakie to pytania?
Asiabyk
AUTOR•Konikowa aktualizacja 🐎
Wreszcie, po miesiącach poszukiwań, udało mi się znaleźć konia do dzierżawy. W niedzielę jadę podpisywać umowę. Jazda próbna nie poszła nam najlepiej, ale liczę na to, że się dogadamy, z Hugo też na początku nie było łatwo.
Farys jest ślicznym, siwym koniem szlachetnej półkrwi pochodzenia trakeńskiego. Podobnie jak Hugo jest już starszym, doświadczonym koniem. Również jest dość chorowity, ma zakaz skoków i ciasnych łuków, ale uwielbia pracę z ziemii i ma dużo się ruszać. Mam nadzieję, że się polubimy.
Farysem zacznę się zajmować od października, bo puki co do końca września miałam jeszcze jeździć na Bystrej, ale ta mi na ostatniej jeździe bryknęła, spadłam i wylądowałam w szpitalu. Nieźle wszystkich wystraszyłam, sama byłam w szoku, bo aż tak to jeszcze nigdy o glebę nie rąbnęłam, ale na szczęście nic mi się nie stało i tylko jestem trochę obolała. A jazda zapowiadała się tak pięknie… Randomowo wpadłam na pomysł żeby wsiąść bez wędzidła, sprawdzić, co Bystra zrobi i ładnie (jak na siebie) chodziła. Później stwierdziłam, że coś skoczę pierwszy raz od 6 lat, bo Bystra nie ma przeciwwskazań do skoków i już więcej nie będę miała okazji. Ładnie skoczyła, nawet bez wędzidła. W sensie bardziej to raczej przeszła jak drąga no ale no xD. Bardziej się spodziewałam, że spadnę przy skoku, a nie potem próbując zagalopować, ale równowaga najwyraźniej postanowiła wziąć sobie w tym momencie urlop. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nagrywałam tę jazdę, ale spadłam po za kadrem. Meh
Jutro planuję pojechać do koni, ale nie będę wsiadać, zajmę się Hugo, bo już na pewno się stęsknił. Miałam przyjechać do niego w środę, no ale no… Nie wyszło. Tak więc jutro Huguś, w niedzielę Farys, w przyszłym tygodniu planuję ostatni raz wsiąść na Bystrą, a w środę wracam na uczelnię i zaczynam nowy rozdział mojej historii z końmi – tym razem z Farysem
Hugo oczywiście też postaram się co jakiś czas odwiedzać
Planuję się też włączyć w wolontariat i pomagać z schronisku dla królików, ale jak to introwertyk – boję się napisać. Trzymajcie kciuki
Mój plan na ten rok nie zapowiada się ciekawie – od grudnia we wtorki od 8 do 18, w środy od 8 do 16 ☠️. Sporo okienek, dużo zajęć w terenie (nie lubię ich). Ale zobaczymy, pewnie jeszcze coś się pozmienia
Przeglądając szkice znalazłam opowiadanie, w którym opisałam całą moją historię jeździectwa. Nie zaglądałam tam odkąd wydzierżawiłam Hugo, a sporo się pozmieniało… Będę musiała tam coś podpisywać haha. Dzierżawiłam Hugo 4 lata, więc sporo się działo. A fajny z tego taki pamiętnik wyszedł
A co tam u was?
Bystra… A raczej bardziej Beczka, bo za bystra to ona ostatnio nie jest:
Escada
Ja jako introwertyk pisać akurat lubię… Gorzej jeśli chodzi o rozmawianie z ludźmi twarzą w twarz i dzwonieniem… :/ króliki są super 🩵🩵🩵
W sierpniu przez 2 tygodnie byłam na obozie jeździeckim i tyle razy, ile myślałam, że spadnę, to nigdy nie miałam (i nie mam pojęcia jakim cudem nie spadłam ani razu, a jestem początkująca); najtrudniejsza pod tym względem była (15/20-minutowa) dosiadówka, na której nie zrobiłam połowy ćwiczeń, bo koń, na którym jechałam robił niezbyt przewidywane ruchy i nie czułam się na nim bezpiecznie, więc o kłusie z rękami na boki i kilkoma innymi rzeczami nie było mowy; i ostatnia jazda, gdzie klacz, na której jechałam (trochę przez nieogarnięcie wolontariuszek, które zresztą dostały od instruktora 'niezły' ochrzan) usiłowała kopnąć inną klacz… Jak tylko poczułam, że coś dziwnego się dzieje pode mną, zrobiłam pierwszą rzecz, jaka przyszła mi do głowy, czyli zrobiłam bardzo prowizoryczne cordeo z własnych rąk i przytuliłam się do jej szyi. Jedyną 'stratą' było walnięcie mnie w brodę przy lądowaniu 😅 najśmieszniejsze jest to, że nawet nie wiedziałam co się stało dopóki mi ktoś nie powiedział. +najprawdopodobniej nogi mi wyleciały ze strzemion, bo pamiętam, że prawie natychmiast po znalezieniu ich instruktor zarządził wyjęcie z nich nóg XD
Ale póki co były to najlepsze 2 tygodnie w moim życiu (z super freestyle'ami na cordeo… Zawsze chciałam spróbować jazdy na cordeo, ale nie sądziłam, że aż tak mi się to spodoba… Ale fakt, że freestyle odbywał się na dość mocno ograniczonej przestrzeni, bo na hali.
Asiabyk
AUTOR•Hej, jakby kogoś to interesowało, to ostatecznie nie mogąc znaleźć konia do dzierżawy, postanowiłam wydzierżawić Bystrą – tę trudną klacz, która stoi razem z Hugo. Nikt nie chciał się nią zajmować, przez co właścicielka zdecydowała się na jej sprzedaż, a Bystra stała bez ruchu 10 miesięcy i strasznie jej się przytyło. Puki co klaczy nie udało się sprzedać, mi nie udało się znaleźć żadnego innego konia, do szkółki nie widzi mi się wracać, a nie chcę rezygnować z jazdy, więc tymczasowo, do puki Bystra nie zostanie sprzedana, a ja nie znajdę niczego innego, będę na niej jeździć. Z pozytywów, to dzięki temu mam też pod ręką Hugo, który starł się trochę zazdrosny, że teraz jeżdżę na Bystrej. Bystrą zajmuję się już miesiąc i nigdy w życiu nie miałam doczynienia z tak trudnym koniem, ale bardzo powoli coraz lepiej się dogadujemy (i w końcu mam na kogo założyć mój różowy czaprak haha). Jest mega ciężko, sprowadzenie Bystrej z pastwiska często zajmuje po 20 minut, a ruszenie jej stępem graniczy z cudem, ale ostatnio udało nam się nawet troszeczkę zagalopować, więc jest na prawdę coraz lepiej zwłaszcza w porównaniu z pierwszą jazdą, na której głównie brykała, ale chyba już się przekonała, że za szybko z niej nie spadnę i staramy się coś tam robić w siodle i z ziemi. Smutno mi, że z Hugo tak wyszło jak wyszło, bo na Bystrej nie pojadę w teren ani w ogóle nie wyjadę z placu, bo jak poprzedna dzieżawczyni raz wyjechała, to Bystra wróciła bez niej. Hugo był super koniem, ale cóż, starość nie radość
Escada
@Asiabyk a…
WeraHatake
@Asiabyk Fajnie, że powoli dogadujecie się z Bystrą – zawsze coś :D
Asiabyk
AUTOR•Huguś staruszek ❤️
Cloudyy.
@Asiabyk obs za obs?
WeraHatake
@Asiabyk Taki poczciwy ♥
Asiabyk
AUTOR•Emirat okulał, czekam na informację od właścicielki co dalej. Jeżdżę odwiedzać Hugo, z nim za to powolutku coraz lepiej. Wszystkie egzaminy już za mną, czekam jeszcze na oceny z angielskiego, mam nadzieję, że zdam. Ale jak się stresowałam czy w ogóle zdam z jednego przedmiotu, to się okazało, że dostałam 5+, więc może z angielskim też tak będzie X'D (oby). Teraz mam chwilę wakacji, zanim zacznę praktyki, więc może uda się skończyć jakieś quizy.
Czemu z wszystkiego nie mogę dostawać takich ocen? X'D
Libera
@Asiabyk 5+? Z niczego u nas tak nie stawiają
Asiabyk
• AUTOR@Libera no 103% to już chyba 5+ 😆