Patryk

Airnette

Patryk

Airnette

imię:

miasto:

o mnie: przeczytaj

536

O mnie

Kiedyś "o mnie" wróci, jak będzie bezpiecznie.
Profil w remoncie

♬⁠♪ 𝕁𝕚𝕟 𝕗𝕥. 𝕎𝕖𝕟𝕕𝕪 - "H𝕖𝕒𝕣𝕥 𝕠𝕟 𝕥𝕙𝕖 𝕎𝕚𝕟𝕕𝕠𝕨" ♬♪
00:00 ━━━●━━━━━━━━ 00:00
⇆ㅤ ㅤ◁... Czytaj dalej

Ostatni wpis

Airnette

Airnette

Hej! Nie odzywałam się, bo znowu źle się czułam i, nie wchodząc w szczegóły, nie mo... Czytaj dalej

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×
Wpisy autora: Wróć do wszystkich wpisów
Airnette

Airnette

AUTOR•  

Hej!
Nie odzywałam się, bo znowu źle się czułam i, nie wchodząc w szczegóły, nie mogłam patrzeć w ekran. Dalej nie mogę, ale musiałam dokończyć jakoś quiz na turniej. Mam nadzieję, że spodoba się wam ^^

Odpowiedz
2
Airnette

Airnette

AUTOR•  

Wszystkiego najlepszego dla Kaia z TXT! 🎉

Tak, wiem, że 3 dni temu były urodziny z Changbina z Stray Kids. Nie dodawałam wpisu, bo nie miałam sił tu wchodzić, ale pamiętałam o nich.

Odpowiedz
5
Zosiakoa

Zosiakoa

@Airnette happy

Odpowiedz
1
Airnette

Airnette

AUTOR•  

!ZABAWA!
Autorka: @Lexy_di_Angelo
Nominowała mnie: @a_s 💛
Dziś do twoich drzwi zapukała policja. Zostałeś wrobiony w morderstwo! Sprawdź, czy uda ci się udowodnić swoją niewinność!
1. Jaki tytuł ma pierwsza od prawej strony książka stojąca na twojej półce?
"Kwiaty dla Algernona"
2. Główny bohater powyższej książki to ofiara, która została zamordowana! Kto to jest?
Charlie Gordon
3. Jaki tytuł ma pierwsza od lewej strony książka stojąca na twojej półce?
"Głupie robaki i inne takie Polski"
4. Antagonista powyższej książki wrobił cię w morderstwo! Kto to jest?
Tam nie ma antagonisty, to dosłownie książka z satyrycznym opisem różnych robaków. Ale powiedzmy, że to karaczan prusak, bo o nim dzisiaj czytałam.
5. Teraz wybierz książkę, która stoi dokładnie po środku półki. Jaki ma tytuł?
„Tango"
6. Postacie z powyższej książki postarają się udowodnić twoją niewinność i złapać prawdziwego mordercę! Kto to będzie?
Serio? Edek owinął sobie całą rodzinę Artura wokół palca, więc on będzie głównym obrońcą. A on nie jest zbyt dobrym człowiekiem…
7. Myślisz, że uda im się udowodnić twoją niewinność?
Byłoby fajnie, gdyby się udało. Ale jeśli weźmiemy realia tej lektury (tak, to lektura szkolna), to Edek jest jak komunista, więc jeśli nie miałby ze mnie żadnych korzyści, to pewnie by mnie nawet przed karaluchem nie obronił… Ale może się mylę?
Nominuj tyle osób ile jest w słowie: NIEWINNOŚĆ
N @Zosiakoa
I @Olivyeonka 
E @
W @
I @
N @
N @
O @
Ś @
Ć @/i kto chce, można kraść ;)

Odpowiedz
6
Airnette

Airnette

AUTOR•  

Hejka!
Zacznijmy od tego, że festiwal, na który miałam jechać, został odwołany w ostatniej chwili. 😢Naprawdę było mi przykro, że nie będę mogła zobaczyć Ateez, bo zależało mi na ich występie. W sumie to dla nich miałam jechać na ten festiwal przede wszystkim. A tak nie zobaczę ich w najbliższym czasie (niedługo zaczną obowiązkową służbę wojskową zapewne) i straciłam pieniądze na nocleg, bo był bezzwrotny. Oby oddali mi pieniądze za bilety, bo ponad 1000 zł na nie wydałam.
Poza tym, u mnie powoli lepiej. Możliwe, że dzisiaj wpadnie jedna z zaległych nominek.
Poniżej zamieszczam ankietę w nawiązaniu do obecnego turnieju. Temat trafił się dla mnie średni, ale mam pewnie pomysł. Pytanie tylko, czy wy tę formę także uznajecie za sztukę.
Miłego 🤍

Czy rzeźba to też sztuka?
Oddanych głosów: 5
Odpowiedz
5
a_s

a_s

@Airnette Hejka!
O nieee😭 Mam nadzieję, że oddadzą ci kasę
Cieszę się, że jest poprawa
Już znasz moje zdanie ;)
Miłego!

Odpowiedz
Airnette

Airnette

AUTOR•  

Hej!
Jak obiecałam, dzisiaj dodaję wpis i wyjaśnię, dlaczego mnie tu ciągle nie ma.
Na początek polecam zajrzeć do mojego quizu z ostatniego turnieju, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście >> https://samequizy.pl/kreator-stworz-swoja-wlasna-powiesc/
(Jeśli link wam się nie załącza, to jest to mój ostatni quiz, można go łatwo znaleźć w zakładce quizy).
To dlaczego nie było mnie tak długo?
Pewnie wiedzieliście, że w tym roku byłam w klasie maturalnej i do 20.05 zdawałam egzaminy. To chyba jasne, że skupiałam się bardziej na nauce, żeby mieć te wyniki przyzwoite (mam 70% z rozszerzonej matematyki, a pozostałe wyniki są w granicach 87%-100%). Potem był temat uczelni. Każda uczelnia miała swój oddzielny system rekrutacji, więc za każdym razem musiałam tworzyć nowe konto, wpisywać dane, wgrywać zdjęcie. Ze zdjęciami było ciekawie, bo na jednej z 3 uczelni, na które się zgłaszałam (konkretnie to UW), musiałam czekać 10 albo 11 dni na akceptację tego zdjęcia… Wyniki rekrutacji pojawiały się pod koniec lipca, a przed nimi był test wiedzy o przedsiębiorczości na SGH-u 16.07. Jako że z ekonomii nie wiedziałam nic po liceum, to miesiąc siedziałam i wykuwałam na pamięć podręcznik do podstaw przedsiębiorczości. Ale udało się. Napisałam ten test na 80%, w rekrutacji dostałam 367 punktów i zostałam zakwalifikowana. Wszystko fajnie, prawda? Papiery złożyłam, więc w teorii mogłabym się już o to nie martwić… W teorii. W praktyce boję się o to, czy będę mogła tam pójść.
Nie będę wchodzić w szczegóły bardziej, niż to konieczne. Aplikowałam też na uczelnię w moim mieście na lingwistykę stosowaną (miałam na nią indeks z konkursu lingwistycznego zorganizowanego przez ten uniwersytet), więc gdzieś na studia pójdę, choć nie ukrywam, myśl o siedzeniu w językach i potem pracy nauczyciela przy perspektywie pracy jako analityk giełdowy albo w towarzystwie funduszy inwestycyjnych jest dla mnie przygnębiająca.
Od sierpnia zeszłego roku brałam dosyć silne leki z tzw. grupy SSRI, które miałam brać do zakończenia matur. Leki działały, jakoś sobie dawałam radę w szkole (miałam najwyższą średnią w klasie nawet, 5,38). Jak zaczęły mi się kończyć, to powoli je odstawiałam. Może nie tak, jak powinnam, nie wiem. Kontakt z lekarzem mam utrudniony, bo mieszkam na wsi, ale lekarz jest w centrum miasta obok i rodzice muszą mnie do niego wozić zawsze. Pod koniec lipca pojechałam nad morze do Sopotu, bo tak mój tata miał urlop. I tu się zaczęło. Moja mama bardzo chciała płynąć katamaranem. Sama jestem dosyć wrażliwa na ruch, boję się trochę wody, szczególnie że nie umiem pływać, ale się zgodziłam. Jak zobaczyłam, jak ten statek się buja przy porcie, to wpadłam w panikę i od tego momentu mój stan się mocno pogorszył. Serce robiło mi fikołki, było mi słabo, nie mogłam oddychać… Mieliśmy płynąć do fokarium na Helu, a tak pojechaliśmy pociągiem, który miał opóźnienie, moi rodzice się bardzo denerwowali, że wrócimy późno… Następnego dnia miałam jechać na targi w Gdańsku, ale prawie zemdlałam na dworcu i musieliśmy wracać z rodzicami do apartamentu. Kolejnego dnia już wracaliśmy do domu, zaraz potem miałam wizytę u lekarza, dostałam jakieś leki na uspokojenie. No wszystko fajnie, myślałam, że będzie lepiej. No, myślałam. Jak byłam tydzień później na pokazie multimedialnym z wykorzystaniem fontanny w moim mieście, to tętno mi skakało do 146 przez 5 minut, więc ledwo tam stałam. I następnego dnia znowu do lekarza. Wywiad, badanie, EKG. Dostałam te leki, które odkładałam, bo muszę się wyciszyć i dostałam skierowanie na badanie krwi za jakieś 2 tygodnie, jak się ustabilizuję. Boję się igieł i krwi, więc będzie ciekawie… Leki chyba pomagają, ale też na razie nie na 100%, bo organizm musi się nimi wysycić, a to zajmuję około 2 tygodni. Z tego powodu większość czasu siedzę w domu, boję się wyjść na dwór, żeby nie zemdleć po drodze. Wczoraj w nocy przestraszyłam się, że sobie coś zrobiłam siedząc, więc potem do 1 w nocy siedziałam na łóżku i byłam na skraju załamania, że jak się położę, to już nie wstanę… Nie mogłam obudzić rodziców, więc ostatecznie chłopak mnie uspokajał (to, jak on stał się moim chłopakiem, to oddzielna historia; mógłby być świętym za to, że ze mną wytrzymuje).
Jak widać, przez mój stan zdrowia kwestia tego, czy będę mogła iść na SGH, jest trudna do ocenienia. Tak samo jak festiwal Sound in Colors w Chorzowie. Choć chyba na niego pojadę, dla ATEEZ i ewentualnie Suho, bo mi się trafił…
Przepraszam za tak długi wpis, pewnie się nim zanudziliście.
Jako że ostatnio było sporo comebacków, to może dodam oceny następnym razem. Mówię tu o Stray Kids i Kiof głównie, bo tych przesłuchałam, stąd też ich zdjęcia pod wpisem.
Trzymajcie się 🤍
PS: Ankieta nawiązuje do title tracku Skz. Klikajcie cokolwiek, to jest tylko na potrzeby testów aplikacji tak naprawdę.

1/2

Którą kawę wolicie?
Oddanych głosów: 3
Odpowiedz
6
Airnette

Airnette

•  AUTOR

@a_s Bardzo dziękuję. Myślę, że ta modlitwa coś dała, bo z każdym dniem jest poprawa 🤍
Dzięki też za gratulacje! Z tym związkiem to jest nieco bardziej skomplikowane, bo teoretycznie to tylko na próbę na miesiąc, więc ta umowa niedługo się skończy i nie wiem, co dalej. Jak wczoraj wyszłam z Karolem na miasto (ponad miesiąc temu umówiliśmy się, że pójdziemy na jedno wydarzenie i on miał już kupione od dawna bilety), to teoretycznie było w porządku. Może ja nie do końca byłam w porządku, że nie chciałam iść nic jeść, ale było już późno i trochę bałam się jeść czegoś nowego (co jest inną sprawą jeszcze, dlaczego).
Moi rodzice nie zgodziliby się na gap year, bardzo im zależy, żebym nie robiła sobie dłuższej przerwy od nauki. Dalej liczę na to, że będę mogła pójść na uczelnię w Warszawie, a jeśli nie, to pójdę na tę lingwistykę, a po roku pomyślę, czy na niej zostanę, czy zmienię kierunek. Chyba nie znajdę lepszego rozwiązania na ten moment

Odpowiedz
1
a_s

a_s

@Airnette Jejciu, nawet nie wiesz, jak się cieszę
Okej, tego się nie spodziewałam, hah. Jeśli czujesz się dobrze w tej relacji, może warto przedłużyć ten „okres próbny”? ;)
Aa, rozumiem… Tym bardziej trzymam kciuki, aby stan zdrowia ci na to pozwolił

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (1)