
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×









_Malsana_
AUTOR•Kur.wa, jak ja nienawidzę jak małe dzieci drą japę na dworze (i jeszcze spoko, jak z powodu zabawy, ale teraz jakieś dziecko chb się wyje.bało i drze się, jakby ze skóry ktoś je odzierał)
_Malsana_
• AUTOR@Tygrysia_Stopa wsm to chb każdy
Tygrysia_Stopa
@_Maslana_ no raczej tak
_Malsana_
AUTOR•Wn
Już prawie w sumie sprzed godziny
_Malsana_
AUTOR•Porąbana akcja sprzed chwili:
Wszyscy domownicy: *odpoczywają se w spokoju*
Ja: *chleję wodę w kuchni*
Kot: *rzyga na korytarzu*
Ja: *Słyszę to i idę zobaczyć, co się dzieje*
Zauważyłam, jak mój kot rzyga w przedpokoju.
Ja: *sprzątam rzygi* (wtedy nie wiedziałam jeszcze, że to dopiero pół biedy z tego, co jeszcze zobaczę)
Nagle poszłam do mojego pokoju po mokre chusteczki, a tam mój tapczan z jednym kocem orzygane w chvj (tyle i takich rzygów, to ja w życiu na oczy nie widziałam)
Ja na pół domu: JEZUS MARIA, CO TU SIĘ STAŁO
Babcia: Co tam się dzieje-
Dziadek: A nie wiem, *moje imię* coś tam…
Babcia: *idzie do mnie zobaczyć, co się odwala*
Ja: Zobacz, co tu się stało… *Pokazuje orzygany koc i tapczan*
Babcia: O Matko…
Ja: *idę po ręcznik papierowy*
Mama: *wychodzi z pokoju zobaczyć, co się stało*
Ja: *pokazuje mamie*
Mama: O Matko… 🤢 Ale że aż tak? Weź śmietnik.
Wtedy ja poszłam do pokoju mamy i taty i wzięłam od nich worek do śmieci.
Tata: *Moje imię*. Do śmietnika to wrzuć.
Ja: Z kuchni?
Tata: Nie, swój.
Ja: Ale ja nie chcę siedzieć kilka dni z rzygami.
Tata: Ale wrzuciłoby się to do śmietnika i wymieniło worek.
I tak było to wrzucone do nowego worka xD.
Mama: *trzyma worek*
Ja: *sprzątam rzygi i wrzucam to do worka*
Obie miałyśmy co chwilę takie głośne „🤢”
Kot: *Idzie do dużego pokoju (pokoju babci i dziadka) i zaczyna rzygać pod łóżkiem babci*
Babcia: *Moje imię*, kot zdycha!
Ja chropowato-lekkopiskliwym głosem (jak tak da się to nazwać): NIEEE *biegnie do dużego pokoju*
Mama: Co tu się dzieje-
Babcia/Dziadek (ktoś z nich, nie pamiętam): Kot rzyga pod łóżkiem *Dziadek odsuwa łóżko babci*
A tam siedzi kot – i rzyga.
Ja: Jezus Maria- *ulga*
Myślałam, że on serio zdycha.
Ja: *idę po ręcznik papierowy do swojego pokoju i sprzątam rzygi pod łóżkiem*
Gdy posprzątałam, dziadek kazał mi przetrzeć kabel, który był pod tym łóżkiem. Więc przetarłam.
Poszłam z mamą dalej sprzątać rzygi będące w moim pokoju. Niestety, po chwili stwierdzono, że koc musi pójść do wywalenia. Więc mam -1 koc 🥲
Mr.Felix.Kranken
@_Maslana_ ja kiedyś przetrzymywałem kota kolegi. Trzy razy podczas 11 dni się zrzygał, 1 na nowe meble, 2 na podłodze w korytarzu… o 2 w nocy i trzeci raz w środku dnia też na korytarzu
_Malsana_
AUTOR•O, fajnie wiedzieć.
_Malsana_
• AUTOR@the.lobotomy Bonaparte?
Libo.wasz.krol
@_Maslana_ tak
_Malsana_
AUTOR•Założyłam swój klan w Wildzie <3
I kupiłam smoka (tego zwierzaka)
Mr.Felix.Kranken
@_Maslana_ mogę dołączyć?
_Malsana_
• AUTOR@Mr.Felix.Kranken Do klanu? Tak