
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×










Madonna.
Cześć Nessy (mogę tak mówić?)
Co tam u ciebie?
Opowiadaj 😊
Chyba musimy wziąć się za tego One-Shota, bo nam niezbyt idzie 😅
Mam jeszcze bukiecik dla ciebie, mam nadzieję, że się spodoba *wręcza z nadzieją, że trafiła z różami*
-abstrakcja-
• AUTOR@Madonna. Cześć (tak, pewnie, zapiszę sobie to w "O mnie")
Ehh… Tak jak zawsze: praca, SQ, znajomi i konsola 😂
A jak z Tobą?
Racja, może jutro wieczorkiem?
Wolę białe róże, ale te też są cudowne!
Miło mi ogromnie, że napisałaś wpis u mnie na profilu, że pamiętasz o mnie. Doceniam to 🫶🫶🫶
Miłego dnia!
-abstrakcja-
AUTOR•Dzisiaj wychodziłam ze sklepu, który jest naprzeciwko stacji benzynowej, i zobaczyłam to: czerwone Ferrari. Ludzie tam mają tyle pieniędzy – raz widziałam Lamborghini (nie wieżycie, to wyślę Wam jutro zdjęcie).
PS. Wpis tygodniowy dodam jutro. Przepraszam za to, że nie dodałam wypowiedzi itp., ale czas mi jakoś nie sprzyja.
~Happy
Quizoksiazka
@Ms.Happiness to musi być męczące, ale z drugiej strony, powiem ci, że to ciekawa praca (z mojej perspektywy 😉) bo taka oryginalna i raczej rzadko spotykana + w Szwajcarii
-abstrakcja-
• AUTOR@Quizoksiazka prawie w każdym kraju jest taka praca sezonowa, w Polsce też. Ale pojechaliśmy do Szwajcarii, bo po pierwsze wakacje, a po drugie więcej pieniędzy
-abstrakcja-
AUTOR•Chcielibyście kolejną straszną historię? Do wyboru: 2 oraz 3
PS. Z poprzedniej zrobię opowiadanie
Miłego dnia!
czarna_bez
@Ms.Happiness 2
Amarill
@Ms.Happiness 2, a potem 3 hehe
-abstrakcja-
AUTOR•Wygrała historia 1 (6 do 2). No więc opowiadam…
Na początku OSTRZEŻENIE: jeśli nie lubisz strasznych historii, boisz się tego, przeraża cię to, a potem nie możesz spokojnie spać w nocy, to lepiej nie czytaj tego wpisu.
Było to około dwa lata temu, 31 października, w Halloween. Nasza szkoła postanowiła zorganizować jakiś event z tej okazji. Początkowo miała być to impreza, jednak po długich namowach nauczycieli zgodzili się oni na noc w szkole. Miała być tylko nasza klasa (chodziliśmy wtedy do 6) oraz starsza o rok – 7 (która teraz pójdzie do 2. liceum).
I tak też się stało. Ustanowiliśmy godzinę spotkania w szkole – to było coś około 18. Każdy przyszedł ubrany w różne stroje, pani wychowawczyni zaproponowała nam wtedy "przebieranki w coś" – postać z książki/filmu, jakieś zwierzę czy coś w ten deseń. Tak też przyszliśmy ubrani. Nie każdy wybrał sobie upiorne stroje – ja przebrałam się wtedy za Harley Quinn, natomiast moja koleżanka za królową Elżbietę II, a jeszcze inne – za Natsu i Monikę Kociołek (jeju, jak ja to teraz opowiadam, to jest dla mnie takie XD 🤣). Większość chłopaków przebrała się za mordercę z "Krzyku", jeden pomalował się na klauna z "To", a inni przybrali postać seryjnych morderców.
Większość naszego spotkania opierała się na luźnej impresce – robiliśmy sobie zdjęcia na Snapa i Insta Story, nagrywaliśmy TikToki itd.
Potem była "kolacja" – zjedliśmy pizzę i wypiliśmy jakiś napój gazowany, Colę albo Sprite'a.
No i wyciągnęliśmy koce, żeby jakoś pójść spać. Nauczyciele mieli być w klasie (było ich 3: dyrektorka i wychowawczynie naszej klasy oraz 7).
I wszystko byłoby normalne, gdyby nie to, że na korytarzu nagle rozniósł się łomot. Nikt nie wiedział co to, więc każdy otworzył szeroko oczy i spojrzał na drzwi, które same się otworzyły. Nie byli to nauczyciele (potrafię wyczuć, gdy ktoś kłamie, to bardzo proste). Sprawa nie została do tej pory rozwiązana, ale to nie koniec!
Wyszliśmy wszyscy na korytarz. Szkoła nie była dużo, zwracając uwagę na to, że była prywatna. Miała 2 piętra + parter i drugi budynek. Ale w drugim budynku nie mieliśmy organizować tego eventu, więc nikt tam nawet nie zaglądał.
Obeszliśmy całą szkołę, ale niczego nie znaleźliśmy. Żadnych osób, nikogo. I to nie była nasza wyobraźnia – dosłownie każdy do słyszał.
Noc minęła mega długo – każdy się modlił, żeby się już skończyła i żeby wrócić do domu. Chyba nikt nie chciał zginąć z rąk jakiegoś krwiożerczego potwora. Przez cały ten czas słyszeliśmy różne pojedyncze stukania, trzaski skrypienia. I od tej pory każdy z nas wiedział, że ta szkoła jest NAWIEDZONA.
Historia jest oparta na faktach autentycznych. Uczestniczyłam w zdarzeniach i jeśli ktoś chce zagłębić się w szczegóły, to mogę pogadać.
Miłego dnia!
~Happy
-abstrakcja-
• AUTOR@.Adellaine to musiało być przerażające…
@czarna_bez może ci się śniło albo miałaś zwidy w ciemności. Ja mam tak często, że jak jest ciemno, to widzę jakieś kształty i w ogóle, ale wiem, że to tylko ciemność, bo jak kiedyś zaświeciłam lampkę, to tego nie było.
@-Venus- Nie, tylko do pracy na sezon letni. Po wakacjach wrócę do Polski (nie wróciłabym, ale szkoła…)
@Villania ja napiszę z tego opowiadanie.
Amarill
@Ms.Happiness ciekawe i trochę przerażające…
-abstrakcja-
AUTOR•Chcielibyście posłuchać mega creepy strasznej historii? Na faktach (ze mną w roli głównej). Są 2. Napiszcie, którą chcielibyście jako pierwszą (numer 1 lub 2). Albo jeśli nie chcecie, to też napiszcie.
a...e
@Ms.Happiness JEDENNNN
Quizoksiazka
@Ms.Happiness 2