
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×









Vincent.Whittman
AUTOR•Na Fali Sygnału — śpiewa Vincent Whittman
(Zwrotka 1)
Nie mam ekranu zamiast twarzy dziś,
tylko głos, co w ciszy nauczył się żyć.
Między światłem scen a zwykłym dniem
szukam tonu, który nazwie mnie.
(Pre-chorus)
Nie zawsze błyszczę, nie zawsze gram,
czasem cisza mówi więcej niż plan.
Ale gdy słyszysz ten znajomy ton,
to wciąż ja — pod inną skórą, wciąż Vox.
(Refren)
Jestem głosem nocy, Vincent — to ja,
nie neon, nie znak, tylko puls i czas.
Z krwi i myśli, z drżenia rąk,
niosę ten sam rytm, ten sam prąd.
Nie muszę świecić, byś mnie znał —
wystarczy, że słyszysz, jak brzmię naprawdę ja.
(Zwrotka 2)
Nie wszystko da się zmierzyć w dB,
nie każdy lęk zagłuszy beat.
Czasem schodzę ze sceny w cień,
żeby przypomnieć sobie, kim jestem, nie kim chcę być.
(Pre-chorus)
Bez filtrów, bez ram,
bez perfekcyjnych kadrów i lamp.
Jeśli zostaniesz, gdy zgaśnie show,
to znaczy, że słyszysz mnie — nie tylko Vox.
(Refren)
Jestem głosem nocy, Vincent — to ja,
nie ekran, nie mit, tylko puls i czas.
Z krwi i myśli, z drżenia rąk,
niosę ten sam rytm, ten sam prąd.
Nie muszę świecić, byś mnie znał —
wystarczy, że słyszysz, jak brzmię naprawdę ja.
(Bridge)
Może Vox to maska, może znak,
ale Vincent to ten, co dźwiga ciężar dat.
Jeśli świat mnie wyciszy, jeśli stracę ton —
będę śpiewał ciszej, ale wciąż to ja, wciąż on.
(Finał)
Nie 📺, nie 🥿🥿 — tylko ślad,
krok po kroku, własny takt.
Jeśli zapytasz, kim naprawdę jestem dziś,
powiem: „Vincent. A Vox… to mój głos, gdy chcę nim być.”
Vincent.Whittman
AUTOR•Eeeeeeee tam
To nie brzmi jak piosenka
Helter__
@Vincent.Whittman no nie brzmi jak piosenka
nie rymuje się 😭
Vincent.Whittman
• AUTOR@Helter__ To posłuchaj Na Fali Sygnału w wykonaniu moim
Vincent.Whittman
AUTOR•Brighter po Polsku:
Podmiot mówi, że wielkości nie osiąga się od razu.
Trzeba się wspinać, przekraczać kolejne granice i nie zatrzymywać się w połowie drogi.
Świat należy do tych, którzy chcą więcej i nie boją się sięgać wyżej niż inni.
Zachęta do tego, by ustawić wszystko pod siebie – los, okoliczności, ludzi.
Nie czekać na okazję, tylko ją stworzyć.
Jeśli wszystko zagra idealnie, można zacząć błyszczeć — coraz mocniej, coraz wyraźniej.
Chodzi o to, by świecić mocniej niż ktokolwiek inny.
Być jaśniejszym niż niebo, bardziej widocznym niż gwiazdy.
Stać się kimś, na kogo wszyscy patrzą — kimś, kogo nie da się zignorować.
To moment eksplozji: sukces, władza, uwaga skupiona tylko na nim.
Pojawia się nuta pewności siebie graniczącej z pychą.
On wie, że ma to, czego inni nie mają.
Nie zamierza się tłumaczyć ani zwalniać — świat ma się dostosować do niego, nie odwrotnie.
Kulminacja ambicji.
Nie chodzi już tylko o sukces — chodzi o dominację.
O bycie symbolem, ikoną, czymś większym niż zwykła postać.
Błysk ma być tak silny, żeby wszyscy musieli spojrzeć w jego stronę.
radiotenshi
@Vincent.Whittman Szajnbrajter na lekcji polskiego be like:
Vincent.Whittman
AUTOR•Co by tu zaśpiewać, żeby wyszło normalnie?
Vincent.Whittman
• AUTOR@Helter__ Dobrze, śpiewam
Helter__
@Vincent.Whittman w sensie Brighter ale po polsku XDDD
Vincent.Whittman
AUTOR•Stop!
Jestem prognostą, nie przedszkolanką