Nigdy, przenigdy… – Edycja Anime!

M...u 7 lat temu

Nigdy, przenigdy nie zachowywałeś się jak postacie z anime.
Robiłem to!
Nie robiłem tego!

Nigdy, przenigdy nie byłeś na konwencie.
Byłem!
Nie byłem!

Nigdy, przenigdy nie jadłeś Pocky.
Jadłem!
Nie jadłem!

Nigdy, przenigdy nie kupiłeś mangi.
Robiłem to!
Nie robiłem tego!
Reklama

Nigdy, przenigdy nie robiłeś cosplayu.
Robiłem to!
Nie robiłem tego!

Nigdy, przenigdy nie miałeś gadżetów z anime.
Miałem!
Nie miałem!
Reklama

Nigdy, przenigdy nie oglądałeś anime dla małych dzieci.
Robiłem to!
Nie robiłem tego!

Nigdy, przenigdy nie zakochałeś się w jakiejś postaci z anime.
Robiłem to!
Nie robiłem tego!

Nigdy, przenigdy nie grałeś w gry anime!
Robiłem to!
Nie robiłem tego!

Nigdy, przenigdy nie mówiłeś na anime "chińskie bajki".
Robiłem to!
Nie robiłem tego!

Reklama
421 Super!

Komentarze: 116

.Skyline.

.Skyline.

Gdzie można kupić to pocky? ;/

Odpowiedz
5

H...i

@.Skyline. Ja znajduję w sklepach, w których sprzedają tylko słodycze, ale one są tylko w dużych miastach

Odpowiedz
1
akaMarcisz

akaMarcisz

@.Skyline. Ja kiedyś widziałam w Auchan, ale własne robione są lepsze

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (11)
Kira91

Kira91

„Nigdy, przenigdy nie zachowywałeś się jak postacie z anime.” ile razy to zrobiłam XD
„Nigdy, przenigdy nie byłeś na konwencie.” O nie, tyle stracić ._. Uwielbiam konwenty, każdy ma w sobie coś magicznego :D Czasami to jedyna okazja, by poczuć się w 100% sobą. Zawsze, ale to zawsze wychodząc z konwentu nagle wszyscy ludzie spoza wydają mi się nudni, nieciekawi… I zawsze jeszcze jeden dzień śpię w śpiworze z czajnikiem elektrycznym obok posłania i słucham muzyki kojarzącej się z danym konwentem. Zawsze musi minąć doba nim zacznę wracać do rzeczywistości, która wydaje się nagle taka szara i nie magiczna… Potem jest już normalnie, no ale…
Nigdy, przenigdy nie zapomnę pierwszego konwentu w moim życiu… Najlepszy!
Pocky.,.. Ostatnio trafiłam na nie w sklepie za 7 zł i zrobiłam zapas :p Jeszcze je mam =u=
Mangi to jedyne komiksy jakie akceptuje. No może jeszcze Polski typu Kajko i Kokosz, czy Tytus, Romek i Atomek ;p Aczkolwiek tu posobnie jak z konwentem – nigdy nie zapomnę pierwszej mangi. Byłam jak oczarowana. Wszystko w niej mnie zachwyciło, wszystko. Pożyczona od koleżanki, czułam magię czytając to. Nigdy więcej nie czułam czegoś tak niesamowitego w odniesieniu do jakiegoś komiksy. Olbrzymią ilość lat później kupiłam tę mangę na targu z używanymi mangami. Nie wierzyłam, gdy znów w dłoniach czytałam cudo, które gdy miałam pierwszy raz przeczytałam dwa razy pod rząd, a historyjkę na końcu chyba z 10… Pomyśleć, że jeszcze na miesiąc przed czytaniem tej mangi uważałam, że te chińskie bajki to najgorsze zło i głupota i jakby ktoś mi powiedział, że stanę się zażartą fanką, będę płakać na anime i zakochiwać się w bohaterach wezwałabym dla niego pogotowie z wariatkowa ;P
Gadżety z anime? Mam w nich cały pokój ;p
W ogóle moim pierwszym nieświadomym obejrzanym anime były „Tajemnice przeszłości” aka „Fushigi Yuugi” i zakochałam się w tym totlanie. No dobrze, wcześniej były Muminki i Pokemony i je również uwielbiałam, ale w Fushigi Yuugi zakochałam się na zabój, historie tam zawarte mocno we mnie uderzyły. Mangi i anime opisywały takie syuacje, których za czasów mojej młodości nie można było zobaczyć w żadnym emitowanym w telewizji serialu czy filmie. To wszystko było abstrakcyjne i dlatego tak szokowało, prowokowało do bardzo głębokich odczuć i refleksji. Teraz jest taka gama seriali dostępnych na co dzień, że człowiek już zna schematy, widział wiele kontrowersyjnych scen i mało co już sprawia, że jego całe serce zostaje czemuś oddane w pełni, ale… pierwsza manga i anime to chyba takie piękniejsze wspomnienia pod względem mixu uczuć ^^
(A mój pierwszy chłopak to chłopak, który cosplaeyował moją ulubioną postać ze znanego wówczas anime XD)
Wątpię byś dotarł/a do końca, by móc to przeczytać, ale naprawdę ciekawy quiz, wywołał u mnie sentymentalny, nieco melancholijny nastrój, który widać po komentarzu xD Naprawdę super głosowanie ^^

Odpowiedz
5
Sweet_Vampire

Sweet_Vampire

@Kira91 dziękuję <3

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (9)
Aleks707

Aleks707

Przypomniałem sobie, jak na wf rok temu gdy mieliśmy lekcje z klasą młodszą graliśmy w zbijaka. I ja rzucając piłką w kumpla z przeciwnej drużyny wydarłem się „Właź do pokeballa!” XDD

Odpowiedz
10

ChlebowyPotworek

@Aleks707 rozwaliłeś mię XDDD
też muszę tak zrobić

Odpowiedz
TaFajnaZuza

TaFajnaZuza

,,Nigdy, przenigdy nie zakochałeś się w postaci w anime”
Biedna Grell, kocham ją bardziej niż ona Sebastiana XD <3

Odpowiedz
3
TaFajnaZuza

TaFajnaZuza

@Filip_yhy a nawet jeżeli byłaby niebinarna, mówienie o niej w formie żeńskiej nie byłoby błędem przez który mógłbyś mi zarzucać niewiedzę na jej temat ¯\_(ツ)_/¯

Odpowiedz
3

MrsNighteye

@TaFajnaZuza Zgadzam się z pierwszą wypowiedzią, Grell zasługuje na największe pokłady miłości DEaTh! x3

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (4)
akaMarcisz

akaMarcisz

Psst…
Anime to chińskie bajki, a mangi to kolorowanki.

Przybądźcie, gównoburzowcy.

Odpowiedz
5
akaMarcisz

akaMarcisz

@Kira91 Anime i mangi nie są dla niektórych tak oczywiste i można nie wiedzieć, że są japońskie, większości akurat się kojarzy z Chinami lub mówią tak ironicznie. W każdym razie – azjatyckie bajki. A z określeniem kolorowanki na kolorowanki się spotykam często.

Odpowiedz
Kira91

Kira91

@akaMarcisz Ja rozumiem, że można nie wiedzieć, że mangi są japońskie, ale zakładanie z góry, że to chińskie wynika z ignorancji z tym, że wszystko co Azjatyckie to Chińskie. Osoby, które absolutnie nie interesują się Azją wszystko co Azjatyckie nazwą Chińskim, nawet jak gdzieś zobaczyli, że coś jest z Japonii, powiedzą, że to Chiny, bo dla niektórych „Chiny” i „Japonia” to synonimy, albo niektórzy wiedzą, że to dwa różne kraje, ale i tak obstawiają, że jak coś z Azji to na bank Made in China, bo wszystko jest Made in China. Z określeniem „bajki” też bym polemizowała, ale sama czasem mówię „chińskie bajki”, parę razy jak ktoś pytał co to anime to mówiłam „chińskie bajki”, bo wiedziałam, że zrozumie :P Potem oczywiście naprostowywałam, że to japońskie i nie tyle bajki co prędzej kreskówki lub najlepiej „animacja”. Moim zdaniem najbezpieczniejsza nazwą na anime, która nie będzie ani drażnić fanów, ani wzbudzać niedomówień u nie zaznajomionych to własnie „Azjatycka animacja” lub „azjatycki serial / film animowany”. Czy nazwanie „chińską bajką” mnie drażni? Nie. Jeżeli mówi to fan anime to wiem, że to żartobliwe, jak mówi hejter lub ktoś chcący sprowokować, to w sumie spływa to mnie jak po każdy prawdziwym fanie, jak mówi to ktoś nie zaznajomiony z tematem to go poprawiam i nie dlatego, że to irytujące, czy coś, tylko po to by po prostu wiedział. Ileź razy mam ochotę poprawić kogoś kto nagminnie mówi „tu pisze” chcę krzyknąć „Ty <>!” i takie błędy drażnią mnie bardziej niż te „chińskie bajki” XD
Ja tam zawsze słyszałam tylko „chiński / japoński / azjatycki komiks” i „książka” od osób spoza fandomu :P

Odpowiedz
2
pokaż więcej odpowiedzi (2)
Pingwinus

Pingwinus

Zachowywałem się jak postać z anime. Zgadnijcie z jakiego: rzucam w siostre piłką.

Krzycząc „pokeball naprzód!!!”

Odpowiedz
7
LemonChild

LemonChild

@SuperTrio Boże kocham XDDDD

Odpowiedz
2
Fajny_Gostek

Fajny_Gostek

Było sobie życie TO ANIME

Odpowiedz
3
Fajny_Gostek

Fajny_Gostek

@Kanrisha5 NO ALE KURCZAK BYŁO SOBIE ŻYCIE TO ANIME. KURCZE KARTOFELKI

Odpowiedz
1
V_Crown

V_Crown

Pol3cam „Cells at work”! Takie było sobie życie, tylko że anime. (づ◔ ͜ʖ◔)づ

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (3)
Pagetta

Pagetta

UWAGA GÓWNOBURZA
anime to nie chińskie tylko japońskie bajki

Odpowiedz
3

M...u

•  AUTOR

@Bescone np. Ja

Odpowiedz

Kanrisha5

@xXPsyhoPatkaXx z wóhan wuha nxddd

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (2)
TamakiKun

TamakiKun

Aghh…. dziwne że tak mało osób było na konwencie T~T

Odpowiedz
2
TaFajnaZuza

TaFajnaZuza

@TamakiKun No dokładnie :< oni nie pytają, nie wpychają się w cudze życia- po prosu dają miłość i akceptację, a na codzień zbyt dużo weeby, czy po prostu dzieci fandomów akceptacji nie doświadczają.

Odpowiedz
1
TamakiKun

TamakiKun

@TaFajnaZuza tak… przynajmniej ja jestem odpycha od wszystkich przez to jaka jestem TvT

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (2)
_-sakura-_

_-sakura-_

Anime = chińskie bajki

Odpowiedz
4
Zgredzikson

Zgredzikson

@_-sakura-_ Mongolskie kerskówki

Odpowiedz
1

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej
Udostępnij quiz
Dodaj ankietę