Jak możesz pomóc płonącej Australii?

Ameliag
Ameliag 7 lat temu
Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.

Komentarze: 75

Libera

Libera

Świetny quiz, mam nadzieję że trafi na główną. Co do koalii… One już wyginęły. Jest za mały kod genetyczny. Jednak dla innych gatunków wciąż jest nadzieja

Odpowiedz
3

M...x

@Libera o ile zwierzęta wyginęły dlatego, to ludzie to jeszcze bardziej zagrożony gatunek. Bo ludzie sami się powybijają.

Odpowiedz
1
Libera

Libera

@MikolajMaxx i zniszczą przy tym nie tylko swój gatunek

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (9)
WinterWidow

WinterWidow

Ogromnie się cieszę, że ktoś zdecydował się poruszyć temat płonącej Australii. To się się dzieje jest niewyobrażalne, miliony zwierząt poniosło śmierć, straciły swoje siedliska a jeszcze inne umierają z głodu w pożodze. To nie jest tylko problem Australii, ale i całego świata. Zmiana klimatu to coś, z czym należy się pogodzić i robić wszystko by te zmiany w jakimś stopniu minimalizować. Niestety prawdą jest, że to my-ludzie jesteśmy za to odpowiedzialni.

Odpowiedz
7
WinterWidow

WinterWidow

@Ameliag Jedyną alternatywą będzie poszukać nowego domu w kosmosie. Trudno mi sobie wyobrazić taki scenariusz. Opuścić nasz dom, dom który kiedyś był piękny.

Odpowiedz
4
Ameliag

Ameliag

•  AUTOR

@WinterWidow Tak, mi również ciężko sobie o tym pomyśleć… Technika niby cały czas zmierza w górę, a naukowcy mają coraz to nowsze sposoby. Jednak żal mi potwornie ściska serce, kiedy mam przed oczami widok ludzi opuszczających zmasakrowaną planetę, do której stanu się przyczynili…

Odpowiedz
3
pokaż więcej odpowiedzi (1)
1996pola

1996pola

Pęka mi serce na wieść o strasznym pożarze w Australii, który pozbawił domu i życia. Daję forsę, modlę się za nich i płaczę gdy to widzę.

Odpowiedz
5

n...o

@1996pola Mi też pęka serce… Nie możemy zrobić nic więcej jak wpłacić pieniądze, zaadaptować koalę i modlić się o jakiś cud. Moim zdaniem, to jest znak dla świata, żeby w końcu ruszył (za przeproszeniem) swoją dupę i wziął się w garść. Takie zjawiska będą występować coraz częściej jeśli nic z tym nie zrobimy. Kiedy w końcu się uda jakoś okiełznać tą panoszącą się Australijską Śmierć, trzeba jak najszybciej wziąć się w garść i nie dopuścić do spustoszenie naszej kochanej planety. Zapewniła nam wszystko, ale nie dość, że ludzie jej nie podziękowali to jeszcze żądają więcej…

Odpowiedz
2

n...o

@Ameliag mam pytanie. Macie jakąś konkretną stronę, gdzie można zaadaptować taką koalę?

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (1)
BloodElfik

BloodElfik

Trochę szkoda, że jest dużo pytań o pieniądze. Myślę, że większość użytkowników nie jest pełnoletnia i liczyłam na więcej rzeczy, które może zrobić każdy. Ja na przykład do Wrocławia mam bardzo daleko, więc raczej nie dam rady tego zrobić. Ale podoba mi się tematyka quizu. Fajnie, że ktoś o tym pomyślał.

Odpowiedz
6
FiloZOFIA_Offical

FiloZOFIA_Offical

Czułam, że ten quiz zasłużył na serduszko zanim zaczęłam go robić. ❤

Odpowiedz
5
Lillies

Lillies

Zaadoptuj koalę!

Przelałam pieniądze na Red Cross już wcześniej i zachęcam wszystkich do pomocy, to naprawdę dużo nie kosztuje, a daje wiele❤

Odpowiedz
4
Ameliag

Ameliag

•  AUTOR

@Lillies To super! Dokładnie, z każdej sumy uzbiera się spora kwota <3

Odpowiedz
1
dejunee

dejunee

Zaadoptuj koale! Akurat mam w planach adopcję Rysia, ale mogę pomyśleć nad koalą oczywiście.

Odpowiedz
4
Ayaaa

Ayaaa

Dobra, ale wspomnijmy o tym, że dużo ludzi nie ma pieniędzy. Powiedzmy, że wydam równowartość zakupów kosztujących 80 zł na pomoc australii (co gdybym mogła bym zrobiła) wtedy nie będę miała już na zakupy w następnym tygodniu, lub, jeżeli wydam oszczędności na zakupy moge mieć problem z innymi wydatkami. Wspomnijmy też o tym, że z naszych wpłat jest zabierany podatek i zysk dla osób organizujących zbiórkę co często wynosi aż ok. 10%. Z tych 10% spokojnie już udałoby im się zapewnić australii znaczne wsparcie finansowe i pomoc.

Odpowiedz
2
cytrynka_

cytrynka_

@Ayaaa Myślę że jeśli kogoś poprostu nie stać lub nie chce wpłacać to najlepiej aby się nie wysilali jeśli taka wpłata miałaby po przynieść komuś problemy finansowe nie ma poprostu sensu
napewno jest dużo innych osób które już wpłaciły spore kwoty…

Odpowiedz
2
Ayaaa

Ayaaa

@FoKaxD też tak uważam, jednak także jestem po prostu zirytowana tym ile zabierają dla siebie osoby prowadzące zbiórki. Wiadomo, jakiś zysk jest zawsze potrzebny no ale gdyby zabierali chodźby tylko 2% z tylu pieniędzy ile jest wpłacane byłby on wystarczający. Tym czasem potrafią oni po prostu wykożystać bieżące problemy aby się wzbogacić na ludziach którzy aktualnie chcą pomóc i wykładają na to swoje ciężko zarobione pieniądze.

Odpowiedz
1
Krakowski_Kratos

Krakowski_Kratos

Oprócz kilku osób to większość tu p******* kocopoły. Pomijam kwestie moralne bo z dziećmi się kłócić nie zamierzam, a osoby dojrzałe powinny rozumieć, że moralność jest indywidualna ale logicznie podejdźmy do tematu. Po pierwsze to widząc jak ochoczo ludzie wpłacają na ratowanie koali to mnie wkurw łapie, bo przecież biedne koale k****, a ludzie, którzy stracili domy, dobytek, bliskich, teściowe 🙃 czy inne traktory w ogniu to już nieistotni? Nie uważam, że nie powinno się ratować tych koali ale wymaga to mniejszego nakładu środków niż pomoc ludziom czy sama walka z ogniem i odbudowa środowiska, która pochłonie najwięcej kosztów i środków ale no tak bo smutny pieczo… tfu popażony koala wygeneruje większy przychód i kretyńskie lajki niż zgliszcza domu i nadpalone zwłoki, chyba, że zwłoki dziecka ale i tak mniej. Pomysł na chwalenie się tym, że się pomaga jest zrozumiały psychologicznie, jak ktoś to rozumie, to jest to żałosne ale no dobra. Podsumowując, większość i tak ch*** zrobi albo zrobi nie to co trzeba, quiz sam w sobie nie jest zły bo były te kwestie o których mówiłem przy ilości środków więc ok. A co do adopcji koali jeszcze, cieszę się, że taka chęć pomocy ale może zamiast tego przygarnijcie dziecko na oczach którego spłonęła jego rodzina. Nie? O, a to czemu? Przecież też takie biedne i szkrzywdzone. Za dużo pracy i obowiązków z tym związanych? A poparzony żywy koala jest pluszakiem, je papier i pije powietrze?

Odpowiedz
2
night-time-sky

night-time-sky

@Krakowski_Kratos ludzie przez te pożary nie są zagrożone wyginięciem, a koale czy inne zwierzęta już owszem. Kto mówi że jak pomagasz jednemu to nie możesz też drugiemu i nie możesz pomóc też ludziom? Poza tym chyba każdy ma prawo robić że swoimi pieniędzmi co zechce, i jeśli wolą ratować koale, to ich sprawa. Jeśli tak strasznie cię to wkurza, to jestem bardzo ciekawa czy ty wpłaciłeś cokolwiek na JAKIKOLWIEK cel, bo zwykle ludzie tacy jak ty rozpisują się jak to ich coś nie w******, samemu nie robiąc nic w tej sprawie 🙃

A biorąc pod uwagę ile ludzi zginęło w tym pożarze (kilkadziesiąt osób, podczas gdy giną miliony zwierząt), to myślę że po pierwsze, pomoc zwierzętom jest raczej bardziej potrzebna, a po drugie naprawdę nie ma dużo dzieci które zostały bez nikogo. Zwykle ma się jakąkolwiek dalszą rodzinę mieszkającą w innym miejscu, i to ona powinna się nimi zaopiekować. A jeżeli nawet są jakieś, których WSZYSCY krewni zginęli, to zdecydowanie można policzyć je na palcach jednej ręki i po prostu trafią do domu dziecka czy coś. Trudno, to się zdarza. Wątpię żebyś ty czy twoja rodzina chciał natychmiast adoptować jakieś dziecko, czy to ocalałe z pożaru, czy jakiejkolwiek innej katastrofy. Osieroconych dzieci na świecie są miliony, i jeśli dojdzie do tego jedno czy dwa kolejne, to na prawdę nie ma potrzeby organizować globalnej akcji. Poza tym, oczywiście że poparzony koala nie jest pluszakiem, ale jezus maria, chyba oczywiste jest, że łatwiej zajmować się nim, niż dzieckiem. Adoptowanie koali można szybciej porównać do przygarnięcia psa, niż adoptowania dziecka. Wymaga więcej wysiłku od psa ponieważ nie jest zwierzęciem domowym, tylko dzikim, ale mimo wszystko nadal jest zwierzęciem, a nie dzieckiem.

Odpowiedz
5
Krakowski_Kratos

Krakowski_Kratos

@Kishifuna nie zamierzam dyskutować z kimś, kto nie rozumie czym jest przykład i analogia, ni ch*** k**** nie rozumie co napisałem i jeszcze dopowiada sobie coś do mojej wypowiedzi. Jeśli nie potrafisz nawet zrozumieć o czym mówię to wątpię by dalsza konwersacja miała sens. A jeszcze co do wpłacania, przy którym swoją drogą także nieszczególnie rozumiesz co mówię to nie nie wpłaciłem ani złamanego grosza, z prostej przyczyny, prywatnie to ja mam w d**** zarówno te koale jak i tych ludzi, trochę mnie obchodzą zniszczenia w środowisku i ilości uwalnianych gazów cieplarnianych ale to tam pies j****, konta i tak nie mam.

Odpowiedz
1
PotterFanka339

PotterFanka339

Dobrze, że ktoś robi takie quizy, może chociaż jakaś część osób, która wcześniej ignorowała temat zwróci większą uwagę na pożary w Australii i pomoże w miarę możliwości. Fajny quiz 👍

Odpowiedz
2
Krakowski_Kratos

Krakowski_Kratos

@PotterFanka339 mnie tam to raczej skłoniło do jeszcze większej ignorancji problemu

Odpowiedz
PotterFanka339

PotterFanka339

@Krakowski_Kratos szkoda ale ok

Odpowiedz

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej
Dodaj ankietę